Na pomysł takiej promocji siatkówki niepełnosprawnych wpadli działacze IKS Atak, szkoły zaś chętnie udostępniają im swoje obiekty na taki cel - mecze najlepszych w Polsce zawodników w siatkówce na siedząco budzą zrozumiałe zainteresowanie. Elbląski Atak to wielokrotny mistrz kraju, w klubie trenuje wielu kadrowiczów.
- W dzisiejszym pokazowym meczu nie mogli zagrać wszyscy nasi siatkarze - mówi prezes Ataku Tomasz Woźny. - Część z nich nie mogła po prostu zwolnić się z pracy.
Trener reprezentacji Polski Bożydar Abadżijew także nie dysponował swoimi stałymi graczami. Kilku z nich to właśnie siatkarze Ataku, którzy wystąpili tym razem w swoich barwach.
- Mimo tego osłabienia graliśmy na całego - podkreśla. - Choć to mecz towarzyski, potraktowaliśmy go jak zawsze - bardzo poważnie.
Na tyle poważnie, że mimo słabego początku kadra Polski wygrała po ostrej walce pierwszego seta, potem drugiego i trzeciego.
- Trochę szkoda nam tej przegranej - podsumowała sparring ambitna jak zawsze Aneta Rękas-Woźna, kierowniczka Ataku. - Ale tak na serio to zagramy w turnieju, wtedy też dojdą nieobecni dziś zawodnicy.
Mecz podobał się bardzo uczniom , nie tylko tym, którzy uprawiają siatkówkę. Choć - co zrozumiałe - ci najbardziej docenili niuanse i kunszt gry: - Oglądam siatkówkę na siedząco z dużą przyjemnością - mówi siatkarz Artur Mróz. - Przy okazji uczę się od starszych kolegów technicznych sztuczek.
Mira Stankiewicz – Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter