Świętowały w biegu

9
08.03.2015
Świętowały w biegu
Panie aktywne świętowały dziś w Bazantarni (fot. Anna Dembińska)
Bezchmurne niebo, promienne słońce i prawdziwie wiosenna temperatura. Z okazji Dnia Kobiet pogoda sprawiła miłą niespodziankę paniom... i miłośnikom biegania. Dzisiaj (8 marca) w Bażantarni odbył się koleżeński półmaraton leśny – w biegu wzięło udział blisko 100 elblążan. Zobacz zdjęcia.
Z okazji Dnia Kobiet w Bażantarni odbył się półmaraton leśny na zasadach koleżeńskich. Przed południem blisko 100 uczestników ruszyło rzadko uczęszczanymi przez biegaczy szlakami Bażantarni. -Trasa jest trudna, typowo leśna, wyznaczona specjalnie na półmaraton – mówił organizator biegu Wojciech Bartnicki, wolontariusz ze Stowarzyszenia El Aktywni – To nie będzie lekka przebieżka, ale w tym półmaratonie nie liczy się kto pierwszy dobiegnie do mety. Chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę.
   
   Poranek aktywny, wieczór romantyczny
   Nietrudno się domyślić, że lwią część uczestników biegu stanowiły panie.- Zamierzam uczcić swoje święto spędzając czas tak jak lubię - przyznała pani Agnieszka. - Staram się biegać przynajmniej cztery razy w tygodniu, a dzisiaj chcę pokonać chociaż połowę wyznaczonego dystansu.
   Elblążanki, które stanęły na starcie półmaratonu przeważnie biegają na co dzień – nie tylko od święta. Pani Aneta regularnie uczestniczy w niedzielnych porankach biegowych organizowanych przez El Aktywnych, więc dzisiaj nie mogło jej tu zabraknąć. - Jak co tydzień przyszłam na dużą polanę razem z koleżankami. Dlaczego biegamy? To doskonały sposób na odstresowanie, chwila przyjemności, której nie zdrowo jest sobie odmawiać - tłumaczyła pani Aneta.
   - A ja pojawiłam się na starcie wraz z mężem, który tak jak ja jest pasjonatem biegania - mówiła pani Katarzyna. - Poranek chcemy spędzić aktywnie, a potem... kto wie? Może kino, albo romantyczna kolacja?
   
   Dzień Kobiet pełen niespodzianek
   W półmaratonie mógł uczestniczyć każdy, więc na starcie pojawili się również panowie. Obecność wielu z nich na trasie biegu, miała być elementem niespodzianki z okazji Dnia Kobiet. - Moje uczestnictwo to prezent dla żony. Połowę trasy przebiegnę w jej tempie, a resztę po swojemu - zdradził pan Przemysław, który na co dzień trenuje triathlon.[fotor]
   Być kobietą, być kobietą... jakie to uczucie przekonał się pan Krzysztof, który z okazji święta wszystkich pań wcielił się w rolę Natalii. - Chciałem zsolidaryzować się z kobietami, więc przebrałem się za jedną z nich. Sporą część garderoby pożyczyłem od córki i żony - przyznał pan Krzysztof. - Oczywiście, nie zamierzam tylko i wyłącznie paradował w kobiecym stroju. Chcę również wystartować w półmaratonie.
   Pan Krzysztof dotrzymał słowa i w kusej, różowej spódniczce, z rozwianym blond włosem, pobiegł leśnym szlakiem Bażantarni.
   Jeszcze jedna niespodzianka czekała na mecie wyścigu. Jak na dzień kobiet przystało po ukończonym biegu każda z pań otrzymała tulipana. - Dzisiejszy półmaraton okazał się strzałem w dziesiątkę - mówił Wojciech Bartnicki. - Panie bawiły się wyśmienicie, frekwencja dopisała. To dla naszego stowarzyszenia sygnał, żeby zorganizować podobny bieg za rok. Oczywiście, sukces tej imprezy w dużej mierze zawdzięczamy pogodzie... dlatego mamy nadzieję, że kolejny Dzień Kobiet będzie równie słoneczny.
   
Aleksandra Szocik

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jestem na zdjęciu nr 2 i jeśli komuś przysporzyłem radości (lycra jest zdradliwa) to bardzo się cieszę
NataliaSiweck (2015.03.08)

info

1  
  1
szukam właśnie takiej niuni! Jakich lubisz facetów?
(2015.03.08)

info

2  
  4
fotka 23 -> facet z piesami w tej durnowatej czapce chyba trasy pomylił? przede wszystkim z tymi smyczami, sznureczkami, wstążeczkami stwarzał zagrożenie dla innych uczestników i nie powinien zostać dopuszczony do udziału w biegu. Przecież to bieg a nie pokaz psów!
(2015.03.08)

info

1  
  8
no jak nawet Grodzka pojawiła się na biegu - to rzeczywiście bardzo wysoka ranga imprezy
MIG_29 (2015.03.08)

info

1  
  7
Nie było łatwo, ale było świetnie. Dzięki.
Facetzbrodą (2015.03.09)

info

6  
  1
A ten z nr 264 to z Fromborka czy od Palikota
biegacz_123 (2015.03.09)

info

3  
  8
szczególnie panie przez małe p. .. .. cieszą się "ogromnie" bo 264 pokazuje o co chodziło w tym biegu" dla pańńńńń". brak słów, co ludzie potrafią z siebie zrobić, aby zaistnieć, tylko bo ktoś wprowadza jakąś ideologię. Gender się spieszy jak 264.Przecież to nawey śmieszne nie jest!
duk (2015.03.09)
Że też matka ziemia musi nosić na swoim garbie takich wiecznie skwaszonych oszołomów. Bieg był super, pogoda wręcz wymarzona a i Pani Wiosna z numerem 264 jak najbardziej na miejscu :-). A ja biegłam za Panią Wiosną i powiem w tajemnicy, że w rajtkach poszło jej oczko he he he
(2015.03.09)
fajna inicjatywa, ludzie z poczuciem humoru, dobra zabawa, a leniwce siedzą przed monitorem i komentują. .. bo trudno samemu dupy ruszyć. .. Pan (przebrany za panią) z pomysłem, i jeszcze z mocą by pobiegać. Gratuluję i myślę, że rozbawił innych uczestników biegu, a chyba o to mu chodziło :)
paniWanda (2015.03.09)

info

5  
  2