Trzy bramki straty Startu przed rewanżem (piłka ręczna)

15
09.05.2014
Trzy bramki straty Startu przed rewanżem (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
Pierwsze spotkanie Startu z Energą zakończyło się wygraną koszalinianek 30:27. Należy pamiętać, że w dwumeczu liczą się bramki i decydujący będzie przyszłotygodniowy pojedynek w Elblągu.
Przed spotkaniem trudno było wskazać faworyta. W bieżącym sezonie pojedynki obu zespołów zakończyły się jednym zwycięstwem Energi i jednym Startu. Warto przypomnieć, że Akademiczki w poprzednim sezonie wywalczyły brązowy medal, elblążanki natomiast uplasowały się na 9. miejscu.
   
   Wyrównana walka
   Wynik pojedynku w Koszalinie otworzyła Aleksandra Kobyłecka - zawodniczka, która przed laty reprezentowała barwy elbląskiego Startu. Pierwszą bramkę dla naszej drużyny zdobyła w 3. minucie Katarzyna Koniuszaniec, która chwilę później ponownie pokonała koszalińską bramkarkę i doprowadziła do remisu 3:3. Do 11. minut meczu drużyny punktowały naprzemiennie. Kolejne minuty do dobra gra Izabeli Czarnej, które kilkukrotnie wybroniła rzuty EKS i Energa odskoczyła na trzy trafienia. Nasza drużyna straty zaczęła odrabiać grając w osłabieniu. Po golu Joanny Wagi i Agnieszki Wolskiej tablica wyników wskazywała 8:7. Walka na parkiecie była bardzo zacięta, obie drużyny starały się szybko wznawiać grę i kończyć akcje. W 20. minucie elblążanki, po raz pierwszy w tym meczu, wyszły na prowadzenie 10:9. Pięć minut później o przerwę poprosił szkoleniowiec gospodyń. Po wznowieniu koszalinianki zdobyły dwie bramki, jednak Start odpowiedział na nie trafieniem Katarzyny Koniuszaniec (12:11). Do końca pierwszej połowy padały bramka za bramkę i na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 14:13 dla Energii.
   
   Czarna zamurowała bramkę w końcówce
   Po zmianie stron szybkie dwie bramki zdobyła Sylwia Lisewska. W odpowiedzi elblążanki rzuciły trzy gole z rzędu i w 36. minucie doprowadziły do remisu po 16. Kolejne akcje to znów gra 'gol za gol'. Sytuacja na parkiecie zmieniała się błyskawicznie. W 40. minucie meczu Katarzyna Cekała wyprowadziła Start na prowadzenie 19:18, a trzy minuty później to gospodynie wygrywały trzema trafieniami. Niezrażone dobrą postawą w bramce Izabeli Czarnej, elblążanki starały się przeprowadzać skuteczne akcje. W 49. minucie gola kontaktowego zdobyła Kinga Grzyb, a chwilę później o minutę rozmowy ze swoimi zawodniczkami poprosił Antoni Parecki. Akademiczki cały czas minimalnie prowadziły, by w końcówce uciec na trzy bramki i ostatecznie wygrać 30:27.
   
   Justyna Stelina
- Gra była równa, Koszalin odskakiwał na dwie, maksymalnie trzy bramki, później my dochodziliśmy. Obie drużyny grały słabo w obronie, w drugiej połowie było nieco lepiej. W końcówce dziewczyny nie wytrzymały ciśnienia. W decydujących momentach, gdzie miały stuprocentowe sytuacje, nie rzucały bramek. Mogło się skończyć jedną, a nawet remisem. Trzy bramki przy dwóch tak wyrównanych zespołach to za dużo. Dyspozycja dnia zaważy, kto skończy na 5. miejscu.
   
   Energa AZS Koszalin - Start Elbląg 30:27 (14:13)
   
   Energa: Czarna, Borkowska - Lisewska 9, Matuszczyk 7, Kobyłecka 5, Muchocka 4, Błaszczyk 2, Odrowska 2, Chmiel 1, Oreszczuk, Garović, Koprowska, Nowicka, Bilena.
   Start: Kędzierska - Waga 7, Wolska 5, Grzyb 4, Koniuszaniec 4, Cekała 3, Aleksandrowicz 3, Zoria 1, Sądej, Szymańska, Karwecka, Jałoszewska, Jędrzejczyk, Klonowska.
   
   Zobacz materiał filmowy

   
   Rewanżowy pojedynek odbędzie się w sobotę (17 maja) w hali CSB. Elblążanki, by zająć 5. miejsce muszą wygrać różnicą czterech bramek. Już dziś zapraszamy na to spotkanie i zachęcamy do kibicowania.
   
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A podobno miały wypracować " bezpieczną przewagę" :D hahaha Do garów a nie do sportu!
(2014.05.09)

info

7  
  19
Zenada ten start. Ile to kasy kosztuje? Na wszystko brakuje, a dotuje sie takie niemoty. Kiedy raz byl medal? 20 lat temu?
dnodnadokwadratu (2014.05.09)

info

5  
  13
Czy niejaki Bajczyk nie obiecywal przed sezonem medalow?
(2014.05.10)
Medali. .. to po pierwsze. Po drugie nie obiecywał. Mówił o 5 miejscu. Trzeba słuchać a nie prowokować.
Niejaki (2014.05.10)
" dnodnadokwardatu" ten podpis dokładnie oddaje poziom Twojego postu :) W tej fazie drużynę ocenia się po dwumeczu. .. trzeba więc zaczekać na sobotę.
(2014.05.10)

info

5  
  2
dnodokwadratu, pochwal się ile kasy włożyłeś w Start? kupiłeś 5-7 zawodniczek, zapłaciłeś za stroje, sponsorujesz wyjazdy, może chociaż jesteś w klubie kibica, od razu powiem nie jesteś, jesteś zwykłym internetowym trollem który nie ma przyjaciół i celu w życiu oprócz hejtowania. Przyjdź na mecz i daj w dopingu 1/3 tego co dziewczyny oddają temu zespołowi na boisku wtedy powiem żę " coś od siebie" włożyłeś w rozwój drużyny. A teraz do dziewczyn, głowy do góry wszystko jest do odrobienia, dacie radę. Trochę więcej wiary w siebie !
JiL (2014.05.10)

info

8  
  3
Szkoda naszych nerwów ponieważ wiadomym było, że tak się stanie. Mamy w naszym mieście bardzo przeciętny zespół i z tym musimy się na obecną chwilę pogodzić. Patrząc na całe zagadnienie nieco szerzej powinniśmy być zadowoleni, że nie gramy o utrzymanie jak w poprzednich sezonach. W kwestii ostatecznego miejsca w tabeli wnioski każdy powinien wysnuć sobie sam. Zarząd zaś bardzo mocno powinien zastanowić się nad reformami zawodniczek oraz przede wszystkim samych siebie.
(2014.05.10)
To się chłopie zgłoś do Zarządu. Powiedz jaki masz pomysł i jakie pieniądze i pokaż co potrafisz. Kariera murowana. W końcu coś osiągniemy! Brawa dla odważnego, z głowa pełną pomysłów i kieszeniami wypchanymi kasą!. W poniedziałek rano w kubie. Do zobaczenia.
(2014.05.10)
Dlaczego zawsze do najwięcej do powiedzenia mają Ci. .. którzy nie mają nic do powiedzenia.
Kibic_z_dala (2014.05.10)

info

5  
  2
Dlaczego zawsze najwięcej do powiedzenia mają Ci. .. którzy nie mają nic do powiedzenia.
Kibic_z_dala (2014.05.10)

info

2  
  2