Start pokonał Energę Koszalin (piłka ręczna)

15
08.03.2014
Start pokonał Energę Koszalin (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
EKS Start Elbląg w ostatniej kolejce rundy zasadniczej pokonał Energę Koszalin 32:28 i zajął piąte miejsce w ligowej tabeli. Zobacz zdjęcia z meczu.
Pojedynek Startu z Energą miał istotne znaczenie dla ostatecznego układu w ligowej tabeli. Nasze zawodniczki, by na koniec rundy zasadniczej zająć miejsce piąte, musiały pokonać koszalinianki. W razie gdyby w Jeleniej Górze powinęła się noga szczeciniankom, Start zająłby lokatę czwartą.
   
   Początek meczu był bardzo wyrównany z nieznacznym prowadzeniem Startu. Gdy w 8. minucie gola zdobyła Sylwia Lisewska, koszalinianki po raz pierwszy w tym meczu wyszły na prowadzenie. Start szybko się zrehabilitował i zdobył trzy bramki pod rząd. Kontry skutecznie wykańczała Agnieszka Wolska oraz Katarzyna Koniuszaniec. Przez kilka kolejnych minut elblążanki utrzymywały prowadzenie, a po kolejnym golu Wolskiej, przewaga wynosiła już trzy bramki (10:7). Zaniepokojony takim rozwojem sytuacji szkoleniowiec Akademiczek poprosił o czas. Po wznowieniu przyjezdne poprawiły grę w obronie i w 21. minucie rzuciły bramkę kontaktową (11:10). Nasze zawodniczki znalazły sposób na koszalińską defensywę i oddawały rzuty z drugiej linii, których nie była w stanie zatrzymać Izabela Czarna. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy Start prowadził 15:11. Błąd podania oraz faul w ataku pozwoliły koszaliniankom odrobić dwa gole. Po 30 minutach gry tablica wynikow wskazywała 17:15.
   Początek drugiej połowy nie był najlepszy w wykonaniu Startu. W bramce kilka rzutów naszych zawodniczek wybroniła Izabela Czarna, co umożliwiło koszaliniankom wyprowadzanie skutecznych kontrataków. Po jednej z takich akcji Paulina Muchocka zdobyła bramkę na remis 18:18. Nasze zawodniczki nie pozwoliły sobie jednak na przestój i w 37. minucie znów odskoczyły na trzy bramki. Od 47. do 50. minuty parkiet zdominował Start. W bramce dobre zawody rozgrywała Ewelina Kędzierska, a zawodniczki z pola nie miały problemów z konstruowaniem i skutecznym wykańczaniem akcji. Dziesięć minut przed końcem meczu Elbląg wygrywał 28:21. Końcówka spotkania była już bardziej wyrównana, jednak ostatnie trzy bramki zdobyły koszalinianki, zmniejszając rozmiar porażki do czterech goli. Start Elbląg wygrał 32:28 i zajął piąte miejsce na koniec rundy zasadniczej.
   
   Powiedzieli po meczu:
   
   Antoni Parecki (trener Startu) - Spodziewaliśmy się, że będzie to ciężki mecz i taki też był. Dziś pokazaliśmy swoją wyższość, dziewczyny zagrały fantastycznie. Następna runda pokaże kto będzie w najlepszej czwórce. W drugiej połowie swój rytm złapała Ewelina Kędzierska. Bardzo dobrze zagrała Agnieszka Wolska. W play-offach zagramy z Pogonią. Pierwszy mecz w Szczecinie, drugi u nas i trzeci ewentualny u nich. Rywalizację chcemy jednak zakończyć na dwóch meczach, oczywiście na naszą korzyść.
   Agnieszka Wolska (rozgrywająca Startu) - Wynik nie odzwierciedla naszej przewagi w drugiej połowie. Bardzo się cieszymy, że wygrałyśmy ten mecz, odegrałyśmy się tym samym za styczniowy mecz w Koszalinie. Z niecierpliwością czekamy na Puchar Polski.
   Aleksandra Kobyłecka (rozgrywająca Energii) - O naszej porażce zaważyła głupota. Zamiast grać z zimną głową w drugiej połowie, to my pozwoliłyśmy sobie na nonszalancję, nietrafione karne, niewykorzystane stuprocentowe sytuacje. Nie wiem czy to kwestia rozluźnienia, czy już zmęczenia. W każdym razie tak nie można wygrywać meczów. Biorąc pod uwagę ile bramek straciłyśmy, to jest w ogóle dla nas tragedia. Koszalin nigdy nie wygrywa meczu jak straci więcej niż 27 bramek. Oczywiście w play-offach wolałybyśmy grać z elblążankami lub szczeciniankami, ale przyznam, że nam Gdynia leży. W zeszłym roku grałyśmy prawie takim samym składem i zdobyłyśmy brązowy medal walcząc z Vistalem. Nie jesteśmy tak bardzo zdruzgotane tym faktem, chociaż wolałybyśmy grać przede wszystkim u siebie. Nie będziemy miały problemów, żeby się po tym meczu podnieść i walczyć o miejsca 1- 4.
   
