Start dopełnił formalności

15
03.11.2018
Start dopełnił formalności
fot. Anna Dembińska
Pojedynek Startu z Ruchem nie mógł się zakończyć innym rezultatem niż wygraną gospodyń. Mecz nie stał na wysokim poziomie. W ostatnich siedmiu minutach pierwszej połowy nie uświadczyliśmy ani jednej bramki, jednak to ostatecznie elblążanki częściej trafiały do siatki. Start-Ruch 28:23. Zobacz zdjęcia.
Przed spotkaniem Start i Ruch dzieliło pięć punktów. Chorzowianki wygrały dwa mecze, z Piotrcovią i Arką, elblążanki natomiast również pokonały wspomniane ekipy, a także MKS Lublin i KPR Jelenia Góra. Do zakończenia pierwszej rundy pozostały tylko trzy potyczki i mecz z Ruchem miał zapoczątkować dobrą serię EKS i marsz w górę tabeli - Przed nami już niewiele meczów w I rundzie, dlatego naszym celem jest wygranie wszystkich kolejnych spotkań i zgarnięcie kompletu punktów, co pozwoli nam piąć się do góry w tabeli - mówiła przed meczem Aleksandra Jędrzejczyk.
   W dzisiejszym spotkaniu z powodu urazu barku nie mogła zagrać Katarzyna Kozimur.
   Wynik spotkania otworzyła Magdalena Drażyk, która jak się później okazało była najskuteczniejszą zawodniczką w dzisiejszym meczu. W odpowiedzi do siatki trafiła Hanna Yashchuk, która kilka minut później dała naszej drużynie prowadzenie 3:2. Chwilę później rzut i dobitkę chorzowianek obroniła Wioleta Pająk, kontrę wykończyła Magda Balsam, a po przechwycie Joanny Gadzinę kolejny kontratak wykorzystała Patrycja Świerżewska i EKS odskoczył na trzy gole. Przyjezdne na dalsze powiększanie przewagi nie pozwoliły. Elblążanki oddawały niecelne rzuty, między słupkami nieźle broniła Patrycja Chojnacka i w 16. minucie był remis po 8. Trzy proste błędy Ruchu szybko się zemściły i gospodynie znów odskoczyły na cztery gole. Po pięciu minutach bez bramki, rywalki w końcu przedarły się przez elbląską defensywę i zminimalizowały straty do dwóch trafień. W 24. minucie trzeci już rzut karny wykorzystała Aleksandra Jędrzejczyk i tablica wyników wskazywała 14:11. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił. Przez sześć minut piłkarki obu drużyn popełniały błędy, albo rzuty broniły bramkarki.
   Drugą połowę gospodynie rozpoczęły od gry na dwa koła, bez lewego skrzydła. Na czterobramkowe prowadzenie wyprowadziła naszą drużynę Patrycja Świerżewska, a chwilę później na ławkę kar powędrowała Paulina Uścinowicz. Grające w przewadze chorzowianki, wykorzystały więcej przestrzeni na boisku trafiając dwa gole. Przy stanie 16:14, rzut karny obroniła Klaudia Powaga, jednak chwilę później nie byłą w stanie zatrzymać rozpędzonej Magdaleny Drażyk i przewaga stopniała do jednego trafienia. Do 42. minuty bramki padały naprzemiennie, do wyniku 18:17. Między słupkami zameldowała się Wioleta Pająk, która także obroniła dziś rzut karny. Ciężar zdobywania goli wzięła na swoje barki Patrycja Świerżewska i Aleksandra Jędrzejczyk i w 48. minucie Start znów miał cztery trafienia więcej. Faul w ataku, obroniony, a potem niecelny rzut EKS i o przerwę zmuszony był poprosić Andrzej Niewrzawa. W 51. minucie było 22:20. W kolejnych akcjach przyjezdne popełniły wiele błędów, a gospodynie przeprowadzały kontrataki, by trzy minuty przed końcem meczu prowadzić 27:21. Do końca meczu padły jeszcze trzy gole, a wynik końcowy brzmiał 28:23.
   
   Start Elbląg - Ruch Chorzów 28:23 (14:11)
   Start:
Pająk, Powaga - Jedrzejczyk 6, Świerżewska 6, Świerczek 4, Gadzina 4, Yashchuk 3, Balsam 3, Trbovi 1, Stapurewicz 1, Choromańska, Uścinowicz, Tarczyluk.
   Ruch: Chojnacka, Kuszka - Drażyk 8, Grabińska 4, Stokowiec 3, Tyszczak 2, Kiel 2, Polańska 2, Doktorczyk 1, Sójka 1, Masłowska, Piotrkowska, Nimsz, Lipok.
   
   Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.
   
   Kolejne spotkanie elblążanki zagrają na wyjeździe 10 listopada z UKS PCM Kościerzyna.

   Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wielki Start dopełnił formalności? Mania wielkości po meczu z Kielcami to jakaś parodia. Redakcja na medal :) Żenada. Z Koszalinem i taką grą mogą poddać mecz przed gwizdkiem. Uścinowicz jakaś porażka i dno, reszta bez rewelacji.
(2018.11.03)
Ale jednak chodzisz na halę lub oglądasz mecz w internecie skoro tak dobrze wiesz. Lepiej zostań w domu, załóż kapcie i włącz sobie Koronę Królów.
(2018.11.03)
Masz inne zdanie wypowiedz się. W przerwie Korony Królów ;)
(2018.11.03)
Mecz słaby, ogólnie tyle chciałem powiedzieć ale nawet w tej slabiźnie znalazłem pewne pozytywy a te pozytywy to kolejny dobry mecz Pajączka i pani Świerczek. Wyniku spodziewałem się co najmniej z 3 z przodu. Ale trzy punkty to trzy punkty w rozliczenia końcowym tylko to się liczy
JiLniezalogowany (2018.11.03)

info

13  
  2
Ależ trafna ekspertyza i prognozowanie!!! Niesamowity jesteś, zazdroszczę Ci fachowści i znajomości tematu mediów.
Prześmiewca (2018.11.03)
Jaka drużyna takie media. Jaka drużyna tacy kibice. Prognozę przypomnę Ci po meczu z AZS.
(2018.11.03)
Tematu mediów ? Pomieszało się chłopcze w głowie? Żałosny wstęp do relacji, buta jakby dream team grał z beniaminkiem...
M.G. (2018.11.03)
Ależ ja Cię podziwiam!!! Nie wiem co Ty jeszcze robisz w Elblągu, na takich ekspertów, czeka cała Polska, co tam Polska, Europa, Świat!!!
Prześmiewca (2018.11.03)
Akurat elbląskim mediom trochę tej propagandy sukcesu brakuje. Patrz: Kempski że Szczecina, Goebels XXI wieku. Pamiętajcie ludzie, jesteśmy najlepsi, jesteśmy mistrzami. Koniec. Kropka
Oi Oi Oi (2018.11.03)
Walczyć trenować olimpia musi panowac
Z i e l a s z (2018.11.04)