Stal za mocna dla Olimpii (piłka nożna)

21
21.08.2010
Stal za mocna dla Olimpii (piłka nożna)
fot. Anna Dembińska
Z dalekiego Rzeszowa elbląska Olimpia wróci na tarczy. Żółto-biało-niebiescy po przeciętnym meczu ulegli miejscowej Stali 2:4. Obie bramki dla Olimpii zdobył Kamil Jackiewicz. Po tym wyniku zespół Tomasza Arteniuka spadł z wysokiego 4. miejsca w ligowej klasyfikacji. 
Kolejny mecz Olimpia rozegra już w najbliższą środę. Będzie to jednak spotkanie Pucharu Polski z ŁKS Łódź. Początek meczu przy Agrykola o godz. 17:00.
   
   Znokautowani w kwadrans

   Ile dla zespołu z Elbląga znaczy obecność pomiędzy słupkami bramki Dominika Sobańskiego (nie zagrał w Rzeszowie z powodu urazu biodra – przyp. BAR) doskonale było widać w pierwszym kwadransie sobotniego pojedynku. Olimpia w tym czasie straciła trzy gole, a przy dwóch z nich zawinił strzegący bramki niedoświadczony Tomasz Kasprzik, który debiutu w barwach Olimpii w oficjalnym meczu nie będzie mógł zaliczyć do udanych. 
   
   Rozmontowywanie Olimpii rozpoczął już w 5. minucie Wojciech Fabianowski, który zdecydował się na uderzenie z linii pola karnego. Piłka najpierw zatrzymała się na rękach Kasprzika, jednak po błędzie golkipera przełamała je i wpadła do siatki. Stal błyskawicznie poszła za ciosem. Dwie kolejne akcje jeszcze nie przyniosły efektu bramkowego, ale w 11. minucie zrobiło się już 2:0 i ponownie do siatki trafił Fabianowski. Kiedy w 15. minucie na 3:0 po solowym ponad 25 metrowym rajdzie podwyższył Andreja Prokić Olimpię można było śmiało porównać do podnoszącego się z desek boksera po wyliczeniu przez sędziego do ośmiu.
   
   Jeden Jackiewicz to za mało
    Rozbici elblążanie dopiero po stracie trzeciej bramki otrząsnęli się i śmielej zaatakowali, ale było to wypadkową ich nieco lepszej gry, ale także zmiany taktyki Stali, która zadowolona wysokim prowadzeniem nieco spuściła z tonu i nie forsowała już tempa. Promyk nadziei dla kibiców z Elbląga, którzy w ponad 50-cio osobowej grupie zawitali na rzeszowski stadion, dał w 36. minucie Kamil Jackiewicz, który strzałem z okolicy 12 metra obok wysuniętego Tomasza Wietechy zdobył pierwszego gola dla Olimpii. Wynikiem 3:1 dla Stali zakończyła się pierwsza część meczu, część zdecydowanie dla gospodarzy, którzy byli zespołem lepszym piłkarsko od elblążan.
   
   W drugiej połowie gra wyrównała się, swoje okazje mieli także olimpijczycy i mogło się wydawać, że będą oni w stanie nawiązać jeszcze bardziej wyrównaną walkę z „żurawiami”. Tak jednak było tylko do 67. minuty. Wtedy to drugi żółty kartonik zobaczył Rafał Loda, który wyleciał z boiska, a po chwili rzut wolny sprzed pola karnego na czwartą bramkę dla "stalowców" zamienił defensor Krystian Lebioda. W tym momencie było już po meczu. Olimpia co prawda do ostatniego gwizdka walczyła ambitnie o odwrócenie losów meczu, udało się jej nawet zmniejszyć rozmiary porażki (gol na 2:4 Jackiewicza w 86. minucie), ale to było zbyt mało by pokusić się choćby o wywalczenie remisu i urwanie dwóch punktów gospodarzom. Gospodarzom, którzy udowodnili, że w tym sezonie każdy musi się z nimi liczyć, a ich stadion przy Hetmańskiej 69 powoli zapracowuje sobie na miano twierdzy. Na razie w stosunku 4:2 poległy tam ekipy Wisły Płock i Olimpii Elbląg. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, a nawet stwierdzić, że nie one ostatnie. 
   
   Stal Rzeszów - Olimpia Elbląg 4:2 (3:1)
   1:0, 2:0 - Fabianowski (5., 11.), 3:0 - Prokić (15.), 3:1 - Jackiewicz (36.), 4:1 - Lebioda (68.), 4:2 - Jackiewicz (81.)
   Stal: Wietecha – Hus, Duda, Lebioda, Rzucidło, Krauze, Orzechowski (69. Maciorowski), Reiman, Prokić (75. Gryboś), Fabianowski (55. Wójcik), Maca (77. Szala)
   Olimpia: Kasprzik – Loda , Dremliuk, Sobieraj, Byrski, Bułka (72. Miecznik), M. Pietroń (46. Trela), Matwijów, Ł. Pietroń (64. Fedosov), Rożnik (46. Ambroziak), Jackiewicz 
   Sędziował: Grzegorz Jabłoński (Kraków)
   Żółte kartki: Maca, Orzechowski, Gryboś (Stal) – Loda (Olimpia)
   Czerwona kartka: Loda (67., za drugą żółtą)
   
   Komplet wyników 5. kolejki II ligi gr. wschodniej w sezonie 2010/11: Stal Rzeszów - Olimpia Elbląg 4:2, Jeziorak Iława - OKS 1945 Olsztyn 1:1, Puszcza Niepołomice - Motor Lublin 0:1, Okocimski Brzesko - Wisła Płock 2:1, Znicz Pruszków - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:1, Pelikan Łowicz - GLKS Nadarzyn 0:0, Start Otwock - Resovia 0:0, Ruch Wysokie Mazowieckie - Stal Stalowa Wola 2:1, Wigry Suwałki - Sokół Sokółka 1:1. 
   
   Tabela 2 ligi
BAR

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
a mówiłam po co tam jadą siarę zrobili nie samowitą, a tego mondralę co mnie krytykował to bym mu tyłek skopała cwaniak z głupiej szkoły.
(2010.08.21)

info

0  
  0
Haha, nie mogę z ludzi, którzy się na wszystko żalą. Najlepiej siedzieć w domu i tylko pisać jaki to Elbląg jest zły. Weź się ogarnij człowieku. Olimpia przynosi siarę ? Gra w II lidze, odnosi regularnie zwycięsta jak narazie tylko raz przegrała. Jaki zespół w Elblągu, może pochwalić się taką historią jak Olimpia ? Concordia? ZKS 2004? Zaraz będzie, że jest źle bo niema wychowanków. Nie ma? O np. bracia Tyburscy - Śląsk Wrocław. W Elblągu są juniorzy lecz albo nie łapią się do pierwszego składu Olimpii albo lepsze kluby o nie walczą, wiadomo dziecko wybierając Olimpia-Lechia, Legia czy Arka, wybierze klub, który może mu dać w przyszłości grę na wysokim poziomie. Więc nie ma co użalać się nad wszystkim tylko przyjść na mecz i zobaczyć jak jest. Do zobaczenia w Środę. Wszyscy na Łuk!
zksfan (2010.08.21)

info

0  
  0
o awans raczej bedzie ciezko przy takich wynikach - zwlaszcza wyjazdowych
ArnoldUPR (2010.08.21)

info

0  
  0
panowie porazka nie pierwsza i ostatnia. po 14 godzinach jazdy autobusem klasy; 0; czego oczekiwalismy. panowie otwórzmy oczy. miał być luksus a jest to co było. słyszałem, że nawet stały kierowca zrezygnował. kazdy wyjazd inny szofer i autobus. ludzie czy to jest normalka. przecież za te uchybienia odwołaliśmy poprzedni zarząd. nalezy oczekiwać ze obecny zarząd na czele z p. trenerem arteniukiem raczy udzielić jakiejś infurmacji z piłkarskim pozdro
G.K. (2010.08.21)

info

0  
  0
a pan murihnioi podobno ma wielkie pretensje o tyburskich. .. uruchomil wielki raban jak sie dowiedzial ze ida do slaska do mlodej ekstraklasy. .. a czy on z nimi rozmawial? czy on wogole wiedzial jak oni wygladaja? jak wy z zarzadu mozecie pozwolic na to by ten skazany prawomocnymi wyrokami rzadzil w elblagu. .. a podobno nowy wyrok sie szykuje panie murihnio. .. ten czlowiek sprowadzi na nasze miasto wielkie nieszczescie. .. tyle pieniedzy na transfery poszlo i na utrzymanie pozal sie boze pseudo grajkow. .. oczywiscie nie wszystkich. .. stoper rosjanin bardzo dobry gracz. .. oj bieda bedzie. ..
tatablizniakow (2010.08.21)

info

0  
  0
Nie jest tak zle, wszyscy z czuba tabeli przegrali wiec OLIMPIA dalej okupuje czolowe miejsca.
(2010.08.21)

info

0  
  0
tak to jest jak bez sensu i bez podstaw pompuje się balon. żenada.
(2010.08.22)

info

0  
  0
Co to za zespół który co 5 minut daje strzelić sobie gola?!
żenua (2010.08.22)

info

0  
  0
tatablizniakow gratuluję wiedzy. Piszesz coś o tym, że Arteniuk nie wie jak wyglądają Tyburscy, a samemu piszesz, że obrońca Olimpii to Rosjanin. Ja rozumiem, że jak ty chodziłeś do szkoły to było jeszcze ZSRR. Dla twojej wiedzy Mykoła jest z Ukrainy. I widzisz ja ty teraz wyglądasz?? Populista, krzykacz i mąciwoda to słowa, które do ciebie pasują. Na szczęście tacy ludzie jak ty nie mają już wpływu na to co dzieje się w klubie. I do szkoły zapraszam. Chcesz pouczać innych, to najpierw samemu zapewnij sobie edukację na odpowiednim poziomie. A do tych wszystkich co płaczą nad wynikiem. Spokojnie, wszystkiego wygrać się nie da. Stal to dobry zespół i nie jedna ekipa tam polegnie. O tym kto awansuje przekonamy się na koniec sezonu, a nie teraz po kilku kolejkach.
normalny (2010.08.22)

info

0  
  0
Cieszy walka, raz się wygrywa, raz przegrywa, to normalne w piłce więc tragedii nie ma. Jedynie czwarta brama wygląda przyzwoicie, pozostałe 3 to tak jakbyśmy nie mieli obrońców, rozklepali naszych grajków koncertowo. O bramkarzu się nie wypowiem bo dla mnie to akt desperacji i brak wyboru raczej, jak rozsądek. Trzeba się zebrać do kupy i wyciągnąć wnioski z tego meczu, żeby takie spotkania już się nie powtórzyły. Teraz ŁKS który też dostał łomot w lidze, więc jest do ogrania pytanie czy sił, umiejętności i wiary starczy na ten mecz :).
Dirk (2010.08.22)

info

0  
  0



Reklama X