Orzeł pokonał wicelidera (siatkówka)

2
29.10.2016
Orzeł pokonał wicelidera (siatkówka)
fot. Anna Dembińska
W meczu 6. kolejki II ligi kobiet elbląski Orzeł pewnie pokonał WTS Włocławek 3:0. Było to trzecie zwycięstwo naszej drużyny w tym sezonie. Zobacz zdjęcia z meczu.
Po zeszłotygodniowej przegranej z liderem z Warszawy, dziś nasze siatkarki czekało kolejne trudne zadanie. WTS Włocławek to drużyna, która przed spotkaniem z Orłem miała na swoim koncie cztery zwycięstwa i tylko jedną przegraną 2:3, co w sumie dawało jej trzynaście punktów. Elblążanki z kolei rozegrały cztery spotkania, z czego dwa zakończyły się wygraną, a dwa porażkami. Trenerzy Andrzej Jewniewicz i Wojciech Samulewski przygotowali swoje zawodniczki do dzisiejszego pojedynku bardzo dobrze, założenia zostały zrealizowane, czego efektem było zwycięstwo i trzy punkty.
   
   1:0
   Spotkanie od kilkupunktowego prowadzenia rozpoczęły przyjezdne, jednak gdy w końcu popełniły błąd, nasze zawodniczki szybko doprowadziły do wyrównania (4:4). Po asie serwisowym Katarzyny Szostak, skutecznej kiwce i pomyłce rywalek, prowadziły 7:4. Po przerwie zarządzonej na prośbę szkoleniowca WTS, jego podopieczne zaczęły odrabiać straty i w końcu doprowadziły do remisu 11:11. Katarzyna Depka-Skrzyńska napsuła naszym zawodniczkom sporo krwi, bo posłała dwa asy serwisowe i właśnie przy jej zagrywce Orzeł stracił cztery punkty. Słabszy moment naszej drużyny w końcu przerwała dobrym atakiem Katarzyna Szostak. Od tego czasu gra się mocno wyrównała, jednak przyjezdne utrzymywały przewagę. Popsuta zagrywka włocławianek oraz punktowa elblążanek i na tablicy wyników był remis po 20. W końcówce seta skuteczniejsze były elblążanki, które ostatecznie wygrały 25:23.
   
   2:0
   Pierwszy punkt w drugiej partii sprytną kiwką zdobyła Ewelina Frąszczak, a zaraz potem prowadzenie elblążanek urosło do czterech punktów. Zawodniczki Orła utrzymywały kilkupunkową przewagę do czasu kiedy o czas poprosił trener WTS. Skuteczne ataki przyjezdnych pozwoliły im odrobić straty i na tablicy wyników było 7:7. Zagrywka punktowa najpierw Eweliny Frąszczak, a później Izabeli Wąsik oraz mocne ataki i elblążanki znów prowadziły 16:11. Zawodniczki WTS goniły wynik i nawet zniwelowały straty do dwóch oczek i do stanu 23:21 drużyny naprzemiennie zdobywały punkty. Atak Aleksandry Szczygłowskiej oraz szczęśliwe przebicie piłki dały naszej drużynie zwycięstwo 25:21.
   
   3:0
   Początek trzeciej partii był wyrównany, do stanu 4:5. Kolejne akcje zakończyły się szczęśliwie dla elblążanek. As serwisowy Izabeli Giecewicz, potrójny blok oraz atak Izabeli Trocińskiej i elblążanki miały cztery punkty przewagi. Rywalki tylko na chwilę potrafiły przerwać dobrą passę naszych zawodniczek. Skuteczna była Aleksandra Szczygłowska, z niezłej strony pokazały się młode zawodniczki i orzeł prowadził 16:8. Gra punkt za punkt trwała przez długi czas i w zasadzie było już wiadomo, że Orzeł tej partii nie przegra. Po ataku Izabeli Trocińskiej, nasza drużyna prowadziła 22:15. Szczelny dwublok, pomyłka rywalek oraz atak Darii Pik i elblążanki wygrały trzeci set 25:15 i cały mecz 3:0.
   
   Orzeł Elbląg - WTS Włocławek 3:0 (25:23; 25:21; 25:15)
   Orzeł
: Bartnicka, Trocińska, Szostak, Mrzygłód, Frąszczak, Wołodko, Tchórzewska (l), Szczygłowska, Wąsik, Pik, Kowalczyk (l), Markowicz, Kaczmarczyk, Giecewicz.
   WTS: Irzemska, Wyczałkowska, Górska, Depka-Skrzypińska, Browarczyk, Półchłopek, Abdulzade (l), Gogol, Walczak (l), Kiełpińska, Pyzdrowska, Płaczek.
   
   Kolejny mecz elblążanki zagrają na wyjeździe 5 listopada z BAS Białystok.
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Dwie nowe zawodniczki niczego nie wnosza do zespołu a ta ruda to nawet osłabia zespół, szkoda ze tak trenerzy podchodza do transferow
kibicorla (2016.10.30)

info

4  
  0
No i fajnie, i tak do końca. POWODZENIA!!!!!
(2016.10.31)

info

3  
  0