Trzy ligowe porażki spowodowały, że Start rozpoczynał mecz z Pogonią pod sporą presją. Elblążanki podołały jednak zadaniu i zdobyły w niedzielę komplet punktów. O ich sukcesie zdecydowała lepsza gra w końcówce pojedynku.
Spotkanie od początku było bardzo nerwowe. Obie drużyny grały bardzo agresywnie w obronie, stąd było mnóstwo fauli i przerw w grze. Początek należał do naszej drużyny, ale w 7 min. po trafieniu bramkostrzelnej Agaty Cebuli Pogoń wyszła na prowadzenie. Elblążanki odrabiały straty, ale przyjezdne również rzucały skutecznie. Start już do końca odsłony nie wyszedł ani razu na prowadzenie. W 25 min. szczecinianki po golu Moniki Stachowskiej wygrywały już 12:9, ale nasza drużyna zagrała lepiej w końcówce i po celnych rzutach Ivety Matoskovej i Aleksandry Jędrzejczyk doprowadziła do wyrównania. Po syrenie kończącej pierwszą odsłonę Agata Cebula wykonywała rzut karny, ale piłkę zdołała odbić Ekaterina Dzhukeva i drużyny schodziły na przerwę z wynikiem 12:12.
W drugiej połowie nadal trwała zażarta walka o każdy centymetr boiska. Elblążanki przegrywały w 37 min. jednym golem, ale błysnęła Monika Aleksandrowicz, która zdobyła trzy bramki z rzędu i nasza drużyna prowadziła 17:15. Po chwili Start mógł zdobyć kolejnego gola, ale nie wykorzystał kontry. Przyjezdne były skuteczniejsze i doprowadziły do remisu. Kwadrans przed końcem meczu Start odskoczył rywalom na trzy trafienia, ale szczecinianki zdołały kolejny raz wyrównać wynik. W 50 min. elblążanki prowadziły jednym trafieniem, a na ławkę kar powędrowała Martyna Huczko z Pogoni. Nasza drużyna rzuciła w przewadze trzy gole nie tracąc żadnego i wygrywała 25:21. W końcówce podopieczne trenera Jerzego Cieplińskiego grały dwa razy w osłabieniu po karach dla Agnieszki Wolskiej, ale zdołały dotrwać z korzystnym rezultatem do końca meczu.
Start zdobył w niedzielnym pojedynku bardzo ważne punkty. Nasza drużyna awansowała na szóste miejsce w tabeli. Przed nami przerwa w meczach ligowych związana ze spotkaniami reprezentacji. Już w najbliższą środę w hali CSB mecz Polska – Litwa.
Powiedzieli po meczu:
Jerzy Ciepliński- Oczywiście bardzo się cieszę ze zdobytych punktów, które pozwolą nam doskoczyć do drużyn z górnej połowy tabeli. Ja jednak cały czas twierdzę, że popełniamy za dużo błędów w grze, niezależnie czy spotkanie wygrywamy, czy przegrywamy. Musimy nad tym pracować, by to wyeliminować.
Monika Aleksandrowicz- To był pierwszy mecz w którym wzięłam na siebie ciężar odpowiedzialności. Cieszę się bardzo, że udało nam się dzisiaj wygrać, bo grałyśmy ze sporą presją na plecach.
Monika Stachowska (Pogoń)- Popełniłyśmy dzisiaj masę błędów szczególnie w końcówce i Start to wykorzystał, zresztą tak jak powinien to zrobić. Szkoda bo była szansa na lepszy wynik, takie mecze powinno się wygrywać.
Start Elbląg – Pogoń Szczecin 27:24 (12:12) Zobacz
wyniki i
tabelę PGNiG Superligi.
Start: Dzhukeva, Kędzierska, Matouskova 3, Białoszewska 1, Cekała 2, Wolska 2, Janaczek 4, Jędrzejczyk 4, Szymańska 2, Aleksandrowicz 7, Karwecka 2, Woronko
Pogoń: Płaczek, Adamska, Huczko 1, Jakubowska, Kucharska, Sabała 1, Stachowska 3, Cebula 12, Szymczak, Rostankowska 1, Piontke 2, Sagała, Pasternak 2, Yashchuk 2, Kuryanovich