Start zaprasza na mecz: Teraz to na pewno nie są żarty! (piłka ręczna)

8
24.04.2015
Podopieczne Antoniego Pareckiego jutro (25 kwietnia) zmierzą się po raz trzeci z gdyńskim Vistalem. Start liczy na gorący doping swoich kibiców. Początek pojedynku o godz 17:30.
Sobotnie spotkanie Startu z Vistalem jest dla naszej drużyny meczem ostatniej szansy, jeśli nadal chce walczyć o mistrzostwo Polski. Elblążanki przegrały dwa pierwsze pojedynki (27:31; 22:30), głównie przez nieskuteczność oraz świetną postawę w bramce Małgorzaty Gapskiej. Na tym etapie rozgrywek rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw i to gdynianki są bliskie awansu do finału, w którym najprawdopodobniej zmierzą się z MKS Lublin. Podopieczne Sabiny Włodek bez większych problemów dwukrotnie pokonały szczecińską Pogoń i jeśli nadal będą prezentowały podobną dyspozycję, to powalczą o kolejny tytuł mistrza Polski. Zarówno Start jak i Pogoń nadal wierzą, że są w stanie doprowadzić do piątego meczu i zawalczyć o finał. Kibice naszej drużyny mają nadzieję, że rywalizacja nie zakończy się na trzech meczach i że będą mieli jeszcze okazję dopingować swoją drużynę w Gdyni - Wierzymy do końca i nawet jeśli się przegrywa to nie 3:0, bo tak nie wypada - powiedziała Sylwia Lisewska. - W sobotę musimy wszystko zostawić na parkiecie i wygrać. W niedzielę będzie wielka niewiadoma, bo Gdynia na pewno będzie chciała już zakończyć rywalizację, a my nie będziemy miały nic do stracenia, postawimy wszystko na jedną szalę i będziemy chciały wrócić do Gdyni - zakończyła rozgrywająca Startu. - Możemy wygrać z Vistalem. Gramy u siebie, mamy swoją hale i kibiców i mam nadzieję, że sędziowie będą bardziej przychylni dla nas - dodała Hanna Sądej. Zawodniczki Vistalu, mimo dwóch wygranych, nadal nie mogą być pewne awansu do finału i na elbląski parkiet wybiegną w pełni zmobilizowane. - To będzie mecz ostatniej szansy dla Elbląga i na pewno dziewczyny będą chciały doprowadzić do czwartego spotkania - powiedziała Iwona Niedźwiedź. - Może Start wymyśli coś nowego, może będzie chciał nas czymś zaskoczyć. Dla nas z kolei będzie to szansa na zakończeniu walki w trzech meczach i będziemy robić wszystko, żeby tak się stało. Przyda nam się trochę wolnego czasu, bo jest końcówka sezonu, zmęczenie materiału i każdy wolny weekend będzie dla nas na wagę złota - podsumowała gdyńska rozgrywająca.
   
   Początek sobotniego spotkania w hali CSB o godz 17:30. Jeśli Start wygra, to kolejny pojedynek odbędzie się dzień później o 16:30. W razie doprowadzenia do remisu w meczach, decydujące spotkanie zostanie rozegrane w Gdyni 29 kwietnia.
   
   
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
   
   

   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

trzymam kciuki!
(2015.04.24)

info

3  
  1
Z chęcią bym poszedł, ale Olimpia gra o 17.Nie wiem, co za typ ustala prawie jednakowe godziny rozpoczecia spotkań, ale pewne jest jedno. Robi źle.
JSrr (2015.04.24)

info

6  
  1
Powodzenia laski ale ja tez wole Olimpie a tytul artykulu powala na kolana to przepraszam w gdyni nasze panie graly dla jaj a prawdziwa gre zaczynaja teraz gratuluje poczucia humoru
(2015.04.24)

info

2  
  1
hehe, tytuł to akurat słowa naszych pan :P
(2015.04.24)

info

1  
  0
A ja tam zdecydowanie wolę laski ze startu.I jutro co by nie było to jesteśmy z Wami dziewczyny!
ju-piter (2015.04.24)

info

3  
  2
to na pewno nie są żarty, ale Wy żartowałyście podczas rund zasadniczych.
(2015.04.25)
Tylko, że teraz to nie ma większego znaczenia. Pokonując Koszalin, ustawiły się w sytuacji zespołu, który w rundzie zasadniczej nie żartował.
hd (2015.04.25)
hd -trudno się z tym zgodzić. TY się godzisz, to Twoja sprawa. Ja nie - pieniądze brały te same. Pora na mecz.
(2015.04.25)

info

0  
  0