Pierwsze zwycięstwo kadetek Truso (siatkówka)

13
07.05.2015
Pierwsze zwycięstwo kadetek Truso (siatkówka)
fot. nadesłane
Zespół Truso Elbląg uczynił pierwszy krok, by awansować do fazy medalowej mistrzostw Polski kadetek. Podopieczne Wojciecha Samulewskiego i Kazimierza Stankiewicza pokonały dziś zespół UKS Libero MOS Starogard Gdański 3:0.
Kadetki Truso zmagania rozpoczęły wczoraj przegrywając z MKS Dąbrowa Górnicza 0:3. Dziś elblążanki musiały postawić wszystko na jedną kartę, by nadal mieć szansę na awans do najlepszej czwórki.
   
   Błędy w polu zagrywki

   W pierwszym secie aż piętnaście punktów przyznano po złej zagrywce, ponieważ siatkarki obu drużyn co chwile posyłały piłki w aut lub serwowały w siatkę. Początek spotkania stał na niskim, ale wyrównanym poziomie, a walka toczyła się praktycznie punkt za punkt. Taki stan rzeczy trwał do wyniku 10:8. W kolejnych akcjach rywalki zaczęły atakować w aut i w sumie zepsuła aż sześć piłek (16:11). Czas dla Libero nie wpłynął na losy tego seta i nasze kadetki powiększyły przewagę do siedmiu punktów (20:13). Jak się później okazało zaliczka ta pozwoliła na spokojne wygranie seta (25:19).
   
   Set walki
   Początek drugiej partii był wyrównany do do stanu 4:5. W kolejnych akcjach gra elbląskiej drużyny się posypała i punktowały głównie zawodniczki Libero, które nie miały problemu aby obijać blok, kiwać, zdobywać punkty zagrywką, czy blokiem. W drużynie elbląskiej powróciły upioru z meczu wczorajszego, czyli słabe przyjęcie i nieskończone ataki. Gdy przy stanie 8:15 wydawało się, że partia jest już stracona, na zagrywce zameldowała się Aleksandra Szczygłowska, która czterokrotnie zdobyła punkt z pola serwisowego (13:15). Chwilę później przy dobrej zagrywce Izabeli Giecewicz, Truso zdobyło kolejne cztery punkty i wyszło na prowadzenie 17:16. Kolejne minuty to gra niemal punkt za punkt. Remis i prowadzenie przechodziło raz na stronę Libero, raz na stronę Truso. Ostatecznie set asem serwisowym skończyła Karolina Kaczmarczyk (29:27).
   
   Ustabilizowanie gry i przypieczętowanie wygranej
   Tak jak w dwóch poprzednich setach, tak i w tym początek był wyrównany. Po czasie zarządzonym na prośbę Wojciecha Samulewskiego, gra jego zespołu się poprawiła. Najpierw dobrą zagrywką popisała się Aleksandra Wójcicka, a później swoją najlepszą stronę pokazała Aleksandra Szczygłowska, która czterokrotnie punktowała z lewego skrzydła. Truso zdobyło w tym czasie aż siedem punktów, a straciło tylko jeden (16:11). Przerwę wykorzystał więc i trener przeciwniczek skutecznie wybijając elblążanki z gry. Błędy w polu serwisowym, przejście linii środkowej oraz atak w aut, pozwoliły na to, by Libero doszło Truso na dwa punkty (17:15). Na więcej elbląskie kadetki im nie pozwoliły. Rywalki do końca meczu oddały aż sześć punktów, po błędach własnych, co przy niezłej grze Truso pozwoliło na wygranie seta (25:21) i całego meczu 3:0.
   
