Korzystny dla Truso wynik nie oznaczał łatwego spotkania. Olsztynianie prowadzeni przez znanego w województwie trenera Mieczysława Nowaka ambitnie walczyli o każdą piłkę. Emocji kibicom nie brakowało, bo w pierwszej połowie spotkania na prowadzenie wychodziła to jedna to druga drużyna. Remis po 30 minutach oddaje faktyczny przebieg tej części meczu. Rywale wysoko postawili poprzeczkę gospodarzom, a to sprawiło, że w drugiej części spotkania podopieczni trenera Grzegorza Czapli mozolnie budowali przewagę bramkową. Uzyskanego w 35. min prowadzenia piłkarze ręczni Truso nie oddali do ostatniego gwizdka arbitrów. Mecz zakończył się ich zasłużonym sukcesem, ale w rewanżu może być odwrotnie.
Truso grało w składzie: Jacek Krawczyk, Piotr Lotkowski – Karol Wądołowski 3, Filip Ratkowski, Łukasz Estal 5, Karol Radecki 8, Mateusz Leśniowski 2, Jakub Gawroński, Michał Grzybek 4, Maciej Pliś, Łukasz Lewandowski 2, Mateusz Kowalski 3, Kamil Bocheński 1, Jakub Gdula. Kary 6 min.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter