Zgodnie z prognozami – informował przed rozpoczęciem turnieju Włodzimierz Paszyc, trener Fightera – do Elbląga przyjechali zawodnicy z Polski, Rosji, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Uzbekistanu i Izraela. Nie dojechała natomiast oczekiwana ekipa z Litwy. Mam nadzieję, że moi zawodnicy tradycyjnie zajmą miejsca na podium, bo przed turniejem wszyscy solidnie pracowali na treningach.
Turniej otworzył Mariusz Krawczyk, przewodniczący Stowarzyszenia Fighter, a uczestnicy zawodów i kibice chwilą ciszy uczcili pamięć ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Rywalizowano w siedmiu kategoriach wagowych, nie obsadzone zostały kategorie 60 i 90 kg. Kibice obserwowali ciekawe pojedynki, w których dozwolone były chwyty w parterze i stójce, uderzenia kolanami i łokciami, a także duszenie. Za udane akcje zawodnicy otrzymywali punkty. Czterominutowe pojedynki niekiedy kończyły się przed czasem, zwłaszcza w sytuacjach duszenia, a także w przypadku kontuzji jednego z zawodników. Sędzią głównym turnieju był elblążanin Włodzimierz Paszyc.
Oto lokaty, jakie w poszczególnych kategoriach wagowych zajęli elblążanie: [fotor]
65 kg – 2. Kamil Druzda, 3. Bartosz Maliszewski;
70 kg – 1. Dawid Kamiński, 2. Tomasz Przepióra, 3. Pawel Trawiński, 4. Kamil Szczypanik; 75 kg – 2. Jacek Matuszak, 3. Maciej Szatanik;
80 kg – 3. Leszek Kotlicki;
85 kg – 2. Marcin Marcińczuk, 3. Marcin Naruszewicz i Julian Rynkowski;
95 kg – 1. Marcin Suszek, 2. Piotr Słodownik;
+ 95 kg – 2. Witold Rogoż, 3. Łukasz Kawczak.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter