Początek kajakarskiego sezonu

10
28.04.2024
Początek kajakarskiego sezonu
Przemek Korsak z Silvant Kajak Elbląg (fot. PZKaj.)
Konsultacje w Wałczu oficjalnie rozpoczynają sezon startowy w polskim kajakarstwie. Od środy (24 kwietnia) na torze w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu rywalizowali kajakarze i kanadyjkarze. Jak na początku sezonu spisali się zawodnicy z elbląskich klubów?

Wydarzeniem dnia w sobotę była rywalizacja o prawo startu w jedynkach na 1000 metrów w Szeged, gdzie 8 i 9 maja odbędą się europejskie regaty kwalifikacyjne na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Ostatecznie bilet na Węgry wygrał Sławomir Witczak z Energetyka Gdańsk (czas: 3:32.65 minuty), który o 0,6 sekundy pokonał Przemysława Korsaka z Silvant Kajak Elbląg. Czwarty na mecie ze stratą 7,4 sekundy zameldował się drugi z elblążan - Przemek Rojek. Warto jednak zauważyć, że elblążanin był najszybszy z zawodników urodzonych po 2000 roku.

 

W kanadyjce szalał Patryk Stasiełowicz z Korony Elbląg. Podopieczny Mirosława Kreczmana wygrał wśród juniorów na dystansie 2000 metrów (czas: 9:30.99 minuty z przewagą 1,93 sekundy nad drugim Rafałem Poklepą (SMS Wałcz) i 4,87 sekundy nad trzecim Krystianem Kubicą z SMS Poznań. Na dystansie o połowę krótszym elblążanin był drugi (4:22.98 minuty) ze stratą 0,47 sekundy do Rafała Poklepy. Trzeci na mecie zameldował się Krystian Kubica.

 

Warto też zwrócić uwagę na rodzeństwo Kotów w juniorach. Julia i Mikołaj „tradycyjnie“ uplasowali się w czubie w swojej kategorii wiekowej.

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Tylko o karasiu już nie piszcie ! Duda to czarny rycerz zakonu PiS ! Nie otrzyma poparcia rządu i parlamentu na żadną funkcje w Europie i świecie....
(2024.04.28)

info

1  
  5
"W czubie"? Co to znaczy? Czy ktoś z ekipy znanego "trenera" awansował na Węgry? Z tego co napisano, to nikt od "trenera kampanijnego węgierek się nie dostał i poza Elbląg się nie wychyli. Kto na Węgry a kto do Paryża od "trenera" Wojciecha z chodnika.
(2024.04.28)
Dziwne jest to nachalne wręcz promowanie tych niszowych, bądź co bądź dyscyplin. To ile tych klubów łódkowych mamy w Elblągu ? Nie zapominajmy też, że jakkolwiek utalentowany Korsak został do naszego miastka importowany przez władze klubiku, właśnie w celu promocji sportów... i zbicia kapitału.
Dumny Kaźmiż z Elbląga (2024.04.28)
Jeszcze tylko taka mała uwaga do decydentów "Portelu" dziwne jest widzieć, że jeśli chodzi o inne dyscypliny, to trenerzy muszą pisać tzw. samochwałki. Żaden pan redaktor nie orientuje się jak tam sprawy... , a tu proszę. Ze sportowym pozdrowieniem
Dumny Kaźmiż z Elbląga (2024.04.28)

info

0  
  1
ważne że Familiada wybawiła się.... zobacz facebok.. ?
(2024.04.28)
Boguś znajdź inne hobby bo ci życie przez palce ucieknie
(2024.04.28)
Cóż za zazdrość, biedny człowieczek współczuję
(2024.04.28)
@Dumny Kaźmiż z Elbląga - Niszowych? Żebyś Ty człowieku widział ile te dzieci poświęcają czasu na treningi, czasem nawet po dwa razy dziennie to z szacunku dla nich byś inaczej podchodził do komentowania. Dzieci uczą się przy tym dyscypliny i hartują umysł i ciało a nie siedzą w galerii albo na dolince z e-petem. Każdy sportowiec zasługuje na szacunek bo poświęca kawał życia i czasu na osiągnięcie chwały w sporcie
(2024.04.29)
Zajmij się człowieku czymś pożytecznym, kup sobie działkę warzywną, posiej kwiatki, zrób grządki, przekop ziemię, może ta gorycz wsiąknie w ziemię, ….. będziesz uleczony…
AaaaBbbb (2024.04.29)
widziałem człowieku na AWFiS ilu wodniaków uczelnia miała, więc mi tu nie dziamgol
Dumny Kaźmiż z Elbląga (2024.04.30)