Start przegrał w Gdyni pierwszy mecz o finał (piłka ręczna)

21
18.04.2015
Start przegrał w Gdyni pierwszy mecz o finał (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
Start rozpoczął rywalizację o finał mistrzostw Polski z brązowym medalistą minionego sezonu Vistalem. Niestety elblążanki przegrały pierwsze spotkanie. Zobacz zdjęcia. Jutro o godz. 15:30 odbędzie sie drugi pojedynek w Gdyni.
Start Elbląg, po piętnastu latach bez medalu, ma szansę stanąć na podium. Głodni sukcesu elbląskiej drużyny są kibice, trenerzy, zarząd oraz same zawodniczki. Po dwóch zwycięstwach nad Energą Koszalin i awansowaniu do półfinałów, w szeregach naszej ekipy panuje pełna mobilizacja. - Sytuacja w naszym zespole się zmieniła, jest większa mobilizacja, jak już jesteśmy w najlepszej czwórce. Wiadomo, że jak już się tak daleko zaszło, to chce się czegoś więcej. Jest realna szansa, żebyśmy wygrały. Ważne jest to, żebyśmy zagrały zespołowo. Mocno wierzymy w to, że wygramy. - mówiły skrzydłowe elbląskiej drużyny. Elblążanki przyjechały do Gdyni w piętnastoosobowym składzie, na ławce pozostała kontuzjowana Edyta Szymańska.
   
   Start dobrze rozpoczął mecz w Gdyni. Elblążanki grały nieźle w obronie, kilkukrotnie blokując rzuty gospodyń. Dodatkowo Joanna Waga miała za zadanie indywidualnie krycie najbardziej doświadczonej zawodniczki Vistalu Iwony Niedźwiedź. Pierwsza bramka padła dopiero na początku 3. minuty meczu z rąk Joanny Wagi. Blok Moniki Aleksandrowicz umożliwił naszej drużynie przeprowadzenie kolejnej kontry i po golu Kingi Grzyb było 2:0. W 7. minucie spotkania, najpierw rzut gospodyń obroniła Ewelina Kędzierska, a chwilę później na prowadzenie 4:1 wyprowadziła naszą ekipę Monika Aleksandrowicz. W kolejnych akcjach gra elblążanek się posypała i w ciągu ośmiu minut Vistal rzucił aż osiem bramek, a stracił w tym czasie tylko jedną. Niemoc strzelecką Startu przełamała w końcu Lidia Żakowska. Od tego czasu gra toczyła się niemalże 'bramka za bramkę' (8:12). Podopieczne Antoniego Pareckiego miały szanse odrobić przynajmniej część strat, jednak nie wykorzystały dwóch kolejnych rzutów karnych. Gdy przewaga gospodyń wzrosła do sześciu bramek, o czas poprosił trener Startu. Po wznowieniu drugą swoją bramkę rzuciła Hanna Sądej. Gospodynie zaczęły być nieskuteczne, a Start odrabiał straty. Dobre wejście na parkiet miała Katarzyna Cekała, trafiając do siatki dwa razy w ciągu trzech minut. Wynik pierwszej połowy na 16:13 ustanowiła Hanna Sądej.
   
   Wynik drugiej połowy otworzyła Monika Kobylińska i było to już jej piąte trafienie w tym spotkaniu. Chwilę później bramkę dorzuciła nasza kołowa. Kolejne minuty to naprzemienne serie obu zespołów. Najpierw trzy bramki z rzędu zdobył zespół elbląski, dochodzą rywalki na jedno trafienie (18:17), a później taką sama liczbą goli odpowiedziały gospodynie. Nadzieje na korzystny rezultat dla naszej drużyny rozwiały gdynianki dorzucając kolejne dwie bramki (23:18). W tym czasie Elbląg popełniał mnóstwo błędów, źle podawał do kołowej, gubił piłki, nie radził sobie w obronie. Od 46. do 50. minuty obie drużyny nie potrafiły trafić do siatki, a między słupkami dobrze spisywała się Ewelina Kędzierska i Małgorzata Gapska. Nasze zawodniczki starały się wyprowadzając kontrataki, jednak gdynianki skutecznie im to uniemożliwiały. W 52. minucie, po bramce Joanny Wagi, Start zbliżył się do rywalek na trzy trafienia. Na więcej gospodynie nie pozwoliły. Końcówka spotkania to naprzemienne zdobywanie goli. Wynik meczu na 31:27 ustanowiła Patrycja Kulwińska.
   
   Vistal Gdynia - Start Elbląg 31:27 (16:13)
   Vista
l: Gapska - Kobylińska 8, Galińska 5, Kulwińska 4, Niedźwiedź 3, Zych 3, Janiszewska 2, Łabuda 2, Gutkowska 1, Dorsz, Kozłowska, Zrnec, Andrzejewska.
   Start: Kędzierska, Sielicka - Sądej 7, Grzyb 4, Żakowska 3, Wolska 3, Kołodziejska 3, Waga 3, Cekała 2, Aleksandrowicz 2, Mielczewska, Jędrzejczyk, Szopińska, Lisewska.
   
   Jutro o godz. 15:30 odbędzie sie drugi mecz w Gdyni.
   

   Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
   

   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
koniec farta, tym razem beda standardowe baty, poziej kolejne i najgorsze 4 miejsce
(2015.04.18)
Te, patron medialny, to ma być relacja??? Żenada!
(2015.04.18)
nie marudź. .. lepsze to niż nic
(2015.04.18)
A gdzie tu jest napisane, że to relacja? mają podawać wynik a nie relację. Czytanie ze zrozumieniem się kłania :P
(2015.04.18)
jasne. .. .
(2015.04.18)
Od patrona medialnego trzeba wymagać więcej niż od innych. Konkurencja potrafi zrobić prawdziwe relacje pisane. Patron nie. Dlaczego??? Bo liczy się napis portel na koszulkach, a reszta pewnie wydawcy i zespołu redakcyjnego nie interesuje :(
paraszut (2015.04.18)

info

7  
  1
Wystarczy wejść na lajfy
DSB (2015.04.18)

info

3  
  1
Wiem gdzie szukać relacji. Zastanawia mnie tylko dlaczego patron medialny nie robi relacji! Patronat zobowiązuje!
paraszut (2015.04.18)

info

3  
  2
4 miejsce to i tak mega sukces to nie czasy z EB w nazwie nie wymagajcie cudow
(2015.04.18)

info

3  
  2
na stronie Startu napisali, że to trener zawalił mecz.
(2015.04.18)

info

4  
  1



Reklama X