Tomita na macie
W 1999 roku do Elbląga przyjechał Hiromi Tomita - legendarny trener judo z Japonii. Judoka poprowadził treningi elbląskich adeptów tej dyscypliny sportu. W tym samym roku w mieście powstał kolejny klub judo. - Jednym z jego uczniów był judoka, trener, który kiedyś trenował z nami. Poprosiliśmy Hiromitę o zgodę na nazwanie klubu jego imieniem. I on się zgodził - mówi Zbigniew Wołoszyn, trener judo w UKS Tomita Elbląg.
Ciekawostką jest fakt, że na świecie funkcjonuje tylko kilka klubów judo o takiej nazwie. Przez 23 lata przez matę przewinęło się wielu judoków, którzy zrobili kariery sportowe. Obecnie w klubie w różnych grupach trenuje około 100 zawodników.
Zawodnicy Tomity zostali trenerami judo, nie tylko w Elblągu. - Kamil Piórkowski i Lubomir Adamiak są trenerami w Gdańsku, Przemysław Źródło w Warszawie. Piotr Majewski był młodzieżowym mistrzem Polski, zdobywał medale w juniorach, juniorach młodszych. Paweł Makarewicz wywalczył brązowy medal na Pucharze Europy, też mistrz Polski z juniorach młodszych. Mamy około 40 medalistów mistrzostw Polski. Cały czas utrzymujemy kontakt z wychowankami - mówi Zbigniew Wołoszyn.
Przypomnijmy, że już w 2000 r. Przemysław Źródło wywalczył brązowy medal na Turnieju Nadziei Olimpijskich, w tym samym roku elblążanin zajął piąte miejsce na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski.
Obecny sezon dla judoków Tomity był niezwykle udany. - Startowaliśmy na wielu turniejach od mistrzostw Polski w poszczególnych kategoriach wiekowych, turniejach Pucharu Polski, zawodach międzynarodowych. Mamy zawodników, którzy pokazują się z jak najlepszej strony. Tymoteusz Lic wywalczył mistrzostwo Polski - informuje trener.
W trwającym sezonie judocy Tomity wywalczyli trzy medale mistrzostw Polski plus kilka miejsc blisko podium. Do tego trzeba dodać medale z zawodów rangi Pucharu Polski i zawodów regionalnych.
Zawodnik
Jednym z wyróżniających się judoków Tomity jest Tymoteusz Lic. Zawodnik niedawno przeszedł do wyższej wagi - do 55 kilogramów. Jeszcze w maju tego roku wywalczył złoto na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Białymstoku. I to nie był pierwszy medal elblążanina na mistrzostwach Polski.
- Jak miałem sześć, może siedem lat, tata zapytał, czy chcę trenować judo. Powiedziałem, że chcę i tak się zaczęło. Pierwszym trenerem był Paweł Stoba, po dwóch miesiącach wystąpiłem na Tomita Cup, zająłem trzecie miejsce. Spodobało mi się i tak już trwa - mówił Tymoteusz Lic.
Na przełomie października i listopada Tymoteusz Lic startował na zawodach Pucharu Europy Juniorów Młodszych w słowackim Koper. Dziewiąte miejsce nie satysfakcjonuje zawodnika. - Nie poszło mi najlepiej. Pierwszą walkę wygrałem i chyba za bardzo się tym podekscytowałem. Potem przegrałem. Rywal był bardziej doświadczony, ostatecznie zajął trzecie miejsce na tym turnieju. W repasażach przegrałem - wyjaśniał Tymoteusz Lic.
Ostatni weekend to znów medal - tym razem brązowy na Pucharze Polski w Bytomiu. Warto dodać, że złoto na tym turnieju wywalczył klubowy kolega Tymoteusza - Jakub Sielski triumfował w wadze do 46 kilogramów.
