Trzy bramki do remisu (piłka ręczna)

1
12.02.2007
Piłkarze ręczni Techtransu Daradu Elbląg ulegli w Kwidzynie drużynie MMTS 26:23 (11:8). Głównym powodem przegranej były problemy elblążan z ustawieniem gry w defensywie.
- Początek spotkania dla gospodarzy, którzy, niesieni dopingiem kibiców, szybko zyskali przewagę bramkową - relacjonuje Ludwik Fonferek, trener Techtransu Daradu. - Nie rezygnowaliśmy z dotrzymania pola rywalom, ale nie potrafiliśmy dobrze rozegrać akcji w ataku pozycyjnym, popełnialiśmy proste błędy w grze obronnej. W 24 min. po bramce Damiana Malandego gospodarze prowadzili tylko 7:5 i to zmobilizowało moich zawodników. W dwie minuty później był remis 7:7, lecz tego wyniku nie udało się utrzymać do przerwy. Po wznowieniu gry wykorzystaliśmy fakt osłabienia kwidzynian przez wykluczenie z ich składu piłkarzy na karne minuty i w 33 min. był kolejny remis 11:11. Jednak błędy moich piłkarzy wykorzystywali gospodarze, przechwytując piłkę i rzucając bramki. MMTS wypracował 2-3-bramkową przewagę i, grając zdecydowanie w defensywie, likwidował nasze akcje. Dobrze zagrał w bramce Marcin Głębocki, którego parady zapobiegły wyższej przegranej. Poniżej normy w ataku pozycyjnym zagrał w tym meczu Łukasz Marzec. Szkoda straconych punktów, ale nadal walczymy o utrzymanie się w gronie ośmiu najlepszych drużyn ekstraklasy - podkreśla Ludwik Fonferek. Techtrans Darad grał w składzie: Głębocki, Wróbel - Marzec 3 bramki, Cielątkowski 8, Perwenis, Dukszto, Borsukowicz 4, Korzeniowski, Januszewski, Sadowski, Fonferek, Babicki 2, Malandy 3, Janusiewicz 3. Kary 8 min. Najskuteczniej dla MMTS rzucali: Markuszewski i Wardziński, obaj po 5 bramek. Pozostałe wyniki: AS-BAU Śląsk Wrocław - SPR BRW Stal Mielec 26:25, Wisła Płock - SPR AMD Chrobry Głogów 32:25, MKS MBM Zagłębie Lubin - MKS Piotrkowianin-Kiper Piotrków Tryb. 32:28, Vive Kielce - GKS Olimpia Piekary Śląskie 33:22, OKPR Traveland-Społem Olsztyn - Azoty Puławy 36:27.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Oj, ale to bezradnosc w ofensywie byla przyczyna porazki. W obronie bylo niezle, a bledy(ktore zdarzaja sie zawsze) czesto naprwiali bramkarze.
rogal1979 (2007.02.12)

info

0  
  0