Piąta w tabeli drużyna z Koszalina, ubiegłoroczny zdobywca Pucharu Polski ma powody do zadowolenia, bo w wyjazdowym, ćwierćfinałowym pojedynku nowej edycji pucharu pokonała wyraźnie 26:18 na trudnym terenie w Rudzie Śląskiej tamtejszą Zgodę. W elbląskim obozie po dwóch przegranych meczach w lidze ze Zgodą i w pucharze z Piotrcovią trudno o dobry nastrój. Na dodatek sytuację kadrową zespołu komplikują choroby Jewgeniji Knoroz i Moniki Pełki-Fedak, a z kontuzją walczy bramkarka Patrycja Mikszto.
Niekorzystny dla Startu jest też walkower Słupi Słupsk w meczu z Carlosem Astol z Jeleniej Góry. Drużyna z Jeleniej Góry z łatwą zdobyczą punktową zrównała się dorobkiem z elblążankami.
Start, chcąc zachować siódme miejsce w tabeli, musi wygrywać mecze. Także ten najbliższy z akademiczkami z Koszalina, jeśli chcą z wyższej pozycji w tabeli przystąpić do fazy play off rozgrywek. To teoretycznie bardzo trudne zadanie, ale w sporcie ambicja i zaangażowanie całej kadry drużyny może zmienić teorię. Trzeba mieć nadzieję na korzystny wynik dla Startu, także w tym meczu, który zostanie rozegrany w sobotę o godz. 17.30 w hali Centrum Sportu i Biznesu. Młodzież za okazaniem legitymacji szkolnych będzie wpuszczana za darmo.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter