Stal rozbiła Meblarzy (piłka ręczna)

41
18.10.2017
Stal rozbiła Meblarzy (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
Piłkarze ręczni Wójcika zagrali bardzo słabe spotkanie i już do przerwy tracili dwadzieścia bramek. Po wznowieniu Stal nie zwolniła tempa i pokonała Meblarzy aż 36:20. To czwarta z rzędu porażka naszej drużyny, a pierwsze wyjazdowe zwycięstwo mielczan. Zobacz zdjęcia z meczu.
Przed dzisiejszą potyczką ciężko było wskazać faworyta do zwycięstwa. Za naszą drużyną przemawiał fakt, iż grała na własnym parkiecie i to, że rywale nie wywieźli jeszcze w tym sezonie punktów z terenu przeciwnika. Za przyjezdnymi natomiast przemawiały dwa ostatnie zwycięstwa, z MMTS Kwidzyn i Wybrzeżem Gdańsk, które na pewno dodały im wiary w swoje możliwości. Zespoły dzieliły trzy punkty, Wójcik miał ich siedem, Stal dziesięć. Drużyny występują w różnych grupach, zatem stawką meczu były trzy oczka. W szeregach Meblarzy zabrakło dziś kontuzjowanego Pawła Kiepluskiego, Tomasza Grzegorka i Michała Tórza.
   Początek dzisiejszego meczu to nieskuteczne ataki w wykonaniu obu ekip. Pierwsza bramka padła dopiero w 4. minucie spotkania, a jej autorem był dobrze dysponowany ostatnimi czasy Wiktor Kawka. Ten sam zawodnik rzucił kolejne dwie bramki dla swojej drużyny i tablica wyników wskazywała 0:3. Nasi piłkarze nie mogli znaleźć sposobu na Krzysztofa Lipkę, który z łatwością bronił ich rzuty. Grający trener Stali pierwszą bramkę wpuścił dopiero w 7. minucie meczu. Elblążanie razili nieskutecznością i po golu Łukasza Janysta przegrywali już 1:5. W następnej akcji piłka szczęśliwie wpadła do siatki, a na 3:5 trafił Filip Koper. Elbląski skrzydłowy wykończył także kolejną kontrę, po której nasi piłkarze nadal mieli dwie bramki straty. Jak się później okazało dystansu bramkowy nie udało się już zmniejszyć, a przyjezdni nie tylko dobrze przesuwali się w obronie, ale także nie mieli praktycznie żadnych problemów w ofensywie. Od 15. do 22. minuty na parkiecie dominowali mielczanie, którzy rzucili aż sześć bramek, a stracili tylko jedną. Nasi piłkarze popełnili wiele błędów przy podaniach, a rywale nie marnowali darowanych im piłek. Dopiero w ostatnich minutach pierwszej połowy gra się wyrównała, jednak gospodarze nie zniwelowali strat i na przerwę zeszli przegrywając 12:20.
   Po wznowieniu jako pierwsi do siatki trafili gospodarze. Nadal jednak dużo bardziej skuteczni byli przyjezdni, którzy 34. minucie mieli już dziesięć bramek przewagi. Fatalny moment naszej drużyny przerwał dopiero Bartosz Janiszewski, trafiając dwa razy z rzędu. Chwilę później kapitan Wójcika powędrował na ławkę kar i mielczanie znów robili co chcieli. Zaraz po powrocie na parkiet elbląski obrotowy znowu został odesłany poza plac gry, tym razem aż na cztery minuty, co w efekcie skutkowało czerwoną kartkę. Jako że drugi kołowy jest kontuzjowany na tej pozycji zagrał rozgrywający Marcin Miedziński, a później skrzydłowy Adam Nowakowski. Golkiper Stali nadal gra jak w transie i w 45. minucie przyjezdni mieli już piętnaście goli przewagi. Na szesnaste trafienie elblążan musieliśmy czekać aż jedenaście minut. Ostatni kwadrans meczu między słupkami przyjezdnych stanął Tomasz Wiśniewski i on również kilkukrotnie zastopował Meblarzy. Ostatnią bramkę elblążanie rzucili w 57. minucie, a jej autorem był Mikołaj Kupiec. Rywale dorzucili jeszcze trzy i odnieśli wysokie zwycięstwo 36:20.
   
   Meble Wójcik Elbląg - Stal Mielec 20:36 (12:20)
   Wójcik
: Fiodor, Ram - Koper 4, Kupiec 4, Moryń 4, Janiszewski 2, Nowakowski 2, Olszewski 2, Adamczak 1, Netz 1, Załuski, Lachowicz, Miedziński, Szopa.
   Stal: Lipka, Wiśniewski - Janyst 7, Kawka 5, Mochocki 4, Cuzic 4, Krupa 4, Krępa 3, Ćwięka 2, Wypych 2, Sarajlić 2, Wilk 1, Chodara 1, Wojkowski 1, Kłoda, Rusin.
   
   Meblarze kolejny mecz zagrają 11 listopada w Lubinie.
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wycofać dziadow z ligi.. Wstyd dla miasta... skończą jak niepełnosprawna Concordia.. Rozpędzić do roboty!! W Elblągu tylko OLIMPIA I START!!!!!
Leszek w (2017.10.18)

info

28  
  4
Wstyd zero ludzi na trybunach..żenada kpiny rozwiązać to..badziewie
Murawski55 (2017.10.18)
straszny mecz
(2017.10.18)

info

21  
  2
szkoda 5 zł
(2017.10.18)

info

19  
  2
Brawo frajerzy. Trener do natychmiastowej dymisji a Wójcik niech wykłada kasę na poważne transfery albo nie kompromituje dalej miasta i wycofuje się z ligi. Kiedyś miałem okazję obserwować ich trening, to nawet się nie spocili. ..
(2017.10.18)
Dramat. Masakra piłkarzyki zdajcie sprzęt idźcie kopać rowy jesteście beznadziejni
(2017.10.18)

info

17  
  1
,,nawet się nie spocili'' bo może mieli trening taktyczny!!!!! Jak ktoś nigdy nie grał w piłkę ręczną nie ma pojęcia!!!!!!
FrancBegbie (2017.10.18)
Szerszy opis wkrótce? To ja na pisze opis ... meblarze dostali ostry wpier.... dziękuje dobranoc . Jerzy Kuczyński
Jerzy Kuczyński (2017.10.18)

info

12  
  3
Pracownik gdziekolwiek by nie pracował za brak zaangażowania, lekceważący stosunek do wykonywanej pracy ponosi sankcje ekonomiczne czy to w postaci zabranej premii, obniża mu się wynagrodzenie zasadnicze itp. Skoro ten zespół gra z przymusu to pierwsze co należałoby zrobić to natychmiast obniżyć znacząco wynagrodzenie poczynając od trenera a kończąc na ostatnim zawodniku. Może to pomoże temu zespołowi.
(2017.10.18)

info

12  
  0
może nie na temat, ale też sport miało być w Elblągu Polska-Estonia w piłce nożnej kobiet a jest .... http://dwadozera.pl/8746/Reprezentacja-Polski-kobiet-w-Ostrodzie.html
jurij (2017.10.18)

info

0  
  0