Remis i niedosyt po meczu Olimpii

34
18.08.2017
Od remisu rozpoczęła się historia spotkań MKS-u Kluczbork i Olimpii Elbląg. W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami bramkę dla żółto-biało-niebieskich strzelił Krzysztof Iwanowski. Żal niewykorzystanych sytuacji, które mogły dać zespołowi Adama Borosa cenne trzy punkty. MKS Kluczbork - Olimpia Elbląg 1:1. Zobacz zdjęcia i skrót filmowy z meczu.
Mecz niewykorzystanych szans – takie mam pierwsze refleksje po spotkaniu Olimpii Elbląg z MKS-em Kluczbork. Spadkowicz z I ligi był zespołem wyraźnie gorszym od elblążan. Ale za wrażenia artystyczne w piłce nożnej punktów nie dają, zespół z Kluczborka wykorzystał jedną z nielicznych swoich sytuacji strzeleckich i obie drużyny podzieliły się punktami.
   Emocje zaczęły się już po pierwszym gwizdku. W pierwszych minutach spotkania gospodarze cofnęli się do obrony i liczyli na kontry. Dwukrotnie wypuścili Pawła Kubiaka: najpierw w 5. minucie zawodnik gospodarzy znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Olimpii Wojciechem Danielem. Nie wiedział, co zrobić z piłką, w związku z czym „oddał” ją obrońcom gości. Kilka minut później Wojciech Daniel wygrał pojedynek biegowy z Pawłem Kubiakiem i na dalekim przedpolu oddalił zagrożenie spod własnej bramki.
   Olimpia atakowała niemal całą pierwszą połowę i można było mieć poważne wątpliwości, który to zespół w poprzednim sezonie grał w wyższej lidze. W 7. minucie Damian Szuprytowski dostał piłkę od piłkarza z Kluczborka. Nie wykorzystał jednak sytuacji i skończyło się na rzucie rożnym. Bramka padła w 15. minucie. Rzut wolny w pole karne, piłka znalazła Krzysztofa Iwanowskiego, a ten zapakował futbolówkę do bramki MKS-u.
   Na jednym golu Olimpia nie zamierzała poprzestać i na bramkę Grzegorza Kleemana sunęły kolejne ataki. Strzelali Krzysztof Iwanowski, Jakub Bojas, po uderzeniu którego piłka minimalnie minął bramkę gospodarzy. Wydawać by się mogło, że zespół gospodarzy nie istniał. A jednak... W 29. minucie niegroźna z pozoru sytuacja zakończyła się utrata bramki przez Olimpię. Paweł Baraniak zdołał uwolnić się spod opieki obrońców Olimpii przed linią pola karnego i płaskim strzałem tuż przy słupku pokonał Wojciecha Daniela.
Remis i niedosyt po meczu Olimpii
To był mecz niewykorzystanych szans (fot. Mirosław Szozda)

   Stracona bramka nie zdeprymowała olimpijczyków, nadal dążyli do strzelenia zwycięskiej bramki. Najbliżej szczęścia był Damian Szuprytowski w 40. minucie. Po podaniu Radosława Stępnia pomocnik Olimpii huknął prosto w poprzeczkę. W doliczonym czasie pierwszej połowy ten sam zawodnik strzelał minimalnie nad bramką.
   Już kilka chwil po gwizdku sędziego na drugą połowę groźnie strzelał Filip Kop- Ostrowski. Niestety w Olimpii szwankowała skuteczność. Elblążanie prowadzili grę, wymieniali podania, mieli różne pomysły na pokonanie bramkarza rywali, ale zabrakło wisienki na torcie – piłka nie chciała wpaść do bramki Grzegorza Keleemana.
   Za wrażenia artystyczne punktów się nie przyznaje, ale... w tym meczu było na co popatrzeć (z wyjątkiem większej liczby bramek oczywiście). W 77. minucie Radosław Stępień wykonywał rzut wolny. Piękny strzał, zabrakło niewiele, bo piłka odbiła się od spojenia słupka z poprzeczką. 88. minuta i Damian Szuprytowski – ładny i groźny strzał z lewej strony pola karnego. Bramkarz rywali z trudem odbił piłkę na rzut rożny.
   MKS Kluczbork też miał swoje szanse na strzelenie zwycięskiej bramki. Najlepszej  w 79. minucie nie wykorzystał Marcin Niemczyk. Silny strzał z dystansu z trudem obronił Wojciech Daniel.
   Ładny mecz, tylko tych dwóch punktów żal. O kompletną zdobycz punktową żółto-biało-niebiescy pokuszą się w środę 23 sierpnia. W Elblągu podejmować będą Gryfa Wejherowo.
   
   MKS Kluczbork – Olimpia Elbląg 1:1 (1:1)
   
0:1 – Iwanowski (15 min.), 1:1 – Baraniak (29. min.)
   
   Olimpia: Daniel – Kiełtyka, Iwanowski (42' Lewandowski), Wenger, Kop – Ostrowski, Bojas (73' Szmydt), Ressel (82' Rozumowski), Danowski, Stępień, Szuprytowski, Kolosov (46' Kurbiel)
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Oj beda baty. smarujcie du. .pe olimpijczycy, i wy wszyscy kibolki z elblonga beda becki
SzefzKluczborka (2017.08.18)
@SzefzKluczborka - Kluczbork zawsze wszystkich miło wita, ludzie lubią tam grać, kibicować zatem zakładam, że tego typu wpisy są od zapłakanych dzieci, którym mama nie pozwala iść z kolegami na mecz :)
KuloMiot (2017.08.18)
Ciekawe ile razy podczas meczu zerwie transmisje. .. ostatnio jak grali z Gwardią to chyba z 6 razy im transmisje zrywało. ..
elblążanin (2017.08.18)

info

2  
  10
Walczyć trenować Olimpia musi panować
Zielarz (2017.08.18)

info

15  
  5
Ej buraki co sa przeciw Olimpi nie komentowac oszolomy za robote sie wezcie i malujcie stadion oponiaza
obserwator (2017.08.18)

info

13  
  3
Tylko Zwycięstwo Olimpio tylko zwycięstwo !!!
Kolega_zielarza (2017.08.18)

info

15  
  5
Kto strzelił dla OE? dopiero teraz dołączam
Buki (2017.08.18)

info

7  
  2
Patrząc na tą kopaninę i prowadząc od 15-tej minuty nasuwa mi się jedynie jedno określenie nasi to pospolici kopacze zarządzani przez klechę i śmiesznego trenera. Na więcej szkoda czasu i nerwów.
(2017.08.18)

info

10  
  17
Mieścina jak nasza Zawada, a oni się męczą wielki wstyd i kompromitacja.
(2017.08.18)

info

10  
  13
czemu nie ma glosu?
(2017.08.18)

info

3  
  3