Dla zawodników był to doskonały czas na sprawdzenie swoich umiejętności przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych, ale przede wszystkim możliwość pozyskania nowych fanów.
- Super! Byłem na paru turniejach, a ten zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie. Świetna, duża hala i sporo publiczności sprawiło, że była to impreza na wysokim poziomie – o turnieju mówił Bartosz Bednorz, wybrany najwszechstronniejszym siatkarzem zawodów.
- Świetny turniej, świetne miasto i świetna organizacja. Bardzo bym chciał, żeby AZS Olsztyn powrócił kiedyś do Elbląga, ale nie jest to niestety moja decyzja. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję przyjechać i zagrać tu jeszcze kiedyś, ponieważ jest to naprawdę przepiękne miasto – dodał Paweł Woicki, kapitan Indykpolu AZS Olsztyn.
Do Elbląga przyjechało również wielu kibiców z innych miast, aby trzymać kciuki za swoich zawodników. Największe grono fanów stanowili bez wątpienia kibice Lotosu Trefla Gdańsk, których doping był prowadzony przez klub kibica żółto-czarnych.
- Jest naprawdę super. Z organizacji tego turnieju możemy się tylko cieszyć. Mamy świetne miejsca, tuż przy boisku i podoba nam się, to że cała widownia włącza się w doping, który prowadzimy – mówiła podczas jednego z meczów Ewelina Rybka, prezes Stowarzyszenia Kibiców Trefla Gdańsk.
Całe widowisko było zorganizowane z pomocą władz klubu Lotos Trefl Gdańsk, który jest partnerem elbląskiego sportu. - Turniej wypadł naprawdę fantastycznie. Jest to chyba jeden z największych turniejów przedsezonowych w Polsce. Frekwencja około 2000 osób na każdym meczu to naprawdę dobry wynik. Poziom sportowy Lotosu Trefla Gdańsk i PGE Skry Bełchatów był może trochę niższy niż zwykle, ale za to finał mógł zadowolić każdego kibica. Rozmawiamy z organizatorami, aby kontynuować tę imprezę w następnych latach. Liczymy na to, że w przyszłym sezonie uda nam się zorganizować jakieś wydarzenie wspólnie z elbląskim MOSiR-em. Jesteśmy również partnerem projektu, jakim jest elbląska liga amatorska. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy i na pewno elbląscy kibice mogą się nas spodziewać w tej hali jeszcze nieraz – o współpracy mówił Piotr Należyty, prezes zarządu Lotosu Trefla Gdańsk.
- Słyszymy same ciepłe słowa od wszystkich, którzy do nas przyjechali. To nas najbardziej satysfakcjonuje. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo wszystko co zaplanowaliśmy wyszło, a dramaturgia finału była ukoronowaniem całego turnieju. Dodatkowo wygrała drużyna z naszego województwa więc same superlatywy. Jest szansa na to, aby turniej ten stał się imprezą cykliczną. Jesteśmy po słowie z naszym partnerem Lotosem Treflem Gdańsk i mamy w planach dalszą współpracę i organizację kolejnych zawodów – zapewnia Andrzej Bugajny, dyrektor Centrum Sportowo-Biznesowego.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter