Start przegrał w finale Pucharu Polski (piłka ręczna)

44
20.05.2017
Start przegrał w finale Pucharu Polski (piłka ręczna)
fot. Wojciech Szubartowski
Niestety nie udało się naszej drużynie wywalczyć Pucharu Polski. Brązowe medalistki mistrzostw Polski przegrały w meczu finałowym z Metraco Zagłębiem Lubin 26:29. Zobacz zdjęcia z meczu.
Finał Pucharu Polski zapowiadał się bardzo ciekawie, bo naprzeciwko siebie stanąć miały wicemistrzynie i brązowe medalistki mistrzostw Polski. Kram Start Elbląg w minioną środę zrealizował przedsezonowe założenia, spełnił marzenia swoje i kibiców. Sztab szkoleniowy oraz zawodniczki zapowiadały, że wywalczenie pucharu byłoby dopełnieniem udanego sezonu i zrobią co w ich mocy, by tam się stało. ZPRP zadecydował, że tegoroczny finał, zarówno kobiet jak i mężczyzn, rozegrany zostanie w Lublinie. Niestety publiczność nie dopisała, na szczęście obie drużyny mogły liczyć na wsparcie swoich kibiców.
   Mecz rozpoczął się od nieudanych akcji obu zespołów, a w końcu lubińską defensywę pokonała Ewa Andrzejewska. Skuteczna interwencja Solomiji Szywerskiej i szybka akcja wykończona przez Joannę Wagę, dała naszej drużynie prowadzenie 2:0. W odpowiedzi równie błyskawiczny atak przeprowadziły rywalki i w 3. minucie po raz pierwszy pokonały naszą drużynę. Elblążanki mądrze rozgrywały piłkę i kilkukrotnie wybiegały na czystą pozycję. Po błędzie Zagłębia, kontrę wykończyła Aleksandra Jędrzejczyk i tablica wyników wskazywała 5:3. Wysoka obrona podopiecznych Bożeny Karkut spowodowała, że naszym piłkarkom przydarzyło się kilka prostych błędów, rywalki przeprowadzały kontrataki i w 10. minucie wyszły na prowadzenie 6:5. Sześciominutową niemoc strzelecką EKS przerwała Sylwia Lisewska wykorzystując rzut karny. Kolejne błędy elblążanek spowodowały, że Zagłębie dorzuciło dwie bramki i o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Nieco przestrzeni zrobiło się na boisku, gdy na ławkę kar powędrowała Jovana Milojevic. Podanie Pauliny Muchockiej wykorzystała nasza kapitan i Start miał tylko jedną bramkę mniej. Od tego czasu zespoły trafiały do bramki naprzemiennie, do stanu 11:12. W tym czasie bardzo dobre zawody rozgrywała Ewa Andrzejewska, która zdobyła trzy gole dla naszej drużyny. Przed stratą kolejnych bramek ratowała Kram Start Sołomija Szywerska, jednak jej koleżanki miały spore problemy w ataku. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 11:13.
   Po wznowienie bramkę kontaktową rzuciła Magda Balsam. W dalszym ciągu na parkiecie trwała wyrównana walka jednak to elblążanki musiały gonić wynik. Lubinianki grały wysoko i dość agresywnie w obronie, co mocno utrudniało naszym piłkarkom wykańczanie akcji. Rywalki z kolei grały bardzo szybko i momentami zawodniczki Startu nie zdążyły ustawić się w obronie. Gdy w 43. minucie gola zdobyła Paulina Piechnik, Zagłębie prowadziło 19:16. Kiedy przewaga rywalek urosła do czterech trafień, o kolejną przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Nasze piłkarki nie dawały za wygraną, agresywną obronę Zagłębia próbowała zburzyć Joanna Waga i dwa razy z rzędu pokonała Monikę Wąż. W 50. minucie rzutem z koła straty do dwóch bramek zniwelowała Magda Balsam. Trenerka Miedziowych postanowiła uspokoić grę swoich podpieczonych i zaprosić je na minutę rozmowy. Po wznowieniu Zagłębie dobrze rozgrywało akcje i bez większych problemów przedzierało się przez obronę elblążanek i zaraz znów miało cztery bramki przewagi (25:21). Niestety piłkarki Startu myliły się w bardzo dogodnych sytuacjach i puchar coraz bardziej się oddalał. Cenne sekundy biegły nieubłaganie, a rywalki utrzymywały bezpieczną przewagę, by ostatecznie wygrać mecz 29:26.[fotoc]
   Metraco Zagłębie Lubin - Kram Start Elbląg 29:26 (13:11)
   Zagłębie
- Maliczkiewicz, Wąż - Marić 5, Semeniuk 5, Belmas 4, Milojević 4 Załęczna, Grzyb 3, Jochymek 2, Piechnik 2, Trawczyńska 2, Buklarewicz 1, Wiertelak 1, Bilik, Kurdzielewicz, Malta.
   Start: Szywerska, Powaga, Klarkowska - Andrzejewska 6, Balsam 6, Lisewska 6, Waga 5, Jędrzejczyk 1, Gerej 1, Świerżewska 1, Muchocka, Stokłosa, Grobelska, Hawryszko, Szopińska.
   
   
Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Głowy do góry dziewczyny. Nic się nie stalo!!Brawo za caly sezon!!Powodzenia na kadrze Sylwia i Magda!!
Kocciii kocela (2017.05.20)

info

30  
  4
Brawo dziewczyny a jak ktoś myśli inaczej niech spada
pp (2017.05.20)

info

23  
  6
Oglądałem ten mecz i w sumie patrząc na powracające zawodniczki po kontuzjach plus wzmocnienia to możemy mówić, że i tak dziewczyny wyciągnęły maxa dzięki kontuzjom w innych zespołach i maxymalnemu wykorzystaniu naszego potencjału. Za rok Lublin, Lubin wzmacniają się. Z Gdynia odchodzi Kobylińska, ale jest Zych. Szczecin i Koszalin pewnie będą wzmacniać i za rok z tym potencjałem może być mało, żeby walczyć o medal. Pozostanie jedynie szóstka, dlatego trzeba wymieniać słabe ogniwa i wzmocnić ekipę kilkoma dziewczynami, bo towarzytwo może nam odjechać. ..
(2017.05.20)

info

23  
  2
Dziękujemy za walkę. Ten medal pozostanie w mojej pamięci na zawsze.
krzychu7777 (2017.05.20)

info

23  
  4
Pisałem że można śmiało stawiać na stsach na Lubin i że limit farta się skończył i nie pomyliłem się. Ich zwycięstwo nie było zagrożone ani przez sekundę. Delikatnie zmodyfikowana obrona Lubina i już panienki nie wiedzą co się dzieje.
(2017.05.20)
dobrze że muchocka odchodzi ! krew mnie zalewa jak widzę jej gre
(2017.05.20)
Zapraszam na boisko
Monk (2017.05.20)
I co cieszysz się trolu????
(2017.05.20)
Od kilku miesięcy pisałeś, że będzie 4 miejsce... i co?
VG (2017.05.20)
Dziewczyny i tak jesteście świetne! Dotarłyście bardzo daleko i należą Wam sie ukłony. Teraz odpoczywajcie i zbierajcie siły na kolejny sezon, narobiłyście nam apetytów - czekamy na więcej w kolejnym sezonie. Dzieki ! PS. Czy wiadomo coś więcej na temat ruchów transferowych w zespole?
(2017.05.20)