Mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami. Elblążanie atakowali i widać było, że przyjechali do Ostródy po zwycięstwo. Po jednej z akcji żółto-biało-niebieskich błąd popełnił bramkarz gospodarzy, który odbił przed siebie piłkę, a z najbliższej odległości skierował ją do bramki Kamil Kopycki. Była 10 min. meczu i wydawało się, że Olimpia 2004 kontroluje mecz. Niestety pięć minut później gapiostwo elblążan przy rzucie rożnym dla rywali przyniosło im wyrównanie, a gola po uderzeniu głową zdobył Tomasz Babicki. Gospodarze poszli za ciosem i już w 25 min. niespodziewanie prowadzili 2:1. Olimpia wykonywała rzut rożny, piłkarze Sokoła przeprowadzili skuteczną kontrę i Paweł Szymański pokonał Mateusza Imianowskiego.
W drugiej połowie elblążanie walczyli o odrobienie strat. Olimpia 2004 miała w tym czasie olbrzymią przewagę, jednak piłkarze gości nie potrafili wykorzystać stworzonych sytuacji. Jeszcze w ostatniej minucie remis dla elblążan mógł uratować Mateusz Dolny, lecz piłkę po jego strzale wybili z linii bramkowej gospodarze.- Szkoda straconych szans i punktów. W drugiej połowie mieliśmy masę sytuacji, ale gospodarze szczęśliwie się bronili. Przegraliśmy po błędach indywidualnych. Nie pozostaje nam nic innego niż walczyć i wygrywać w kolejnych meczach- powiedział po spotkaniu trener Stanisław Fijarczyk.
Po porażce w Ostródzie, Olimpia 2004 nadal zajmuje drugie, premiowane awansem miejsce w tabeli, jednak jej przewaga nad trzecim OKS-em II Olsztyn stopniała do dwóch punktów. W kolejnym spotkaniu, które żółto-biało-niebiescy muszą koniecznie wygrać podejmą na własnym boisku Olimpię Olsztynek. Zobacz
wyniki i
tabelę IV ligi.
Olimpia 2004: Imianowski- Brzezicki (72' Gorgol R.), Gąsiorowski, Śmigielski (80' Dolny), Anuszek R., Gorgol K. (65' Bykowski), Skierkowski, Mierzejewski, Anuszek M. (46' Piotrowski), Kopycki, Augustyńczyk.