Ostatni sprawdzian Olimpii już w sobotę

14
21.02.2019
Ostatni sprawdzian Olimpii już w sobotę
fot. arch.portel
Okres przygotowawczy Olimpii Elbląg zbliża się do finiszu. Wyścig rozpoczął się 7 stycznia mając na horyzoncie 8 sparingowych etapów. Bywało różnie, co powoduje że kibice Olimpii wciąż nie wiedzą, czy drużyna powalczy o miano najlepszego uciekiniera wiosny i na mecie utrzyma się w II lidze. Ostatnim sprawdzianem będzie sobotni test-mecz z Sokołem Ostróda.
- U nas przygotowania ruszyły pełną parą. Zaczęliśmy obóz dochodzeniowy, więc będziemy po ciężkim tygodniu pracy. Tym lepiej, że zagramy z wymagającym przeciwnikiem. - poinformował zawodnik Sokoła, Rafał Lisiecki.
   Po rundzie jesiennej Sokół zajmuje siódme miejsce III ligi grupy I. Od poniedziałku 18 lutego piłkarze trenowani przez Jarosława Kotasa rozpoczęli tygodniowy obóz przygotowawczy. Sokół ma trenować dwa razy dziennie, a na zakończenie zagrają właśnie z Olimpią.
   Dla Żółto-biało-niebieskich będzie to ostateczny test, niczym kolokwium do zbliżającego się egzaminu ligowego. Cel jest wszystkim znany: utrzymanie. Pomocą w temacie będą znaczne roszady w składzie. Były ruchy zarówno do klubu, a także pożegnania. Wciąż czekamy na oficjalnie potwierdzenie, których zawodników nie ujrzymy już na Agrykola, ale wszystko wskazuje, że z klubu odeszli: Krzysztof Pilarz, Tomasz Persona i Mateusz Bogdanowicz. Ten ostatni potwierdził to w krótkiej rozmowie: - Dziękuję za czas spędzony w dobrze ułożonym klubie i bardzo wierzę w utrzymanie drużyny. Kibicom dziękuję za wsparcie w wielu momentach, zarówno po kontuzji oraz obiektywną krytykę, która się należała, bo można było oczekiwać dużo więcej i po mnie i po wynikach drużyny. - tymi słowami pożegnał się z kibicami Olimpii popularny Chomik, dodając: - W tym momencie kończę całkowicie przygodę z piłką. Nie wiem jak długo wytrzymam, ale odpuszczam z powodu biznesowych planów.
   Bez względu na odejścia, klub potrzebował nowych zawodników. Olimpia wykazała się aktywnością i zakontraktowała: Michała Markowskiego, Krzysztofa Zarembę, Ołeksija Prytuliaka, Wojciecha Jurka, Cezarego Demianiuka oraz Damiana Szuprytowskiego. Tego ostatniego każdy kibic Olimpii zna. Wspomnienia związane z występami Małego w żółto-biało-niebieskich barwach są niezwykle miłe, dlatego powrót przyjęto niezwykle entuzjastycznie.
   - Jakieś zapytania z innych drużyn drugoligowych były, ale chciałem trafić do Olimpii. Chociaż nie jestem wychowankiem elbląskiego klubu to czuję się tutaj jak w domu. - poinformował Szuprytowski dodając: - Radomiak wyjeżdżał na zagraniczny obóz i nie znalazłem się w kadrze, więc był to dla mnie jasny sygnał, że muszę poszukać klubu, w którym będę mógł liczyć na regularną grę. Gdy pojawił się temat Olimpii to od razu przystąpiliśmy do rozmów, trochę to trwało, ale koniec końców udało się dopiąć wszystko i na wiosnę zagram w Elblągu.
   W sobotnim sparingu z Sokołem zapewne Szuprytowski zagra, ale występ w pierwszym meczu ligowym z Radomiakiem Radom stoi pod znakiem zapytania. Wszystko ze względu na klauzulę w kontrakcie dotyczącą ewentualnego występu Szuprytowskiego przeciewko Zielono-białym. Jeśli Mały zagra to Olimpia będzie zobligowana do zapłacenia 25 tysięcy złotych. - To prawda. Radomiak tak się zabezpieczył - krótko podsumował Szuprytowski.
   Z Sokołem Ostróda nie zagra za to, wciąż kontuzjowany, Anton Kolosov. Niestety, powrót do pełnej dyspozycji trwa: - Trenuje indywidualnie, ale kiedy będę do gry wciąż nie wiadomo. Dopiero w marcu, po konsultacji z lekarzem, będzie można określić termin powrotu - poinformował Anton Kolosov, który co prawda odbywa indywidualne jednostki treningowe, ale elementy ćwiczeń z piłką są powoli wdrażane.
   Problemów zdrowotnych nie ma za to były zawodnik Olimpii, obecny gracz Sokoła - Rafał Lisiecki: - Czuję się dobrze, zdrowie dopisuje, to najważniejsze. Formę kibice ocenią sami w sobotę. Dla mnie będzie fajnie wrócić na stare “śmieci”, bo Olimpia to mój macierzysty klub. Większych emocji jednak nie ma, to tylko sparing, gra kontrola, która ma pokazać gdzie jesteśmy i nad czym musimy jeszcze pracować. Pewnie większy dreszczyk emocji byłby przy okazji meczu o ligowe punkty.
   Olimpia - Sokół Ostróda w sobotę 23 lutego o godz. 12. na stadionie przy ul. Skrzydlatej. Wstęp darmowy.

