Od ponad 20 lat na jeziorze Bajkał odbywa się tzw. Baikalskaja Bujerna Niedziela, po angielsku Baikal Ice Sailing Week. To tydzień żeglarstwa lodowego, czyli bojerów, w tym roku trwał od 18 do 25 marca. Zawsze odbywał się w Listwiance, 60 km od Irkucka, w miejscu, gdzie rzeka Angara zaczyna swój bieg. Kilka lat temu imprezę przeniesiono w okolice świętej wyspy Olchon, na tzw. Małe Morze.
- I to byÅ‚ chyba dobry krok, bo lód tam jest bardziej równy, a warunki wietrzne sÄ… dużo lepsze. To miejsce sprawdzone, gdzie trasÄ™ można byÅ‚o ustalić przy każdym kierunku wiatru – opowiada Jerzy Sukow, elblążanin, Komandor Floty Polskiej DN, czyli szef bojerowców w Polsce.
W ubiegłym roku był tam sam, w tym razem z nim pojechało siedmiu bojerowców. Najpierw do Kaliningradu, później samolotem przez Moskwę do Irkucka i stamtąd autobusem do bazy turystycznej w pobliżu wyspy Olchon.
- Jak bardzo różniÄ… siÄ™ tamtejsze warunki do uprawiania tego sportu od tego, co mamy tutaj, w Polsce, w Europie? W koÅ„cu to jest już Azja... - Jerzy Sukow: Przede wszystkim lodu nie liczymy w centymetrach, a w metrach. W tym roku zawody odbywaÅ‚y siÄ™ trzy tygodnie wczeÅ›niej w porównaniu do ubiegÅ‚ego roku, wiÄ™c lód byÅ‚ jeszcze bardzo twardy. W nocy wciąż byÅ‚o - 20 stopni Celsjusza, w ciÄ…gu dnia, choć sÅ‚oÅ„ce byÅ‚o już wysoko, caÅ‚y czas byÅ‚ jak beton. To byÅ‚o najbardziej niesamowite. Poza tym taki lód dobrze niesie. Nie ma tej miÄ™kkoÅ›ci, która powoduje, że bojer wolniej siÄ™ rozpÄ™dza. To zupeÅ‚nie inna jazda, czuć pod pÅ‚ozÄ…, że bojer inaczej siÄ™ porusza. W wyÅ›cigach duże znaczenie miaÅ‚o odpowiednie naostrzenie pÅ‚ozy, znalezienie takiego kÄ…ta, żeby pÅ‚oza miaÅ‚a jak najmniej oporu. Poza tym lód wciąż byÅ‚ czysty, niepopÄ™kany wewnÄ™trznie. Woda w Bajkale jest przejrzysta na kilka metrów, wiÄ™c jak siÄ™ wchodziÅ‚o na taflÄ™, to czasami nie wiadomo byÅ‚o, czy siÄ™ jedzie po lodzie, czy po wodzie. To takie wrażenie, jakbyÅ› stÄ…paÅ‚a po czymÅ› w rodzaju „krainy lodu”. Tam, gdzie byliÅ›my, nie ma żadnej cywilizacji, cisza jest taka, że jak przestajesz mówić, to aż Å›widruje w uszach. W tym miejscu jest tylko jedna baza turystyczna. JechaliÅ›my do niej pięć godzin z Irkucka autobusem, razem z nami przyjechaÅ‚y dwa kontenery ze sprzÄ™tem. Z bazy na wybrzeże szÅ‚o siÄ™ dwa kilometry.
- To już nawet nie sÄ… twarde warunki, a ultra twarde. - Tam trzeba wszystko zabierać ze sobÄ…, trzeba być przygotowanym na wszystko i samowystarczalnym. SpadÅ‚a mi pÅ‚oza na palec i zatrzymaÅ‚a siÄ™ na koÅ›ci. Gdyby nie to, że byÅ‚ tam jeden bojerowiec, który jest jednoczeÅ›nie chirurgiem i ortopedÄ…, miaÅ‚bym duży problem, bo do najbliższego punktu medycznego byÅ‚o 50 kilometrów terenówkÄ… albo 50 kilometrów po lodzie. WyjÄ…Å‚ swój wiÄ™c „zestaw maÅ‚ego chirurga” z kieszeni i zszyÅ‚ mnie na miejscu.