Jakie są sportowe marzenia Tymoteusza Lica? - W przyszłym roku chcę jechać na trzy Puchary Europy, może się uda i na czwarty. Plan jest taki, żeby zdobyć dwa medale i wejść do finału. Wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że dostanę powołanie na mistrzostwa Europy, mistrzostwa świata i międzynarodowe turnieje EYOF - mówi Tymoteusz Lic. - W dalszej perspektywie? Na pewno chciałbym pojechać na igrzyska olimpijskie, seniorskie mistrzostwa Europy i świata. Może jakiś medal...
Sędzia
W ElblÄ…gu Tomita co roku organizuje turniej judo dla dzieci - Tomita Cup. To czÄ™sto pierwsza okazja do sprawdzenia siÄ™ w „prawdziwych zawodach“ dla kilkuletnich judoków. Na macie można zobaczyć m. in. walki przedszkolaków. Na Tomita Cup pierwszy smak zwyciÄ™stwa (i smak porażki) poczuÅ‚o wielu sportowców. W tym roku najmÅ‚odsi na elblÄ…skiej macie zmierzÄ… siÄ™ 3 grudnia.
Tegoroczny turniej będzie też szczególny dla Martyny Kulik. Judoczka Tomity zadebiutuje tam w roli... sędziego.
- Byłam na kursie sędziowskim i legitymację sędziowską już mam. Na Tomita Cup w tej roli wystąpię pierwszy raz, na razie mogę sędziować tylko dzieci. Wbrew pozorom to wcale nie jest takie proste. Dzieci jeszcze nie stosują technik tak dobrze, trzeba więc uważnie patrzeć. Na pewni jest to zupełnie coś innego, kiedy patrzy się z boku jako sędzia. Można spojrzeć na walkę z innej perspektywy i może bardziej zrozumieć sędziego podczas własnych walk - mówiła Martyna Kulik.
Martyna Kulik swojÄ… przygodÄ™ z judo zaczęła 12 lat temu.. - Treningi judo zaczęłam w wieku szeÅ›ciu lat. PrzyszÅ‚am, bo koleżanka z klasy też trenowaÅ‚a. To byÅ‚ inny klub, w Tomicie jestem od czterech lat. Na poczÄ…tku to wiadomo, raczej zabawa. „Poważne“ judo zaczyna siÄ™ mniej wiÄ™cej jak miaÅ‚am 13 lat. Wyjazdy na mistrzostwa Polski, Polski, sukcesy, medale. TrochÄ™ tego byÅ‚o - mówi judoczka. - Teraz przede mnÄ… matura, potem studia. ChcÄ™ zostać sÄ™dziÄ…, ponieważ nie wiem czy na studiach bÄ™dÄ™ miaÅ‚a czas na regularne treningi, tak jak teraz.
Przed niÄ… start na Pucharze Polski pod koniec listopada. Judoczka jedzie tam z nadzieja na medal. A potem matura.
Rola sędziego to jedna z dróg rozwoju przygody z judo, jaką mogą wybrać zawodnicy. Czworo judoków Tomity zostało sędziami. - Chcemy mieć zaplecze sędziowskie. aby nasi wychowankowie mogli też sędziować - mówił Zbigniew Wołoszyn.
Tomita jest Uczniowskim Klubem Sportowym. W klubie trenuje się co do zasady od przedszkola do juniora. Później... wychowankowie szukają swojego miejsca w innych częściach kraju. Sekcji seniorskiej klub nie prowadzi.
- Młodzież kończy szkołę średnią, wybierają studia poza Elblągiem i tam już zostają. Grupę seniorskiej nie mamy, ze względu na to, że nie ma zaplecza, aby taką grupę utrzymać. Staramy się, aby dzieci przychodzące do naszego klubu miały najlepsze osiągnięcia. Ale nie tylko: staramy się wzbogacić ich ruchliwość sportową. Nie tylko wyniki są ważne, chcemy także, aby dzieciaki czegoś się nauczyły o judo - wyjaśnia Zbigniew Wołoszyn.
W tym roku sezon powoli się kończy. A w przyszłym... kolejne walki o kolejne medale.