Start wraca z Kobierzyc bez punktów

36
15.09.2018
Start wraca z Kobierzyc bez punktów
fot. Anna Dembińska
W trzeciej kolejce PGNiG Superligi kobiet elbląski Start poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie. Po wygranej z mistrzyniami Polski, elblążanki nie sprostały w Kobierzycach miejscowemu KPR i przegrały 21:23. 
W minioną środę drużyna Andrzeja Niewrzawy sprawiła ogromną niespodziankę pokonując MKS Perłę Lublin. W pierwszej kolejce nasza drużyna zremisowała w Piotrkowie Trybunalskim w regulaminowym, a po rzutach karnych pokonała gospodynie potyczki. Elblążanki jechały do Kobierzyc po trzecie zwycięstwo w tym sezonie, jednak nie spodziewały się łatwej przeprawy. KPR celuje w tym sezonie w pierwszą szóstkę i przedsezonowe sparingi pokazały, że nic nie wyklucza by rywalizowały w grupie mistrzowskiej. Trener EKS Andrzej Niewrzawa zapowiadał, że będzie to trudne spotkanie i w rzeczywistości takie było, bo długo wynik oscylował w granicach remisu.
   Od pierwszych minut świetnie między słupkami spisywała się bohaterka pojedynku z lubliniankami Wioletta Pająk. Młoda bramkarka EKS tylko w pierwsze połowie obroniła osiem rzutów gospodyń. Wynik dzisiejszej potyczki otworzyła Paulina Uścinowicz. W ekipie rywala nie do zatrzymania była Mariola Wiertelak. Od pierwszych minut trwała wyrównana walka, Start prowadził jednym bądź dwoma golami. Kobierzyczanki miały kilka szans by szybciej doprowadzić do wyrównania, jednak nasze zawodniczki doskonale ustawiały się w obronie wymuszając faule ofensywne. W 16. minucie po raz drugi w tym spotkaniu sędziowie odesłali na ławkę kar Katarzynę Kozimur i gospodynie odprowadziły do remisu po 7. Kilkadziesiąt sekund później trener Andrzej Niewrzawa poprosił o przerwę. Elblążanki grały na dwa koła, na rozegraniu pojawiła się Aleksandra Jędrzejczyk, która dała naszej drużynie jednobramkowe prowadzenie. Gdy do siatki trafiła Justyna Świerczek, tym razem o przerwę poprosiła Edyta Majdzińska. Po wznowieniu lepiej na boisku spisywały się przyjezdne, ze skrzydła trafiała nominalna obrotowa Barbara Choromańska, a między słupkami dobrze spisywała się Wioletta Pająk. Elblążanki nieźle przesuwały się w obronie, a rywalki popełniał błędy. Warto dodać, że debiut na parkietach superligi zanotowała młoda bramkarka Aleksandra Bałdyga. Po golu Tatjany Trbović, Start prowadził 14:10 i przy takim wyniku zespoły udały się na przerwę.
   Po zmianie stron sytuacja sytuacja na parkiecie obróciła się dość mocno. Gospodynie stanęły twardo w obronie, z rozegrania wyłączały środkową rozgrywającą Startu, co przysporzyło naszej drużynie sporo problemów. Kobierzyczanki dość szybko rozgrywały piłkę, tak samo starały się błyskawicznie wznawiać akcje i kończyły większość kontrataków. W 35. minucie Katarzyna Kozimur boleśnie zderzyła się z jedną z rywalek i nie była już w stanie pomóc swoim koleżankom w tym spotkaniu. Kilka minut później na ławkę kar powędrowała Paulina Uścinowicz i rywalki bez kompleksów wykorzystały okres gry w przewadze, doprowadzając do wyrównania po 16. Przez kolejne minuty trwała wyrównana walka, minimalnie na prowadzeniu był Start, by za chwilę znów był remis. Obie drużyny popełniały błędy i żadna nie była w stanie zbudować sobie przynajmniej dwubramkowej przewagi. W 51. minucie KPR grał w osłabieniu, a mimo to zdołał zdobyć bramkę i wyjść na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Gospodynie miały okazję by odskoczyć naszym piłkarkom, jednak najpierw na drodze stanęła im Wioletta Pająk, z później poprzeczka. W 56. minucie, przy wyniku 22:21 o czas poprosił trener EKS. Niestety do końca spotkania elblążankom nie udało się już przebić przez obronę rywalek, a po kolejnej stracie nie zdołały zatrzymać rozpędzonej Marioli Wiertelak i przegrały 21:23.
   
   KPR Gminy Kobierzyce – EKS Start Elbląg 23:21 (10:14)
   Start: Pająk, Bałdyga - Świerczek 5, Choromańska 3, Jędrzejczyk 3, Uścinowicz 3, Balsam 2, Kozimur 2, Trbić 2, Yashchuk 1, Tarczyluk, Stapurewicz, Gadzina.
   
   Kolejny mecz Start zagra już w najbliższą środę (19 września) przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin.

   Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym EKS Start Elbląg
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A po co szerszy opis? Druga połowa na stojąco przegrana minus 6. Kobierzyce pokazały walkę do końca.
(2018.09.15)

info

14  
  0
I po co były te podniety po pierwszym meczu? Kupon wszedł jak w masło. 5000 zł do przodu. Dziękuję ciamajdy. Jezcze Olimpia i 10.000 do przodu dzięki Elbląskim ofermom
(2018.09.15)
Czekam na foty od Pana kosacza
(2018.09.15)

info

4  
  0
Kobierzyce już podczas turnieju w Elblagu udowodniły, ze będą trudnym przeciwnikiem w tym sezonie, wiec wynik mnie nie zdziwił ale nie pękamy to dopiero początek sezonu. Głowy do góry dziewczyny i walczymy dalej.
(2018.09.15)

info

16  
  1
Jak kupon wszedł to weź kup za te pieniądze bilet i wyjedz z Elblaga bo nie potrzeba tutaj tego typu ludzi i kup sobie dodatkowo słownik ortograficzny z podstawami gramatyki jezyka polskiego bo „elblaskim” piszemy z małej litery bo to przymiotnik. Jak jakiś kupon kiedyś Ci jeszcze wejdzie to najlepiej całkowicie wyjedz z Polski i nie pisz więcej głupich komentarzy bo Twoje wywody nic nie wnoszą do tematu i nikogo nie interesują….
(2018.09.15)
Tak tak Panie kuponik :) Kuponów których nikt nie widział.
(2018.09.15)
Pewnie w życiu to Ty jesteś jedna wielka ciamajda
K K (2018.09.15)
Chyba ten mecz młodej bramkarki z Montexem to nie był jednak przypadek, wygląda na to, że trafiliśmy perełkę :)
hd (2018.09.15)
Czwórka do przodu po 30min kontrola meczu i o co chodzi. WTF...
(2018.09.15)

info

4  
  0
macie cala prawde o starcie gratuluje milej walki o uyrzymanie zycze
(2018.09.15)