- Wy nie tylko uczestniczyliÅ›cie w zawodach, ale też lataliÅ›cie na bojerach po prostu dla przyjemnoÅ›ci. Jaki jest BajkaÅ‚ i jego otoczenie? Jakie robi wrażenie? - Na Å›wiÄ™tej wyspie Olchon jest stupa buddyjska, gdzie schowane sÄ… różnego rodzaju manuskrypty i twarde dyski, to jest takie Å›wiÄ™te miejsce, połączenie Ziemi z kosmosem. CzuÅ‚em, że caÅ‚y czas byliÅ›my w cieniu tej stupy, caÅ‚y czas byliÅ›my w tym jednym z najbardziej energetycznych miejsc kuli ziemskiej, tzw. czakramie. Sam BajkaÅ‚ jest magiczny, to w jego okolicach powstaÅ‚ szamanizm. Olchon to wyspa, gdzie każdy szaman musiaÅ‚ być chociaż raz, to taki „Watykan szamanizmu”. I energiÄ™ tego miejsca naprawdÄ™ siÄ™ czuje, tego ducha BajkaÅ‚u, czyli Burchana. Buriaci [naród mongolski, zamieszkujÄ…cy północ Azji, głównie okolice jeziora BajkaÅ‚ - red.], pijÄ…c wódkÄ™, zawsze strzepujÄ… kilka kropel dla Burchana, dla powietrza, dla ziemi czy dla BajkaÅ‚u. Jest tam mnóstwo kamieni, pod którymi leżą wsadzone pieniÄ…dze, których nie wolno ruszać. SÄ… także sÅ‚upy, do których przywiÄ…zano wstążeczki z życzeniami. StupÄ™ trzeba okrążyć po sto osiem razy w prawÄ… stronÄ™, żeby zapewnić sobie szczęście. Jest tam mnóstwo takiej magii. To również teren aktywny sejsmicznie, wiÄ™c na caÅ‚ym jeziorze dochodzi do dwóch tysiÄ™cy trzÄ™sieÅ„ ziemi w skali roku. Gdyby zabrakÅ‚o sÅ‚odkiej wody, BajkaÅ‚ mógÅ‚by jÄ… zapewnić na 20 lat dla caÅ‚ej kuli ziemskiej. Mówi siÄ™ o nim „błękitne oko planety”, miejscowi nie mówiÄ… inaczej jak „morze”. Å»yjÄ… tam stworzenia, których nie ma nigdzie indziej, czyli na przykÅ‚ad foki sÅ‚odkowodne. Dlatego trzeba byÅ‚o sprawdzać lód, bo one potrafiÄ… w tym półtorametrowym lodzie zrobić syfony, gdzie zbierajÄ… siÄ™ i oddychajÄ…, wiÄ™c dla nas mogÅ‚oby to być niebezpieczne. StaraliÅ›my siÄ™ wiÄ™c wybierać takie miejsca, gdzie ich nie ma.
fot. Evgeny Ryazhev, dzięki uprzejmości organizatora zawodów
- MieliÅ›cie kontakt z miejscowymi? Jak wyglÄ…da ich życie? - Tak, z Rosjanami i Buriatami, którzy tam mieszkajÄ…. A ich życie jest bardzo ciężkie. Oni sÄ… uzależnieni od pogody i od sprzÄ™tu, który majÄ…, czyli od skuterów Å›nieżnych czy samochodów terenowych. Oprócz japoÅ„skich czy amerykaÅ„skich wozów, czÄ™sto sÄ… to gazy i uazy, czyli takie terenówki, które miaÅ‚a kiedyÅ› w Polsce milicja. Najczęściej sÄ… to samochody benzynowe, diesel by tam zamarzÅ‚. Czasami sÄ… odciÄ™ci od Å›wiata na dobrych kilka miesiÄ™cy, podczas których mogÄ… liczyć tylko na to, co upolujÄ…, zÅ‚owiÄ… i na zapasy. Warzyw w zasadzie nie ma, miejscowi chleb piekÄ… sami. My jedliÅ›my głównie ryby. Omule, które można spotkać tylko w Bajkale, gatunek żyjÄ…cy w toni. SÄ… bardzo smaczne, można je jeść na surowo, wÄ™dzone, suszone. ByÅ‚a tam też taka garkuchnia z Taszkientu, która robiÅ‚a pÅ‚ow, czyli danie z ryżu i baraniny. Poza tym typowa kuchnia rosyjska: solianka [rosyjska zupa - red.], żarkoje [gulasz woÅ‚owy z warzywami i kwasem chlebowym – red.], syberyjskie pielmieni [pierożki - red.].