   Start Elbląg - Energa AZS Koszalin 32:28 (17:15)
   
   Start: Kędzierska, Frodyma - Szymańska 8, Wolska 6, Aleksandrowicz 4, Grzyb 4, Koniuszaniec 4, Sądej 3, Waga 1, Janaczek 1, Zoria 1, Cekała, Jędrzejczyk, Klonowska, Karwecka, Jałoszewska.
   Energa: Czarna, Borkowska - Kobyłecka 6, Odrowska 5, Lisewska 4, Garović 4, Muchocka 3, Matuszczyk 3, Bilenia 1, Chmiel 1, Winter 1, Błaszczyk, Oreszczuk, Nowicka.
   
   W pierwszej rundzie play-off przeciwnikiem naszych zawodniczek będzie szczecińska Pogoń. Wcześniej jednak, bo już za tydzień, elblążanki udadzą się do Szczecina, gdzie zagrają w Final Four Pucharu Polski. Pierwszym przeciwnikiem Startu będzie Zagłębie Lubin. Spotkanie to zostanie rozegrane 15 marca o godz. 16. W drugiej parze zmierzą się gospodynie z Vistalem Gdynia. W niedziele natomiast odbędzie się finał (godz. 18) i mecz o trzecią lokatę (godz. 15:30).
   
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Brawo START, Wszystkiego Najlepszego nie tylko w Dniu Kobiet
(2014.03.08)

info

13  
  1
Kobyłecka jak można było zaobserwować jest zawodniczką bardzo przeciętną, a co gorsza zdecydowanie w niej za dużo pychy i braku samokrytyki co przedstawiła w swojej wypowiedzi. Zastanawiam się dlaczego właśnie jej opinia została przedstawiona nam fanom Startu, a na pewno nie może być argumentem fakt pochodzenia jej z naszego pięknego miasta. Start był lepszy w każdym calu co odzwierciedla wynik i oby tak dalej.
(2014.03.08)
Rzuciła najwięcej bramek z Koszalina, więc chyba taka przeciętna nie jest. Brawo Start, mam nadzieję, że odegracie się też na Szczecinie.
(2014.03.08)

info

7  
  3
Co do Kobyłeckiej to 100 procent racji. Zamiast tyle gadać powinna się wziąć za grę a wychodzi jej to słabiutko. Gratulację z Koszalina
(2014.03.08)
Taką Szymańską rzucającą karne jak automat i myślącą na boisku Wolską chciałbym oglądać zawsze. Kobyłecka taki ma styl, lubi pogadać, choć trzeba przyznać, że dziś Koszaliniankom zabrakło argumentów.
hd (2014.03.08)

info

7  
  1
nasze piękne miasto, hehe kolega z pierwszego wpisu zapomiał chyba jak cieżko zyje sie w tym " pieknym miescie" , ale fakt takie zwyciestwa cieszą:)
realista27 (2014.03.09)

info

2  
  0
Brawo, brawo, brawo takie spotkania chce się oglądać na żywo. Cały zespół zasłużył na pochwały, ale Agnieszka Wolska i Edyta Szymańska oraz w bramce Ewelina Kędzierska w szczególności. Powodzenia w Szczecinie -Zagłębie jest do pokonania !!!
marek23 (2014.03.09)

info

2  
  2
Bardzo trafna i wyważona opinia Oli Kobyłeckiej. Nie bardzo rozumiem dlaczego co niektórzy komentujący dyskredytują umiejętności tej sympatycznej elblążanki grającej w barwach Koszalina. Ola Kobyłecka nie od dziś jest jedną z najlepszych zawodniczek w drużynie Politechniki Koszalin a we wczorajszym meczu była reżyserem i głównym snajperem w koszalińskim zespole. Życzyłbym bym sobie aby w drużynie Startu była tak waleczna zawodniczka która jako praworęczna gra na prawej połówce. Potrafiła po zwodzie " wiązać" nogi naszym obrończyniom i zdobywać piękne bramki. Brawo Ola nie przejmuj się wpisami tych nawiedzonych dyletantów i psełdoznawców z twojego rodzinnego miasta.
!!!!!! (2014.03.09)

info

6  
  5
Super ! Wygrany wazny mecz ! Bardzo ladnie Aga, Monika i Edyta choc duzo karnych ale je tez trzeba rzucac powodzenia dziewczyny :-)
sanbenedetto (2014.03.09)

info

2  
  2
Już w najbliższy weekend gramy Final Four, a później najprawdopodobniej 5.04 play-offy. I za tydzień i później nie może nas zabraknąć w Szczecinie. Dlatego Wszyscy na Szczecin. Osoby chętne prosimy o kontakt 602629080
KibiceStartu (2014.03.09)

info

6  
  0