Start wygrał z mistrzem Polski (piłka ręczna)

14
25.02.2015
Start wygrał z mistrzem Polski (piłka ręczna)
Szczypiornistki Startu rozegrały w Lublinie bardzo dobre spotkanie. Elblążanki od początku meczu postawiły mistrzyniom Polski twarde warunki i wygrały 29:28, jednak przegrana w pierwszym meczu aż dziesięcioma golami spowodowała, że EKS odpadł z dalszej rywalizacji w Pucharze Polski.
Przed dzisiejszym meczem lublinianki były niemal pewne awansu do najlepszej czwórki Pucharu Polski. Podopieczne Sabiny Włodek wygrały w Elblągu różnicą aż dziesięciu bramek i rewanż był dla nich formalnością. Zawodniczki Startu pojechały jednak do Lublina powalczyć o dobry wynik, jednak odrobienie tak dużej straty było nierealne, tym bardziej że nasza drużyna grała w osłabieniu. Start zagrał bez trzech rozgrywających Sylwii Lisewskiej, Edyty Szymańskiej i Agnieszki Wolskiej.
   
   Wynik meczu w Lublinie otworzyła Marta Gęga. W odpowiedzi rzut karny wykorzystała Kinga Grzyb, która później dorzuciła kolejnego gola i wyprowadziła Start na prowadzenie 2:1. Spotkanie od początku było bardzo wyrównane i toczyło się w zasadzie 'bramka za bramkę'. Podopieczne Antoniego Pareckiego grały skutecznie w ataku i po golu w 16. minucie Katarzyny Cekały prowadziły 9:8. Niezadowolona ze swoich zawodniczek trenerka MKSu poprosiła o czas. Po przerwie po raz drugi skuteczna z linii 7. metra była Kinga Grzyb i Start odskoczył na dwa trafienia. Przyjezdne długo nie cieszyły się z prowadzenia, bowiem dwukrotnie na listę strzelczyń wpisała się Kristina Repelewska doprowadzając od remisu 12:12. Chwile później lublinianki zmarnowały dwie doskonałe okazję na objęcie prowadzenia, jednak najpierw karnego nie wykorzystała Marta Gęga, a chwilę później ich kontratak zatrzymały elblążanki. Niestety Start również pomylił się w ataku. Do końca pierwszej połowy zespoły naprzemiennie trafiały do siatki, a ostatniego gola rzuciła Alesia Mihdaliova dając swojej drużynie prowadzenie 15:14.
   
   Po zmianie stron na listę strzelczyń po raz drugi wpisała się Joanna Waga i tablica wyników wskazywała remis po 15. Wyrównana gra spowodowała, że do 38. minuty żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na więcej niż jedną bramkę przewagi. Kilka minut wystarczyło elbląskiej drużynie, by odskoczyć na cztery trafienia (23:19). Podopieczne Antoniego Pareckiego grały zarówno szybką kontrą, jak i potrafiły długo konstruować atak, by zakończyć go zdobyciem gola. Niestety w kolejnych akcjach skuteczniejsze były gospodynie, a elblążanki nie potrafiły przez sześć minut zdobyć bramki. Gdy tablica wyników wskazywała 23:23, trener Startu poprosił o czas. Przerwa wpłynęła pozytywnie na grę EKS i od tego czasu gra znów była wyrównana. W 59. minucie na dwubramkowe prowadzenie wyprowadziła naszą drużynę Katarzyna Cekała (29:27). Chwilę później gola dorzuciły lublinianki i po błędzie Startu miały jeszcze 17. sekund na doprowadzenie do remisu. Przyjezdne zagrały jednak twardo w obronie, czego efektem była dwuminutowa kara dla Aleksandry Jędrzejczyk. Wynik udało się jednak utrzymać i wygrać 29:28.
   