- Wracamy do zawodów. Jesteś zadowolony ze swoich wyników? - Zdecydowanie nie. Wynika to z tego, że w tym roku mało trenowałem, latałem tylko w jednych regatach w kraju. Jako Komandor Floty Polskiej DN większość czasu spędzałem na lodzie, ale jako organizator, sędzia i koordynator. Bajkał był dla mnie takim miejsce, gdzie przez dziesięć dni mogłem skupić się tylko na lataniu. To też nie były moje warunki wiatrowe. Było bardzo mało wiatru, 1-2 m/s, a ja lubię, jak jest mocny wiatr, 8-10 m/s. Podczas regat byliśmy podzieleni na dwie floty, złotą i srebrną. Regaty trwały łącznie dziewięć dni, każdego dnia odbywały się trzy wyścigi. Za każdym razem udawało mi się kwalifikować do złotej grupy, ale tam moje wyniki już nie porażały. Było 72 bojerowców, mój najwyższy wynik to 18 miejsce. Rok temu byłem w pierwszej piątce, więc apetyt miałem dużo większy.
- Jacy zawodnicy, z jakich krajów, uczestniczyli w tych zawodach? I jak wypadli Polacy? - Przyjechali zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych, ze Szwecji, z WÄ™gier, z Niemiec, z Wielkiej Brytanii, Niemiec a także z Rosji oraz z Polski. RozmawialiÅ›my głównie w jÄ™zyku angielskim, a z Rosjanami po rosyjsku. My mamy z nimi bratniÄ… duszÄ™, oni nas lubiÄ…, wbrew obiegowym opiniom. Jeden z nas, zawodników, byÅ‚ 20 lat temu w kadrze Polski i jeździÅ‚ do Nowosybirska na tradycyjne regaty o Wielki Puchar Syberii. I tam, na Bajkale, spotkaÅ‚ swoich starych znajomych. Oni przygarnÄ™li nas jak swoich, jedliÅ›my z nimi szaszÅ‚yki, zupy, wieczorem chodziliÅ›my do nich w goÅ›ci. Natomiast co do zawodów to my, Polacy jesteÅ›my bojerowÄ… potÄ™gÄ…. Na BajkaÅ‚ pojechaÅ‚o tam dwóch zawodników, których można znaleźć w pierwszej dziesiÄ…tce w Polsce. A jeżeli sÄ… tam, to sÄ… i w pierwszej dziesiÄ…tce na Å›wiecie. To jest takie przeÅ‚ożenie. Ostatnio na Mistrzostwach Europy w pierwszej szóstce byÅ‚o piÄ™ciu Polaków. ByÅ‚ Marek Stefaniuk, P107, to byÅ‚y jego warunki, lekki wiatr. Dwa razy, w dwóch imprezach byÅ‚ na „pudle”. Z czego pierwsze miejsce, czyli Puchar BajkaÅ‚u, który jest przechodni i można tam dokleić sobie tylko swojÄ… naklejkÄ™, przegraÅ‚ jednym wyÅ›cigiem o dÅ‚ugość pÅ‚ozy. W pierwszej piÄ…tce, w zÅ‚otej flocie, zawsze byÅ‚o dwóch polskich bojerowców, w srebrnej meldowali siÄ™ w pierwszej szóstce. BajkaÅ‚ to również takie miejsce, gdzie mÅ‚odzi ludzie raczej nie jeżdżą, jeżeli już to mÅ‚odzi Rosjanie z WÅ‚adywostoku, Irkucka, Bracka, Moskwy i Petersburga, którzy przyjeżdżajÄ… w komplecie. Dla nich to bardzo ważna impreza. ZresztÄ… sport bojerowy w Rosji uważany jest za prestiżowy. Åšwiadczy o tym chociażby fakt, że na zawody przyjeżdża rosyjska telewizja, główne wiadomoÅ›ci Vesti, która nadaje na żywo.