Truso rozbiło rywala (koszykówka)

9
05.11.2012
Truso rozbiło rywala (koszykówka)
fot. Anna Dembińska
Pojedynek pomiędzy Truso Elbląg a KUKS Remus Kościerzyna okazał się wyjątkowo łatwy dla elbląskich koszykarzy. Podopieczni Arkadiusza Majewskiego od początku spotkania, aż do jego końca prowadzili i ostatecznie wygrali 112:60. Zobacz zdjęcia.
Już przed spotkaniem było wiadomo, że przyjezdni nie są zbyt wymagającym przeciwnikiem, o czym świadczyła chociażby ich aktualna pozycja w ligowej tabeli. Nikt jednak nie spodziewał się, że gospodarze z taką łatwością pokonają, bądź co bądź, bardzo wysokich koszykarzy z Kościerzyny, a do tego przekroczą magiczne sto punktów. Elblążanie do spotkania podeszli bez chorego Pawła Budzińskiego, za to na parkiet po kontuzji powrócił Jarosław Jakubów.
   
   Spotkanie rozpoczęli przyjezdni, jednak pierwsze punkty padły z rąk elblążan. Zawodnicy obu drużyn usilnie starali się trafiać z dystansu, jednak przez pierwsze kilka minut meczu nikomu nie udało się rzucić celnie. Gospodarze grali dobrze w obronie, często przechwytywali piłki, a także byli skuteczniejsi w sytuacjach podkoszowych. Przewaga Elbląga rosła z minuty na minutę, a po rzutach za trzy Piotra Prokurata i Mateusza Stawiaka ich przewaga wynosiła już 11 punktów (20:9). Do końca pierwszej kwarty Truso pilnowało wyniku i po 10 minutach gry tablica wskazywała wynik 26:18 dla miejscowych. Kolejna kwarta nadal przebiegała pod dyktando elblążan. Kościerzynianie nie mogli znaleźć sposobu na dobrą grę podopiecznych Arkadiusza Majewskiego i tę kwartę przegrali aż 14:32. Do przerwy elblążanie zdobyli 58 punktów, rywale natomiast 32.
   Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Gospodarze grali agresywnie w obronie i skutecznie w ataku. Widząc jaki poziom prezentują goście, trener Majewski wpuścił na boisko mniej doświadczonych zawodników, którzy również nie mieli problemów z punktowaniem rywala. W elbląskiej ekipie wysoką skutecznością popisał się Damian Jędrzejewicz, który w końcówce meczu zdobył aż 10 punktów pod rząd, a w całym spotkaniu 23. Elblążanie odnieśli bardzo efektowne zwycięstwo przekraczając barierę stu punktów. Po 40 minutach gry wynik 112:60 nie pozostawiał złudzeń kto tego dnia rządził na parkiecie.
   
   Truso Elbląg - KUKS Remus Kościerzyna 112:60 (26:18, 32:14, 25:14, 29:14)
   
   Truso: Jędrzejewicz 23, Stawiak 20, Jakubów 15, Prokurat 11, Matkiewicz 11, Czarnul 8, Gliński 6, Futrega 6, Pożarycki 6, Zalewski 3, Pawlak 3.
   Remus: Szulc 20, Kolka 12, Niemczyk 9, Podolski 8, Jankowiak 7, Kobus 2, Golec 2, Gierszewski.
   
   Powiedzieli po meczu:
   
   Wiesław Beym (trener KUKS Remus) – To są dwie nieporównywalne ze sobą drużyny. My jesteśmy typową drużyną amatorską. Mamy ludzi tylko i wyłącznie z Kościerzyny, a oni grają w koszykówkę od paru lat. My się po prostu bawimy. Ta liga jest dla nas za wysoka. Zlikwidowano nam ligę okręgową, gdzie moglibyśmy grać na równi, a z takimi zespołami jak Elblag nie mamy nic do powiedzenia.
   Arkadiusz Majewski (trener Truso) - Mecz bardzo prosty. Zespół z Kościerzyny nie postawił nam najmniejszych warunków stąd taka wysoka wygrana. W meczu bardzo dużo grali zmiennicy i juniorzy. Postanowiliśmy poćwiczyć tzw. obronę „match up” i to w dużej mierze udało nam się zrealizować.
   
   11 listopada elblążanie wybierają się do Kolbud, gdzie zmierzą się z tamtejszą Bryzą.
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Artura?Majewskiego??
sAMOSIA (2012.11.05)

info

0  
  0
poprawione już :)
voices. (2012.11.05)

info

0  
  0
spokojnie panie Lesławie. Każdemu może zdarzyć się błąd
(2012.11.06)

info

0  
  0
co to za liga jest ?
(2012.11.06)

info

0  
  0
iii
(2012.11.06)

info

0  
  0
Trzecia
(2012.11.06)

info

0  
  0
Ktore miejsce zajmuja? i czy maja szanse na awans?
Sebastian z łuku (2012.11.06)

info

0  
  0
teraz są na 4 a czy mają szanse na awans to chyba jeszcze za wcześnie żeby gdybać; )
voices. (2012.11.06)

info

0  
  0
Szansa na awans jest bardzo duża. Pomimo bardzo dużej ilości kibiców, martwi strasznie brak dopingu. Koszykarze nie dostają pieniędzy za to, że reprezentują barwy Elbląga. Robią to, aby odnowić tradycje Elbląskiej koszykówki i zachęcić młodzież do uprawiania właśnie tej dyscypliny, jednocześnie starając się o awans na wyższy szczebel rozgrywek. Jeżeli możecie, to wspomóżcie działania Elbląskich koszykarzy głośno dopingując każde zawody MKS Truso Elbląg!!!
Ghost_Z (2012.11.09)

info

0  
  0