Robert KaraÅ›: MarzÄ™ o starcie w Ironman na Hawajach

34
29.06.2017
Robert KaraÅ›: MarzÄ™ o starcie w Ironman na Hawajach
- Trzy treningi dziennie, sześć razy w tygodniu. Zazwyczaj robię je w takiej kolejności, jak się startuje - tak trenuje 28-letni Robert Karaś (fot. Anna Dembińska)
Jego najwiÄ™kszym marzeniem jest start w legendarnych zawodach Ironman na Hawajach. Niedawno zrobiÅ‚ do nich kolejny krok – wygraÅ‚ zawody Pucharu Åšwiata w podwójnym Ironmanie, bijÄ…c rekord Å›wiata na tym dystansie. By jego marzenie staÅ‚o siÄ™ faktem, potrzebni sÄ… jednak sponsorzy. Co jeszcze planuje elblążanin Robert KaraÅ›? O tym w rozmowie z portEl.pl
Rafał Gruchalski: - Dwa tygodnie temu wygrałeś zawody Pucharu Świata na dystansie podwójnego Ironmana. Przepłynąłeś 7,6 kilometra, przejechałeś na rowerze 360 km i przebiegłeś podwójny maraton. Na dodatek pobiłeś rekord świata. Jak można przygotować się do tak wielkiego wysiłku?
   
Robert KaraÅ›:- ProcentujÄ… te wszystkie lata triathlonowego treningu, to byÅ‚a główna baza do przygotowaÅ„, nie da siÄ™ do takich zawodów przygotować nawet w rok. Mi byÅ‚o o tyle Å‚atwiej, że przygotowania do podwójnego Ironmana nie różniÄ… siÄ™ praktycznie od tego treningu do „zwykÅ‚ego” Ironmana. Różni siÄ™ tylko ta ostatnia część przygotowaÅ„, która trwaÅ‚a od stycznia do maja.
   
   - SpÄ™dziÅ‚eÅ› na trasie prawie 20 godzin, to musiaÅ‚o być wyniszczajÄ…ce dla Twojego organizmu...
   
- Od stycznia do maja trenowałem po 30-40 godzin tygodniowo, potem zszedłem z objętości, było więcej dynamiki, interwałów, by podbić formę. Pracowałem na niższych zakresach, a spędzając 7-8 godzin dziennie na treningu, jest się na taki wysiłek gotowym.
   
   - To jak wyglÄ…da twój dzieÅ„?
   
- Trzy treningi dziennie, sześć razy w tygodniu. Zazwyczaj robię je w takiej kolejności, jak się startuje. Czyli rano pływanie, potem rower, na koniec bieg, raz w tygodniu robię zakładkę (połączenie treningu pływackiego z biegowym, roweru z biegiem itp. - red.). Czasami zmieniam kolejność, w zależności od tego w której konkurencji mam zaplanowany interwał, by nie zostawiać go na koniec dnia, mieć więcej czasu na odpoczynek.
   
   - Jeszcze niedawno pracowaÅ‚eÅ› jako strażak. Rozumiem, że pracy nie daÅ‚o siÄ™ pogodzić z tak czasochÅ‚onnym treningiem...
   
- Odszedłem ze straży, założyłem własną amatorską grupę triathlonową. Prowadzę zawodników, gdzie czas pomiędzy swoimi treningami spędzam na pracy nad planami treningowymi dla nich. To jest teraz moja praca. Mogę sobie na to pozwolić, by w stu procentach poświęcić się własnemu treningowi.
   
   - Co planujesz w najbliższej przyszÅ‚oÅ›ci?
   
- Wszystko zależy od tego, czy uda mi się pozyskać sponsora. W planie są Mistrzostwa Świata na Hawajach. Jeszcze nie wiem, na jakim dystansie czy na Ironmanie czy na dystansie ultra. Żeby zakwalifikować się na najbardziej prestiżowy wyścig w Konie na Hawajach, potrzebna jest odpowiednia ilość punktów , a więc trzeba wziąć udział w kilku wyścigach w różnych częściach świata, jest to bardzo kosztowne. Natomiast na mistrzostwa świata na dystansie ultra zapewniłem już sobie kwalifikacje ostatnim startem w Niemczech, gdzie pobiłem rekord świata. Zrobię też kilka Ironmanów w Polsce, ale to jeszcze w tym roku. Planuję start w Wolsztynie, Bydgoszczy i Malborku, żeby wykorzystać to, że jest forma i odnieść jeszcze kilka zwycięstw.
   
   - SÅ‚yszaÅ‚em od kilku osób, które CiÄ™ wspierajÄ…, że nadal dużym problemem w realizacji Twoich sportowych marzeÅ„ sÄ… pieniÄ…dze...
   