   Justyna Stelina - Dziewczyny wyszły na boisko mocno naładowane. Mecz przebiegał na granicy wyniku remisowego, szczególnie pierwsza połowa. W drugiej połowie udało nam się odskoczyć na cztery bramki. Nie udało się tego utrzymać, ale wygraliśmy jedną. Cieszymy się z tej wygranej. Na pewno jest to taka psychiczna zaliczka przed następnym bardzo ważnym meczem w Chorzowie.
   
   MKS Lublin - Start Elbląg 28:29 (15:14)
   MKS: Dzhukeva, Baranowska - Dorota Małek 8, Jessica Quintino 5, Kristina Repelewska 4, Joanna Drabik 3, Kamila Skrzyniarz 3, Alesia Mihdaliova 2, Marta Gęga 2, Valentina Nestsiaruk 1.
   Start:
Kędzierska, Sielicka - Grzyb 7, Sądej 5, Waga 4, Kołodziejska 3, Cekała 3, Aleksandrowicz 3, Szopińska 2, Mielczewska 1, Jędrzejczyk 1, Żakowska.
   
   Awans do Final Four Pucharu Polski wywalczył: Vistal Gdynia, Zagłębie Lubin, MKS Lublin oraz Pogoń Szczecin. Mecze najprawdopodobniej zostana rozegrane w Lubinie.
   
   W najbliższą niedzielę (1 marca) Start zmierzy się w Chorzowie z tamtejszym Ruchem. Spotkanie to będzie transmitowane przez Polsat Sport. Klub kibica zaprasza do wspólnego oglądania meczu. Informacje na temat godziny i miejsca mozna znaleźć na profilu na Facebooku.
   

   Patronem medialnym Startu jest elbląska gazeta internetowa portEl.pl
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gratulacje !!! Teraz jeszcze trzy ostatnie mecze i wszystko zaczyna się od początku. Gramy do końca !
(2015.02.25)

info

8  
  0
Bardzo miła niespodzianka! Brawo dziewczyny!
(2015.02.25)

info

6  
  1
Czekam na komentarze elblaskich maruderów. Może i awans rozstrzygnął się wcześniej, ale w Lublinie robi się po tym meczu nerwowo. Tam nikt nie odpuścił. Zwycięstwo z Mistrzem zawsze cenne!
(2015.02.25)

info

2  
  1
Gratulacje dla dziewczyn może faktycznie to zwycięstwo Startowi nie wiele dało ale może dziewczyny uwierzą, że mogą wygrac z każdym.
pg (2015.02.25)

info

1  
  0
Lublin odpuscil, to wygraly. Liczy sie tylko liga, a tam od kilku lat reguilarne baty od Gdyni, Lubina i Lublina.
(2015.02.25)
Głupoty gadasz. lublin wclae nie odpuścił. drużyna wpadla w dołek, trzy przegrane mecze pod rząd, najpierw dunki, potem pogoń a teraz my. Jeśli nasze dziewczyny zagrają jak dziś w Chorzowie to o wynik mozna być spokojnym.
(2015.02.25)
Ja tez uważam ze nam odpuscily wygrały u nas 10 to po co mialy sie męczyć a nasze damy teraz trzy mecze w plecy pewne jak w banku a jak sie gra w pilke ręczna lublinianki pokazały nam w pierwszym meczu i tyle w temacie nie podniecajta sie bo nie ma czym wygrały mecz o trzy kilo pasztetowej
(2015.02.25)

info

2  
  5
skonczy sie jak zwykle, sukcesem będzie 4 miejsce na koniec sezonu, co bedzie i tak nie lada sukcesem
(2015.02.26)

info

1  
  0
Wielkie brawo dla pani Hani Sadej. Pozdrowienia z pwsz!!!
J.I. (2015.02.26)

info

2  
  2
Na zdjeciu jest Jedrzejczak rzucajaca na bramke a w podsumowaniu statystyk nie rzucila zadnej bramki?
ktos_Cos (2015.02.27)

info

0  
  0