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
qba

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
My wierzymy tylko w ZKS Olimpio o nasz o nasz. Wszyscy na łuk i jazda z dopingiem
kolega_Woliny (2019.02.21)

info

8  
  1
To się Pilarz nagrał w Olimpii
(2019.02.21)

info

8  
  0
Tak naprawde to powinni odejsc wszyscy CI, ktorzy przyszli latem i sie kompromitowali co tydzien w rundzie jesiennej. Ja nawet nie wiem jak ten Persona sie tutaj znalazl, bo ten facet to poziom 4 liga albo i okregowka. tak sie koncza castingi z facebooka i instagrama w tym klubie na poziomie centralnym.
Cichy (2019.02.21)

info

8  
  2
Przeciez menedzer Szuprytowskiego juz potwierdzil, ze klub nie zaplaci 25tys. Nie zagra z Radomiakiem. Kwota wysoka, ale mozna bylo przynajmniej zaryzykowac.
komar (2019.02.21)

info

4  
  1
16.03. niebieska inwazja na elbląg
Na Agrykola (2019.02.21)

info

3  
  4
Otworzyć prostą!! Dosyć siedzenie kiszenia się w tym blaszanym kurniku
(2019.02.21)

info

10  
  4
Walczyć trenować olimpia musi panowac
Z i e l a s z (2019.02.21)

info

4  
  1
Prosta ma byc wyremontowana i otwarta na 3 lige, to juz nie bawem. .. ?
kuglarz (2019.02.21)

info

4  
  7
ale radomiak dyma naszego prezesa najpierw nie placili za transfer Malego i nie wiadomo czy do tej pory wszystko zaplacili to teraz go wyporzyczyli pewnie za kwote transferu i jeszcze 25 tysi chca zgarnac jak Maly zagra przeciwko nim normalnie mistrzostwo swiata a nasz prezes sie cieszy
camel (2019.02.21)

info

2  
  4
@camel. Jeżeli czegoś nie wiesz to się nie wypowiadaj. Najpierw wysłuchasz co nagada ksiądz a później wypisujesz głupoty. Gdyby nie zapłacił Radomiak w terminie to Mały mógłby wrócić po pierwszej rundzie a kontrakt mógłby być uniewazniony. Gdyby było coś nie tak z płatnościami w Radomiu to dostali by nadzór finansowy.
(2019.02.21)