   Piotr Kowal (trener współpracujący, statystyk) – Dziewczyny, po wczorajszym potknięciu, wyszły na dzisiejszy mecz mocno zmobilizowane. W pierwszym secie udało się wypracować przewagę i wygraliśmy dość wyraźnie. W drugim goniliśmy wynik, bo przegrywaliśmy kilkoma punktami i wtedy na zagrywka weszła Ola Szczygłowska, która została MVP całego meczu i posłała kilka asów. W końcówce było dużo nerwów oraz zepsutych zagrywek z jednej i z drugiej strony. Udało się wygrać seta na przewagi. W trzecim secie już było równo i przy przy stanie po 19 udało się odskoczyć na 23:20 i wygrać. Jutro są decydujące mecze. Szanse mamy, ale wszystko zależy od dyspozycji dnia, bo zespoły są mocno wyrównane.
   
   Truso Elbląg- Libero Starogard Gdański 3:0 (25:19; 29:27; 25:21)
   Truso: Szczygłowska, Kaczmarczyk, Dziczek, Wołodko, Markowicz, Pik, Kańduła, Wójcicka, Giecewicz, Kowalczyk, Dunajska, Figielska.
   
   W dniu jutrzejszym o godzinie 12:00 elblążanki zmierzą się z mistrzem województwa mazowieckiego, który przed turniejem typowany był na murowanego zwycięzcę grupy. Przegrał on jednak wczoraj z naszym dzisiejszym rywalem. W grupie A, w której występuje Truso Elbląg, wszystkie zespoły mają na koncie po jednej wygranej. Sytuacja jest więc jasna: kto jutro wygra swój mecz, ten awansuje do półfinału. Transmisjce ze spotkań można oglądać na żywo za pośrednictwem strony http://www.sportkrak.tv/live/
   

   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
drugim trenerem jest kazimierz stankiewicz a nie kowal
mks1 (2015.05.07)

info

2  
  0
od kiedy kowal jest trenerem w truso ?
tatuś (2015.05.07)

info

3  
  2
drugim trenerem jest pan Kazimierz Stankiewicz, nie wiem skąd on wyskoczył
dotatuś (2015.05.07)
tam jest chyba dwóch trenerów - Wojciech Samulewski i Piotr Kowal
(2015.05.07)

info

0  
  3
brawo Al !
albundi (2015.05.07)

info

2  
  0
Dlaczego nie wymienia się trenera K.Stankiewicza,a trenerem został P.Kowal !
(2015.05.07)

info

2  
  0
A może pogratulujmy sukcesu...i cieszmy się, że elbląskie dziewczyny tak dzielnie walczą:-D . BRAWO MKS TRUSO ELBLĄG
(2015.05.07)

info

2  
  0
A może pogratulujmy sukcesu...i cieszmy się, że elbląskie dziewczyny tak dzielnie walczą:-D . BRAWO MKS TRUSO ELBLĄG
(2015.05.07)

info

1  
  0
Po pierwsze to wielkie gratulacje dla dziewczyn za wygranie trudnego meczu po porażce z MKS-em Dąbrowa Górnicza!Po drugie to w tej ekipie jest tylko 2 trenerów MKS Truso czyli prowadzący zespół W. Samulewski oraz K. Stankiewicz. Natomiast P. Kowal jest trenerem ale Ataku Elbląg a na tej imprezie współpracuje z trenerami Truso!Po trzecie w artykule jest napisane przez autorkę, że Ola Szczygłowska weszła na zagrywkę przy stanie 8-15 a P. Kowal podaje, że przy 10-15!Coś tutaj nie gra tak samo jak w poprzedniej relacji gdzie też były błędy w nazwisku zawodniczki czy nazwie zespołu z Legionowa. Jako wierny kibic dziewczyn z MKS-u Truso proszę o poprawienie tych nieścisłości ponieważ zamiast gratulacji za wygranie meczu i szansę na grę w finałowej 4 Mistrzostw Polski/w wypadku zwycięstwa z Legionovią/ukazują się niepotrzebne komentarze. Jutro będę trzymał kciuki za "trusiaczki"!DWŻ
(2015.05.07)

info

3  
  0
to co zagrały z legionovią to dramat był, i to nie decydowała dyspozycja dnia jak tu, ,trener" się wypowiada
krakus1 (2015.05.08)

info

0  
  0