Pokonać mistrzynie (piłka ręczna)

8
22.04.2016
Pokonać mistrzynie (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
Szczypiornistki Startu rozpoczynają walkę o medale. Drużyna Andrzeja Niewrzawy udała się dziś do Lublina, gdzie w sobotę i niedzielę rozegra pojedynki z wielokrotnymi mistrzyniami Polski.
Rozgrywki PGNiG Superligi kobiet wchodzą w decydującą fazę. Piłkarki EKS, po tym jak w dwumeczu pokonały Akademiczki z Koszalina, zasłużenie awansowały do strefy medalowej i w półfinale zmierzą się z MKS Lublin. Nasza drużyna wyruszyła do stolicy województwa lubelskiego dziś rano i jutro o godz 17:30 stoczy pierwszy bój. Wielokrotny mistrz Polski nie wydaje się być już tak mocną drużyną jak to było w latach poprzednich, bo w tym sezonie zdarzyło mu się kilka wpadek. Nasza drużyna, która była jeszcze jedną wielką niewiadomą, już w pierwszym meczu ligowym pokazała, że lublinianki jej nie straszne. Remis był dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem, a przecież to EKS był o krok od zgarnięcia dwóch punktów w tym pojedynku. Spotkanie rewanżowe również było wyrównane, jednak nieznacznie, bo tylko dwiema bramkami, wygrał MKS. Patrząc na wyniki z poprzednich lat można powiedzieć, że zdecydowanym faworytem są lublinianki, jednak obecny Start to już całkowicie inna drużyna - ambitna, walcząca do końca i potrafiąca sprawiać niespodzianki. Do Lublina nasz zespół udał się w pełnym składzie, w szeregach MKS zabraknie natomiast Iwony Niedźwiedź.
   - Rozegraliśmy w tym sezonie z Lublinem pięć spotkań, dwa w lidze, dwa w Pucharze Polski i jedno w turnieju towarzyskim w sierpniu - powiedział Andrzej Niewrzawa. - Czasami mówi się, że jeden zespół drugiemu pasuje i o nas tak się mówi, jeśli chodzi o rywalizację z Lublinem czy Vistalem. Dziewczyny czują, że odniosły już jakiś sukces. Jesteśmy w czwórce, a o to musieliśmy się bić już od pierwszego meczu. Teraz zostało nam co najmniej sześć spotkań. Mamy dwanaście podstawowych akcji, z których każda ma trzy warianty Nie boimy się żadnego meczu - podsumował trener Startu.
   - Patrząc na nasze mecze z Lublinem w tym sezonie, to na pewno jedziemy z jakimiś nadziejami. Zdajemy sobie sprawę z kim gramy. To osiemnastokrotny mistrz Polski, z którym, z tego co słyszałam, Elbląg nie wygrał w lidze sześć lat. Ten sezon tworzy już historię Startu, chcemy dopisywać do niej kolejne wątki i przełamać złą passę w meczach z MKS, Drużyna ta jest mocna na każdej pozycji, tam nie ma słabych zawodniczek. Żadnej nie można odpuszczać, od skrzydła, po rozrywającą i nawet drugą rozgrywającą, która wchodzi. Lublin jest chyba przyzwyczajany do tego, że co roku walczy o mistrza i może być zbyt pewny siebie. My z kolei mamy duże chęci zagrania w finale i może dzięki większej ambicji, zażartości, waleczności uda nam się wygrać. Im może się wydawać, że finał jest już ich, bo mają go co sezon i im się należy. Liga się wyrównała, co widać po wynikach. Już nie ma drużny niepokonanej. Dyspozycja dnia, forma, przygotowanie, taktyka to szczegóły, które mogą odegrać główną role i to może wyłonić zwycięzcę w tej rywalizacji - zakończyła rozgrywająca EKS.
   
   Pierwsze dwa mecze zostaną rozegrane w Lublinie 23 i 24 kwietnia o godz. 17:30. Trzeci i ewentualny czwarty pojedynek odbędzie się tydzień później w Elblągu. Rywalizacja na tym etapie toczy się do trzech zwycięstw, więc może dojść nawet do piątego pojedynku.
   
   
Partonem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Co sie dzieje na lotniczej???? 2 wozy strazackie z drabinami pod wiezowcami?!
(2016.04.22)
Kupa ludzi na dworze, kupa strazy pozarnej. Zadnego dymu... tylko koguty i straz
(2016.04.22)

info

0  
  6
Co minusujesz jel...opie? Kulturalnie sie czlowiek pyta i chcialby sie czegos dowiedziec!
(2016.04.22)
Dlaczego Start jednak nie pojechał w pełnym składzie. Cos jest nie tak że nawet Portel nie wie że nie wszystkie pojechały.
(2016.04.22)
piszesz o składzie czy kadrze?
(2016.04.23)
A kto nie może być na meczu to przed tv zasiadamy i polsacie sport będzie transmisja. Kciuki zaciskamy i kibicujemy !
JiL (2016.04.23)

info

2  
  1
graja w te pilki reczne a w domu kotlety nie zrobione :(((((
PanJanusz (2016.04.23)

info

1  
  3
Szkoła tych dziewczyn:( kasy wkolo nie ma do tego sluchy chodza ze mezczyzni robia lige zawodowa.... Takze pozamiatane zenska dla sponsora juz wogole nie bedzie sie oplacac a dla miasta 0 promocji. Trzeba trzymac kciuki za Wojcika w przeciwnym razie czeka nas sportowy niebyt:(
Kibolek (2016.04.23)

info

0  
  0