Starsi panowie nadal w grze

7
29.12.2018
Starsi panowie nadal w grze
Old Boys Olimpia zajęła II miejsce w towarzyskim turnieju w piłce halowej (fot. Michał Skroboszewski)
Kiedyś stanowili o sile Olimpii Elbląg, walcząc o punkty na ligowych boiskach. Profesjonalną karierę trzeba było skończyć, ale mimo siwych włosów na głowie, serce wciąż ciągnie do grania. Dziś (29 grudnia) piłkarze Old Boys Olimpia zmierzyli się w towarzyskim turnieju o puchar prezydenta Elbląga z oldbojami innych klubów. Zobacz zdjęcia.
- Postanowiliśmy zorganizować mały turniej. W ciągu tych 26 lat istnienia Old Boys Olimpii organizowaliśmy turnieje, sami braliśmy w nich udział. Wciąż nas ciągnie do grania – mówił Stanisław Fijarczyk, organizator turnieju i piłkarz zespołu gospodarzy. - Chcemy młodzieży pokazać, że starsi ludzie jeszcze się ruszają.
   Do Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Elblągu przyjechali oldboje Żuław Nowy Dwór Gdański, GKS Kolbudy i Błękitnych Stare Pole. Wszyscy z nadzieją na ostateczny triumf.
   W meczu otwarcia Olimpia pokonała Błękitnych 2:0. Był to jednak prolog do deszczu bramek, jaki miał miejsce w następnym spotkaniu. Piłkarze z Kolbud nie dali żadnych szans Żuławiakom wygrywając 6:2.
   - Najważniejszym celem nie jest zwycięstwo, tylko dobra zabawa. Wielu z uczestników tego turnieju spotykało się ze sobą na ligowych boiskach – mówił Stanisław Fijarczyk.
   - Przez wiele lat graliśmy w Olimpii. Każdy z nas przeżył fajne, sportowe emocje. Takie turnieje powodują, że przypominamy sobie nasze wspólne granie, ale miło też powspominać stare czasy w Olimpii – dodał Janusz Buczkowski.
   W drugiej kolejce Olimpijczycy zaaplikowali dwie bramki Żuławom, a bramkarz żółto-biało – niebieskich znów zachował czyste konto. Festiwal strzelecki kontynuowali piłkarze z Kolbud, którzy tylko w pierwszej połowie pięciokrotnie pokonali bramkarza ze Starego Pola, a całe spotkanie wygrali 8:1. Jednym z bohaterów elbląskiej drużyny był bramkarz Zenek Korzeniewski.
   - Ja grałem w piłkę ręczną. Koledzy mnie przyjęli do drużyny, zaakceptowali i tak bawimy się. Gramy spokojnie, bez szarpaniny i na razie to wychodzi – mówił Zenek Korzeniewski.
   Wyniki w dwóch pierwszych kolejkach ułożyły się w ten sposób, że ostatnie mecze decydowały o ostatecznej kolejności w turnieju. O pierwsze miejsce w tabeli zagrała najlepsza defensywa (Olimpia) z najbardziej skutecznym atakiem (GKS). Ze względu na bilans bramek żółto – biało – niebiescy musieli to spotkanie wygrać, aby triumfować w turnieju. Niestety bramkarz gospodarzy musiał skapitulować już w 4. minucie. Pogoń żółto-biało-niebieskich za remisem nie powiodła się i po stracie drugiej bramki przed Olimpijczykami stanęło bardzo trudne zadanie. W drugiej części meczu udało się odrobić tylko jedną bramkę i żółto-biało-niebiescy turniej zakończyli na drugiej pozycji. Trzeba jednak przyznać, że do remisu zabrakło niewiele. W ostatniej akcji meczu Olimpijczycy byli blisko strzelenia bramki na 2:2, ale... tuż przed oddaniem decydującego strzału zabrzmiała syrena oznajmująca koniec spotkania.
   Wielkie emocje były w ostatnim meczu turnieju, gdzie Żuławy Nowy Dwór walczyły z Błękitnymi Stare Pole o trzecie miejsce. Żuławiacy pierwsi zdobyli bramkę, po kilkudziesięciu sekundach na tablicy wyników był remis 1:1, następnie na prowadzenie wyszli piłkarze ze Starego Pola, by na 6 sekund przed końcem pierwszej połowy stracić prowadzenie. Piłkarze z Nowego Dworu na początku drugiej połowy znów wyszli na prowadzenie i znów nie potrafili go utrzymać. Ostatecznie mecz wygrali Błękitni, którzy bramkę na wagę zwycięstwa strzelili minutę przed końcowym gwizdkiem.
   Ale nie wynik był w tym turnieju najważniejszy.
   - Chodzi o to, żeby się spotkać, powspominać stare czasy – mówił Zenek Korzeniewski.
   - Najlepsze wspomnienie? Mecz w Pucharze Polski z Legią Warszawa. Zremisowaliśmy 1:1 i odpadliśmy po rzutach karnych. Gra przy pełnym kibiców stadionie z bardzo silnym przeciwnikiem zostanie w pamięci do końca życia – wspominał Janusz Buczkowski.
   
   Ostateczna kolejność turnieju: 1) GKS Kolbudy, 2) Old Boys Olimpia Elbląg, 3) Błękitni Stare Pole, 4) Żuławy Nowy Dwór Gdański
   
   Wyniki meczów:
   Old Boys Olimpia - Błekitni Stare Pole 2:0
   GKS Kolbudy - Żuławy Nowy Dwór Gdański 6:2
   Old Boys Olimpia - Żuławy Nowy Dwór Gdański 2:0
   GKS Kolbudy - Błękitni Stare Pole 8:1
   Old Boys Olimpia - Gks Kolbudy 1:2
   Błekitni Stare Pole - Żuławy Nowy Dwór Gdański 4:3
   
   Old Boys Olimpia: Fijarczyk, Buczkowski, Ziółkowski, Podolczak, Gołębiewski, Kubera, Korzeniewski, Glod, Kalinowski
   
   
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Super, szacun dla Panów ze nie leżą na kanapie
Kibick (2018.12.29)

info

13  
  4
A co tam robił Leon?
(2018.12.29)

info

5  
  1
najgłupsza rzecz jaką można robić po 40 to gra w piłkę nożną, to jest tak głupi pomysły, że szkoda strzępić jęzora aby to wyjaśniać i tłumaczyć dlaczego
Egipt (2018.12.30)
@Egipt - Młotku. Nie po 40 latach. Są aktywni na co dzien zapewne a ten turniej odbył sie zapewne po 40 latach. Nie masz w rodzinie nikogo na chodzie w tym wieku?to zle i dla ciebie wróży.
Mars007 (2018.12.30)
Oczywiście nie ma tu wielu zawodników ale najlepsze pokolenie Olimpi to te które grało w latach osiemdiesiątych i to z największymi sukcesami dla klubu
byłypiłkarz (2018.12.30)

info

5  
  0
glupio po 40? nie wiem po co wogule dotykac tego sportu
(2018.12.30)

info

1  
  9
czyli podsumowując cieniaki przegrali !!! a co to kole jakiej budy w składzie z leonem i pilka ręczna czyli raptem 7 wspaniałych ha ha z przeklinakiem gołębiastym no brawo dziadki czy dzidki HAHA
icotynatopowiesz (2019.01.08)

info

1  
  1