Remis Startu z Olimpią (piłka ręczna)

58
19.01.2013
Remis Startu z Olimpią (piłka ręczna)
Start zremisował z beniaminkiem z Nowego Sącza (fot. Anna Dembińska)
Kibice zgromadzeni w hali CSB zobaczyli w sobotę słaby mecz w wykonaniu Startu. Elblążanki jedynie zremisowały z Olimpią-Beskid Nowy Sącz 26:26 (15:13). Zobacz zdjęcia.
W trakcie pojedynku z Olimpią-Beskid Nowy Sącz nasza drużyna aż cztery razy prowadziła czterema trafieniami. Za każdym razem festiwal błędów powodował, że przyjezdne niwelowały przewagę. Start mógł nawet przegrać, ale sytuację uratowały interwencje Eweliny Kędzierskiej i gol zdobyty na minutę przed końcem meczu przez Edytę Szymańską.
   Już pierwsza połowa spotkania nie zachwyciła. Zawodniczki Startu wyraźnie górowały nad rywalkami warunkami fizycznymi, ale kompletnie nie potrafiły tego wykorzystać. Elblążanki co prawda prowadziły od początku do końca pierwszej odsłony, ale błędy popełniane w ataku i obronie powodowały, że ich przewaga nad Olimpią nie była tak wysoka, jak być powinna biorąc pod uwagę poziom gry przeciwnika. W 9 min. po celnym rzucie z drugiej linii Edyty Szymańskiej było 6:2, ale przyjezdne konsekwentnie odrabiały straty. Podobnie było na pięć minut przed przerwą, kiedy elblążanki po kontrze i golu Magdaleny Białoszewskiej prowadziły 14:10. Wydawało się, że odskoczą rywalowi, a zamiast tego Olimpia zdobyła trzy bramki tracąc jedną i doprowadziła do wyniku 15:13.
   W drugiej połowie spotkanie było nadal słabe, ale mimo wszystko wydawało się, że punkty zostaną w Elblągu. Start długo prowadził w tym dwa razy (w 41 i 42 min.) czterema trafieniami, ale grająca konsekwentnie Olimpia zdołała doprowadzić do korzystnego rezultatu. Niefrasobliwość elblążanek raziła szczególnie w ostatnim kwadransie. Nasza drużyna od 44 minuty zdobyła do końca pojedynku zaledwie cztery gole, co biorąc pod uwagę klasę rywala jest wynikiem fatalnym. W 57 min. szczypiornistki z Nowego Sącza pierwszy raz w tym meczu prowadziły 26:25 po bramce Joanny Gadziny. Na minutę przed końcem wyrównała po indywidualnej akcji Szymańska. Rywalki wznowiły grę i po próbie Karoliny Płachty piłka otarła się o poprzeczkę. Start miał piętnaście sekund na zdobycie zwycięskiego gola, ale nasze zawodniczki nie zdołały nawet oddać rzutu.
   Trudno zrozumieć, co dzieje się z naszym zespołem. Patrząc na skład i umiejętności indywidualne elbląskich szczypiornistek, powinny one sobotni mecz wygrać. Szansa na rehabilitację już za tydzień. Start zagra w Chorzowie z tamtejszym Ruchem.
   
   Powiedzieli po meczu:

   Jerzy Ciepliński- Początek meczu nie zapowiadał problemów. Gdybyśmy wykorzystali sytuacje wynik byłby korzystniejszy. Potem nastąpiły niewytłumaczalne serie błędów, kiedy podawaliśmy piłkę przeciwnikowi, który kontrował. W drugiej połowie graliśmy bardzo słabo. Jest to kolejna niepotrzebna strata punktu.
   Zdzisław Wąs (trener Olimpii)- Przegraliśmy mecz w Szczecinie przy zielonym stoliku. To nas strasznie zdeterminowało do walki. Dziękuję dziewczynom za walkę, szczególnie za końcówkę. Mało brakowało do zwycięstwa, ale cieszymy się ze zdobytego punktu.
   
   Start Elbląg – Olimpia-Beskid Nowy Sącz 26:26 (15:13)
   
   
Zobacz wyniki i tabelę PGNiG Superligi.
   
   Start: Dzhukeva, Kordunowska, Kędzierska, Matouskova 2, Białoszewska 3, Cekała, Wolska 3, Janaczek 2, Jędrzejczyk 7, Szymańska 5, Karwecka 3, Woronko 1, Jałoszewska
   Olimpia: Szczurek, Kozieł, Płachta 5, Moskal, Leśniak, Gadzina 2, Szczecina 4, Panasiuk 4, Rączka 1, Podrygała 10, Sroka, Chumak, Wcześniak 
ppz

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zespół bez polotu i pomysłu na grę. Śpiący na ławce trener Ciepliński, ktory nie potrafi właściwie zmotywować zawodniczek! i w odpowiednim tempie zareagowac na sytuacje na boisku. .. Kupujcie nowe zawodniczki! w promocji z jakims młodym trenerem. Tych tu kilka - na gwałt - potrzeba, co widać gołym okiem :) to co dzisaj pokazały nie jest warte pisania. Dramat. Proste niewymuszone błędy, chaos w ataku, nie lepiej w obronie i mieszanie w srodku - brak skrzydeł. Słabiej niż w Tczewie. Szkoda pary na pisanie po próżnicy.
(2013.01.19)

info

0  
  0
zagraj lepiej a poźniej komentuj!
(2013.01.19)

info

0  
  0
Problem w tym, że większość sympatyków Startu, ma takie zdanie jak kolega wyżej. A takie komentarze, jak "zagraj lepiej" to raczej na podwórko.
TPA (2013.01.19)

info

0  
  0
dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. panowie wyżej chyba nigdy nie słyszeli owego stwierdzenia wnioskując z ich wypowiedzi.
(2013.01.19)

info

0  
  0
Nikt nie powiedział, że nie wierni po porażce. Wierni, i chętni zmian!!!
(2013.01.19)

info

0  
  0
Gdzie przez pierwsze 30 minut spała Wolska bo jej nie widziałem na boisku. .. to że uratowały remis to prawdziwy cud. Kocham ten klub i nie cierpię jak męczy się na boisku PROSZĘ ZRÓBCIE COŚ Z TYM !
J.L. (2013.01.19)

info

0  
  0
Problem jest w glowach, a za to odpowiada trener po społu z druzyną. Krytyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła - trudno zresztą dzisiaj doszukać się pozytywów. Obiektywnie rzecz biorąc poniżej możliwości i umiejętności Startu bo tych nie zapomina się w ciągu kliku dni czy tygodni. Nie widać myśli trenerskiej. .. Fizycznie ok, . technicznie b. słabo.
Cierpliwy (2013.01.19)

info

0  
  0
a ja gratuluję. .. .
sks45 (2013.01.19)

info

0  
  0
Ludzie co wy tu bredzicie. Co może zrobić trener gdy te pseudo profesjonalistki po prostu nie zamierzają walczyć i zdobywać punkty. Jedyną metodą na ich mobilizację to najwyraźniej należałoby pozbawić je na początek miesięcznych poborów. Jeżeli to nie pomoże to kolejne miesiące bez wypłaty.
rocznik 65 (2013.01.19)

info

0  
  0
Znalazłem przyczynę dzisiejszej porażki (bo tak odbieram wynik tego meczu) Laski nieźle musiały się wczoraj bawić na otwarciu nowej dyskoteki. ..
Kamuglage (2013.01.19)

info

0  
  0