Taniec uwodzenia, czyli taniec brzucha

4
03.10.2012
Wyrazistych ruchów bioder, subtelnych ruchów dłoni i ramion przy orientalnej muzyce można nauczyć się na zajęciach z tańca brzucha, które rozpoczynają się w najbliższy piątek, 5 października, w Centrum Tańca „Promyk".
Nazwa „taniec brzucha" nie jest jego nazwą oryginalną. W krajach arabskich taniec ten nazywa się „raks sharki", co można przetłumaczyć jako „taniec wschodni" czy „taniec orientalny". Jest jednym najstarszych tańców świata i wywodzi się prawdopodobnie z Egiptu. Początkowo wykonywano go w świątyniach jako taniec rytualny, który łączył to, co boskie z tym, co ziemskie. W wyniku zmian historycznych stał się bardziej powszechny w krajach arabskich, gdzie wykonywany był przy okazji uroczystości zaślubin i narodzin dziecka. Zyskał też miano tańca uwodzenia. Obecnie popularny jest na całym świecie. Taniec brzucha nie posiada żadnych spisanych reguł, jest sztuką żywą, która ciągle rozwija się i zmienia.
   
   – Taniec orientalny nie tylko usprawnia nasze ciało i kształtuje sylwetkę, ale przede wszystkim stanowi jeden z najpiękniejszych środków wyrazu artystycznego – mówi Anna Jeż, instruktorka tańca brzucha. – Uczy nas miękkości ruchów, zmysłowości, niewinnej kokieterii i kobiecości. Pomaga również w samoakceptacji, uczy wyrażania emocji, wyzwala radość i energię.
   
   Taniec brzucha bardzo dobrze wpływa na ciało, wzmacnia i rozluźnia mięśnie stóp, łydek, ud, brzucha, bioder i pośladków, a także mięśnie grzbietu. Dzięki ćwiczeniom można wyszczuplić swoją talię i wzmocnić siły witalne. Ma również zbawienny wpływ na kobiecą psychikę - pomaga pozbyć się kompleksów i odkryć własną atrakcyjność.
   
   Centrum Tańca „Promyk” zaprasza na pierwsze zajęcia z tańca brzucha, które odbędą się w piątek, 5 października, o godz. 19 w małej sali CT „Promyk”, przy ulicy Browarnej 80. Zajęcia odbywać się będą raz w tygodniu w każdy piątek.
   
Zyta Wrzos

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Warto iść, można później dostać pracę w UM
(2012.10.03)

info

0  
  0
albo zostać dziweczyną od rurki gdzie faceci po 50 wciskają banknoty :)
(2012.10.03)

info

0  
  0
warto mieć w obecnych czasach jakikolwiek świstek z Promyka:) choćby gimnastyka wtedy jest szansa na prace i to nie byle jaką- same dyrektorskie i menadżerskie stołki.
(2012.10.03)

info

0  
  0
Jeśli nie wiesz jak wygląda belly dance to sie nie wypowiadaj, że można po nim zostać tancerką erotyczną w kulbie o wątpliwej reputacji.
(2012.10.03)

info

0  
  0