Porażka Meblarzy po dobrym spotkaniu

12
08.12.2019
Porażka Meblarzy po dobrym spotkaniu
fot. Anna Dembińska
Szczypiorniści KS Meble Wójcik praktycznie przez cały pojedynek z Warmią Olsztyn prowadzili. Rywale doprowadzili do wyrównania dopiero w 55. minucie i rzutem ma taśmę zdołali wygrać 28:26. Był to ostatni mecz I rundy, zespoły wznowią rozgrywki w lutym 2020 roku. Zobacz zdjęcia.

Mecze elblążan z olsztynianami zawsze zbudzają duże emocje, głównie w środowisku piłkarskim, jednak i szczypiorniści bardzo motywują się przed takimi spotkaniami. Wójcik i Warmia mieli już okazje rywalizować ze sobą dwukrotnie, podczas przygotowań do sezonu i w Pucharze Polski. Na turnieju olsztynianie zwyciężyli różnicą aż dziesięciu goli. Elblążanie zrewanżowali im się w Wojewódzkim finale Pucharu Polski, wygrywając 31:23. Trudno było wyrokować, która z drużyn ma większe szanse w meczu ligowym. Za elblążanami przemawiał atut własnego parkietu, rywale natomiast byli aż pięć pozycji wyżej w ligowej tabeli. Niestety Meblarze nie mogli przystąpić do meczu przynajmniej w takim składzie jak do ostatniego pojedynku. Oprócz kontuzjowanego Kamila Karczewskiego, Adama Załuskiego i Kiryła Bystrova, zabrakło Piotra Budzicha i Adama Nowakowskiego. Nasz skrzydłowy z powodzeniem wcielił się dziś w rolę komentatora. W protokole meczowym znalazło się zatem jedynie trzynastu zawodników Wójcika, w tym trzech bramkarzy. Jarosław Knopik miał natomiast do dyspozycji szesnastu graczy.

Worek z bramkami rozwiązał Bartłomiej Ławrynowicz, a po trafieniu Maksymiliana Chyły i Rafała Stępnia, Meblarze prowadzili 3:1. Dobra gra w obronie zaowocowała przechwytem i chwilę później elblążanie odskoczyli na cztery trafienia. Przy stanie 7:3 o przerwę poprosi szkoleniowiec Warmii. Po wznowieniu oba zespoły bardzo szybko zdobywały gole, w ciągu jednej minuty padły aż trzy gole. Błąd kroków i faul ofensywny umożliwiły olsztynianom dojście na bramkę kontaktową. Po czterech minutach bez gola, niemoc Meblarzy przełamał Wojciech Kowszuk. Gospodarze grali dobrze w ataku pozycyjnym, niespodziewanie gola z drugiej linii zdobył nominalny obrotowy Kacper Sparzak, który w dzisiejszym meczu grał na pozycji rozgrywającego. W 26. minucie Wójcik prowadził 13:9. Zaraz na ławkę kar powędrował Maksymilian Chyła, a chwilę później sędziowie jednocześnie odesłali na ławkę kar Bartłomieja Ławrynowicza i Dominika Pałasza. Naszym zawodnikom należą się słowa uznania, bo w zaledwie trzyosobowym składzie zdołali rzucić bramkę. Co prawda Warmia odrobiła część strat, jednak Meblarze zeszli na przerwę z przewagą dwóch goli (15:13).

Po zmianie stron gra była wyrównana, gospodarze utrzymywali niewielkie prowadzenie. Gdy rzut karny wykorzystał Rafał Stępień, a chwilę później kolejne trafienie dołożył Wojciech Kowszuk, tablica wyników wskazywała 20:16. Olsztynianie gonili wynik, nieco pomógł im w tym ich bramkarz i w 46. minucie zminimalizowali straty do jednej bramki. Elblążanie za sprawą Maksymiliana Chyły oraz Wojciecha Kowszuka, znów odskoczyli na trzy gole (23:20) i mieli szanse na kolejne trafienie jednak rzut przez całe boisko okazał się niecelny. Piłkarze Warmii wykorzystali drobne pomyłki Meblarzy i w 54. minucie zdobyli gola kontaktowego (25:24). Po przerwie zarządzonej na prośbę Grzegorza Czapli, jego podopieczni zanotowali słabszy moment gry. Okazał się on kluczowy, bowiem olsztynianie nie tylko doprowadzili do wyrównania, ale także w 57. minucie wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Meblarze nie wykorzystali szansy na ogranie Warmii, przyjezdni byli skuteczniejsi w końcówce i wygrali 28:26.

 

Meble Wojcik Elbląg - Warmia Olsztyn 26:28 (15:13)

Wójcik: Ram, Dąbrowski, Jaworski - Stępień 9, Kowszuk 4, Ławrynowicz 3, Pałasz 3, Nowak 3, Chyła 2, Sparzak 1, Krawiec 1, Bartnicki, Sucharski.

 

Porażka Warmią spowodowała , że Meblarze zakończyli I rundę na miejscu dziewiątym. Do rozgrywek powrócą w lutym 2020.

 

Zobacz tabelę I ligi mężczyzn.

Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

I to się nazywa gra, oby więcej takich meczy i zgrania. Szkoda przegranej, za mało zawodników dyspozycyjnych - zabrakło sił
obserwator meczu (2019.12.08)

info

18  
  1
I znowu to samo mecz na styku a w nogach i recach galareta
(2019.12.09)
Przez 60 minut bez przerwy, bo nie było zmienników to nie dziwne.
(2019.12.09)
54 minuty całkiem dobrej gry i frajerska przegrana w końcówce. Osobny temat to prowadzący zawody sędziowie. Po raz kolejny w Elblągu zaprezentowali mierny poziom, a są na liście sędziów ekstraklasy!
(2019.12.09)

info

6  
  1
Po dobrym meczu haaaaa.. Liczy się wynikkk... A nie gra... 2liga coraz bliżej..
Trerer5 (2019.12.09)

info

6  
  6
Wielkość hali ich przeraża. W hali MOS jeszcze jakoś dają radę.
(2019.12.09)
Znów to samo daliscie D. Czy naprawdę w Elblągu nie macie jaj. Co to znaczy że prowadzili Elblązanie i przegrali z olsztyniakami. Gdzie wasz honor i wola zwycięstwa.
(2019.12.09)
Czy to Olsztyn czy to nie Olsztyn to nie ma różnicy ludzie... nie ma osób do grania to nie będzie zwycięstw. Więcej osób siedzi na ławce kontuzjowanych niż zamienników. Proste i tyle. Weź zapieprzaj cały mecz bez zmiany i do tego myśl nad zagrywką. To był pierwszy mecz w którym ogarnęli swoją grę jednak to za mało. Jeszcze nic straconego druga runda zweryfikuje.
(2019.12.09)
Jak by grał najlepszy zawodnik Mebli **Nowakowski** to by pewnie przegrali jeszcze wiecej a tak to tylko minimalnie i po walce
(2019.12.09)
Chyba ciebie gogusiu
Śatka (2019.12.09)