- Wcześniej pomagało mi kilka osób, wspierając mnie małymi kwotami. Te środki starczały mi na treningi , ale niestety brakowało na same starty w sezonie. Taki start w zawodach zaliczanych do najważniejszego cyklu Ironman to koszt około 8 tysięcy złotych. Nie jest tak, że przyjeżdżam na zawody dzień wcześniej. Muszę być co najmniej kilka dni wcześniej, by przejść testy antydopingowe, często też muszę zostać dzień po zawodach, by odpocząć.
   JeÅ›li chodzi o doping, bo wiele osób mnie o to pyta, to chciaÅ‚em powiedzieć, że czÄ™sto jestem kontrolowany. Po zawodach, na których pobiÅ‚em rekord Å›wiata, wziÄ™to mnie na kontrolÄ™ antydopingowÄ… prosto z mety. MusiaÅ‚em oddać mocz do analizy, po dwóch tygodniach przyszÅ‚y wyniki i wtedy oficjalnie uznano mój rekord Å›wiata.
   
   - Masz swojego menadżera?
   
- Teraz już mam. Postanowiliśmy znaleźć trzech głównych sponsorów, którzy pomogą mi w przygotowaniach do wymarzonego startu na Hawajach. Wyliczyłem, że na treningi, przeloty i starty potrzebuję 7,5 tysiąca złotych miesięcznie, nie licząc samego startu na Hawajach, bo to oddzielny drogi budżet.
   Å»eby zapewnić sobie start w tych zawodach, muszÄ™ startować w prestiżowych eliminacjach w różnych częściach Å›wiata co dwa trzy miesiÄ…ce, a to kosztuje. JeÅ›li start jest na przykÅ‚ad w styczniu czy kwietniu, to muszÄ™ zimÄ™ spÄ™dzić na treningach za granicÄ…, by siÄ™ lepiej przygotować. Koszty zwiÄ™kszajÄ… przeloty, bo zwykle trenujÄ™ na Majorce lub Gran Canarii.
   
   - Radni PO chcÄ… wnioskować do prezydenta ElblÄ…ga o przyznanie Ci sportowego stypendium. KtoÅ› CiÄ™ zapytaÅ‚ o zgodÄ™, by dziaÅ‚ać w Twoim imieniu?
   
- Nie zgłaszałem się do nikogo, nie rozmawiałem na ten temat. Jeśli ktoś chciałby mi pomóc w znalezieniu sponsora finansowego , bo tylko takiego mi potrzeba, to będę bardzo wdzięczny. Nie potrzebuję pieniędzy ani na badania, ani na odżywki, jak niektórzy twierdzą, to wszystko mam zapewnione.
   
   - Jaki dystans dzieli CiÄ™ od speÅ‚nienia marzenia o starcie w najważniejszych zawodach triathlonowych na Å›wiecie, w Konie na Hawajach?
   
- Żeby tam pojechać, trzeba być naprawdę w dobrej dyspozycji. Wziąć udział w czterech wyścigach i uplasować się przynajmniej na miejscu od 1 do 5. Myślę, ze moja aktualna forma pozwala uzyskać takie rezultaty. Jedyną barierą są finanse. Zawody kwalifikacyjne trzeba dokładnie rozplanować. Nie da się startować na tak długim dystansie co trzy tygodnie. To znaczy można, ale wynik nie będzie powalający. Dlatego trzeba to wszystko rozłożyć w czasie. Zawody, w których chcę wystartować odbywają się październiku, listopadzie, kwietniu i lipcu. Zimę trzeba spędzić za granicą, ponieważ warunki w Polsce nie pozwalają na dobre przygotowanie. Dlatego dopóki nie pozyskam środków na zgrupowania i zawody, zrealizowanie tego celu jest niemożliwe.
   
Rafał Gruchalski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
szacunek dla Ciebie !!
(2017.06.29)

info

39  
  2
.TAK dla Karasia NIE dla resortowych dzieci PO!
Powodzenia
assss (2017.06.29)

info

27  
  2
Akurat te osiagniecia zdobywa siÄ™ bez poparcia politycznego-wnioskuje zeÅ› ciemny lud !
buuuuuu (2017.06.29)
@buuuuu powiedz coś więcej na ten temat i oświeć mnie skoro jestem taki ciemy jakie osiągnięcia miały resortowe dzieci PO, bo o Karasiu można tylko i wyłącznie mówić że jest bardzo dobry i będzie jeszcze lepszy
A ja potrzebuję na większym Tv. Ps sprzedam Passata.
Heh (2017.06.29)

info

4  
  12
Szczerze Gratuluje i zazdroszcze umiejetnosci, natomiast uwazam ze jak chcesz cos robic to zarob na to sam a nie zebraj po ludziach. Peace.
Pracownik (2017.06.29)

info

2  
  32
Suweren - piłeś? nie pisz!
abpPaetz (2017.06.29)
@Pracownik, a może zwyczajny NIERÓB? Karaś robi wyniki więc zamilcz! Kończ waść, wstydu oszczędź!
(2017.06.29)

info

19  
  5
Resortowi to sÄ… ale. .. w PiS-ie.
(2017.06.29)

info

5  
  7