Ponad trzy tygodnie temu
poruszyliśmy temat zaległości finansowych względem piłkarek Kram Startu. Z naszych informacji wynikało, że zawodniczki od kilku miesięcy nie dostawały wynagrodzeń za swoją pracę, czekały również na gratyfikacje finansową związaną ze zdobyciem brązowego medalu mistrzostw Polski. Działacze klub uspakajali, że wszystko jest pod kontrolą, a zaległości wkrótce zostaną wyrównane. Zawodniczki cierpliwie czekały na wypłaty, wypełniając swoje obowiązki względem klubu, koleżanek i kibiców. W końcu na ich konta zaczęły wpływać pieniądze, by wszystkie zaległe wypłaty (w sumie kilkaset tysięcy złotych) zostały wyrównane.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej przegłosowano zmiany w budżecie Elbląga, które umożliwiają wypłatę dodatkowych 100 tys. złotych dla klubu. - Zgodnie z umową dostaliśmy środki z dotacji miejskiej i udało się uregulować zaległości. Na dzień dzisiejszy wszystko wygląda dobrze. Czekamy na mecz z Gdynią, teraz już nie będzie łatwych meczów - powiedział prezes klubu Stanisław Tomczyński.
Zawodniczki Kram Startu na spokojnie i już z pełnymi kontami mogą przygotowywać się do kolejnej ligowej potyczki, a ta już w najbliższą niedzielę (8 kwietnia). Elblążanki rywalizować będą z GTPR Gdynia, z którym dwukrotnie w tym sezonie przegrały i liczą, że tym razem to one zwyciężą. Więcej o tym spotkaniu napiszemy wkrótce.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter