Popłynie po tytuł w lodowatej wodzie

13
03.01.2017
Popłynie po tytuł w lodowatej wodzie
Marcin Trudnowski lubi pływać w lodowatej wodzie (fot. Grupa Wodna)
Elblążanin Marcin Trudnowski weźmie udział w piątkowych mistrzostwa świata w pływaniu lodowym, które odbędą się w Niemczech. Przed nim nie lada wyzwanie: przepłynięcie jednego kilometra w temperaturze 3-4 stopni Celsjusza jedynie w kąpielówkach, silikonowym czepku i okularkach. - Nazwisko do czegoś zobowiązuje. Dla mnie im trudniej, tym łatwiej – śmieje się Marcin Trudnowski.
W mistrzostwach świata w pływaniu lodowym w niemieckim Burghausen wystartuje około 300 osób, wśród nich siedmiu Polaków. - Tyle miejsc otrzymała polska reprezentacja. Mi udało się do tych zawodów zakwalifikować, dzięki dobrej lokacie w mistrzostwach Polski w pływaniu lodowym, które odbyły się w Katowicach. Zająłem tam piąte miejsce, wśród Polaków byłem trzeci – opowiada Marcin Trudnowski.
   45-letni elblążanin od lat trenuje pływanie, jest właścicielem jednej z szkółek pływackich. specjalizuje się w startach na długim dystansie. W ubiegłym roku wygrał elbląskie zawody Enduroman na dystansie 5 kilometrów. - Nigdy nie byłem szybki na basenie, wolałem pływanie wytrzymałościowe. Im trudniejsze warunki, tym lepiej mi się pływało – opowiada Marcin Trudnowski. - W zeszłym sezonie zimowym dwaj moi przyjaciele Maciej Michałunio i Grzesiek Janicki rzucili pomysł na przepłynięcie kilkuset metrów w lodowatej wodzie Zalewu Wiślanego. Podjąłem wyzwanie i dołączyłem do projektu „Zimna suka” - mówi o początkach lodowego pływania. - Poszło mi zaskakująco dobrze, więc gdy usłyszałem, że organizowane są w Katowicach II Mistrzostwa Polski w pływaniu lodowym, postanowiłem wziąć udział w koronnej konkurencji na dystansie 1 kilometra.
   Taki sam dystans czeka go na mistrzostwach świata. Woda będzie miała około 3-4 stopni Celsjusza, pływacy będą startować jedynie w kąpielówkach, czepkach silikonowych i okularkach.
   - Na jeziorze będą zainstalowane ścianki, powstanie w ten sposób taki basen o długości 25 metrów z torami. Ze względów bezpieczeństwa nie są dozwolone nawroty z przewrotem, ale tradycyjne – opowiada elblążanin.
   Przepłynięcie kilometra w takich warunkach może być dla zwykłego śmiertelnika zabójcze. - Sam to odczułem podczas zawodów w Katowicach, gdzie mimo dobrej lokaty mocno się wyziębiłem, otarłem się o hipotermię. Tym razem obiecałem sobie, że się do startu kompleksowo przygotuję – mówi Marcin Trudnowski. - Pływanie w takich warunkach to jest dla organizmu szok. Buzują hormony, organizm chce się jak najszybciej ogrzać, a to w tych warunkach jest niemożliwe. Dlatego nie wolno tracić zbyt wiele energii podczas pływania, nie można za szybko machać rękami i nogami, bo skutek będzie odwrotny.
   Elblążanin wspólnie z Marcinem Florkiem opracował własną metodę przygotowania się do zawodów. - Nie postawiłem na treningi objętościowe w zimnej wodzie, ale adaptacyjne. Długie dystanse pokonywałem na CRW Dolinka w normalnych warunkach, krótsze w zimnej wodzie w jeziorze na Jeleniej Dolinie, co dwa-trzy dni po 600-800 metrów, by przyzwyczaić organizm do niskiej temperatury, by mieć w takich warunkach „flow”, jak to określamy w pływaniu – dodaje Marcin.
   Jak twierdzi, przed zawodami nie rozgrzewa się zbytnio, by różnica między temperaturą wody a temperaturą organizmu nie było zbyt duża. - Wystarczy dobry stretching – mówi Marcin. - Najbardziej nieprzyjemnie jest już po zawodach, gdy organizm odzyskuje ciepło. Wtedy skóra ma temperaturę wody, boli każdy centymetr ciała i nie masz na to wpływu. Chociaż z drugiej strony jest to jedyny ból, który jest zwiastunem tego, że organizm dochodzi do siebie – śmieje się Marcin.
   Udział w mistrzostwach świata w pływaniu lodowym to tylko jeden ze sportowych celów Marcina Trudnowskiego na ten rok. W maju zamierza wystartować w mistrzostwach Europy w aquatlonie (pływanie plus bieg). 
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Powodzenia zycze
(2017.01.03)

info

17  
  0
powodzenia trzymam kciuki.
(2017.01.03)

info

6  
  1
a jak tam basen na sadowej :-)
(2017.01.03)

info

2  
  1
przerost formy nad treścią. ..
(2017.01.03)

info

1  
  12
Mistrzostwa Polski były w grudniu w Gdańsku i to już czwartewięc nie ma co się podniecać że ktoś to papuguje
też_mors (2017.01.03)

info

2  
  7
Powodzenia.
morsica (2017.01.03)

info

3  
  0
Trzymamy kciuki! Powodzenia Panie Marcinie ! :)
(2017.01.03)

info

4  
  0
Powodzenia TRUDNY (-:
Kretu (2017.01.03)

info

4  
  0
Masakra. Ma Marcin zacięcie. Niesamowite. Osobiście raczej bym się nie odważył. Powodzenia.
jamess (2017.01.03)

info

3  
  0
czekamy na relację z zawodów. Trzymam kciuki!
(2017.01.03)

info

2  
  0