Olimpia walczyła dzielnie, ale przegrała z Widzewem

40
21.07.2018
Olimpia walczyła dzielnie, ale przegrała z Widzewem
(fot. Rafał Gruchalski)
Olimpia Elbląg przegrała na inaugurację II ligi w Łodzi z Widzewem 0:1. Spotkanie oglądało ponad 17 tysięcy widzów i trzeba przyznać, że żółto-biało-niebieskich taki doping nie zdeprymował. Kilka razy mieli okazję wyrównać, ale trzy punkty zostały niestety w Łodzi. Zobacz fotoreportaż.
Pierwszy mecz nowego sezonu II ligi obnażył podstawową słabość Olimpii: brak siły ofensywnej. Za strzelanie bramek mieli odpowiadać Jakub Bojas i Anton Kolosov. Warto też zwrócić uwagę na dwóch Tomaszów : Sedlewskiego i Personę. W wersji optymistycznej potrzeba zgrania formacji ofensywnej i na bramki się doczekamy.
   Pierwsze minuty to wzajemne „macanie” się obu drużyn, z upływem czasu przewagę na boisku zaczęli mieć piłkarze Widzewa, którzy coraz rzadziej dopuszczali olimpijczyków do tworzenia akcji ofensywnych. Z sytuacji Olimpii warto zwrócić uwagę na strzał Tomasza Sedlewskiego w boczną siatkę na początku spotkania i niecelną próbę Antona Kolosova.
   Widzew coraz częściej atakował i w końcu strzelił bramkę. W 24. minucie sędzia odgwizdał faul w pewnym oddaleniu od pola karnego Olimpii. Sebastian Kamiński dośrodkowywał w pole karne, tam Damian Paszliński wygrał indywidualny pojedynek z obrońcą Olimpii i pokonał Krzysztofa Pilarza.
   Stracona bramka rozzuchwaliła gospodarzy, którzy dążyli do zdobycia drugiej bramki. Widzew cisnął i bliski szczęścia był w 37. minucie. Krzysztof Pilarz interweniował na tyle nieszczęśliwie, że bliski zdobycia bramki był Daniel Świderski. Na szczęście skiksował, a kiedy piłka trafiła do Mateusza Michalskiego, ten posłał ja obok bramki.
   Nie można też wspomnieć o kilku dobrych interwencjach Tomasza Lewandowskiego, który kilkakrotnie udaremniał ataki łodzian. Olimpijczycy przegrywali jednak większość pojedynków „jeden na jeden” z rywalami. I tylko ich niedokładności zawdzięczają tak niski wynik do przerwy.
   Druga połowa to kolejne ataki Widzewa, na które Olimpia nie potrafiła odpowiedzieć. Trener Adam Boros wysłał na boisko doświadczonego Tomasza Personę, ale w grze elbląskiego zespołu widać było brak zgrania. Głównie atakowali widzewiacy, ale robili to na tyle nieporadnie, że Krzysztof Pilarz nie miał problemu z obronieniem strzałów.
   Do bardziej zdecydowanych akcji ofensywnych Olimpijczycy przeszli dopiero w końcówce meczu. W doliczonym czasie gry strzał z główki Antona Kolosova obronił Patryk Wolański. I była to jedna z nielicznych groźnych akcji elbląskiego zespołu.
   Olimpia przegrała, bo Widzew wykorzystał jeden błąd elbląskiej obrony. Gdyby żółto-biało-niebiescy byli bardziej groźni w ofensywie, to przebieg gry, a być może i wynik, byłby inny. Gdy drużyna się zgra, to mamy nadzieję, że Olimpia będzie bardziej skuteczna. To właśnie nad wykonawcami w ataku musi myśleć Adam Boros.
   Za tydzień Olimpia zagra w Elblągu z Błękitnymi Stargard.
   
   Widzew Łódź – Olimpia Elbląg 1:0 (1:0)
   1:0  – Paszliński (24 min)
   
   Olimpia: Pilarz – Lewandowski, Korkliniewski, Wenger, Kolosov, Ressel (46' Persona), Bogdanowicz, Sedlewski, Bojas (72'Szmydt), Rynkowski (46' Nowicki), Kiełtyka.
   
   Zobacz, jak realcjonowaliśmy mecz minuta po minucie.
   

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
No i macie swój "awans" hurraoptymistyczne robaki. OE nie istniała w tym meczu a z prałatem spadną do 3 ligi.
(2018.07.21)

info

26  
  22
Olimpia - dno, dno, dno. Bez choćby jednego strzału w światło bramki nie wygrywa się meczu.
(2018.07.21)

info

27  
  11
Adaś trenerze. Cos ty zrobił w ciagu niecałych 3 tygodni po takich lukach, ze chłopaki zagrali w tym meczu i przegrali tylko 1;0.Grali ponoc przy 17 tysiacach kibiców jak równy z równym. Zarzad dajcie Adamowi napastnika i dobrego pomocnika. Zobaczycie że Olimpia bedzie za rok w 1 lidze
(2018.07.21)
Czytałem wywiad z Borosem na widzewiak. pl. Powiedział że na mecze Olimpii w Elblągu przychodzi po 1500 kibiców hahahahahahahahahahaha, ależ mnie rozbawił. Zapomniał tylko dodać że tylko wtedy gdy przyjeżdża Stomil, czyli raz na kilka lat.
(2018.07.21)

info

17  
  22
Chłopcy tak się przestraszyli ponad 17 tysięcy kibiców, że od pierwszej minuty patrzyli na zegar i czekali na koniec.
(2018.07.21)

info

15  
  15
Jaki awans ksiadz mowił na prezentacji druzyny ze 7miejsce bedzie bardzo dobre ale jak były 4 osoby na konferencji to nikt nie wie
Kibic O.E (2018.07.21)
CAŁY STADION ŚPIEWA Z NAMI WY Z JUNIORAMI I WYCHOWANKAMI pisze juz od roku ze oni nas spuszcza do 3 ligi i tak bedzie walczyla haha grali bez ambicji ledwo sie ruszali zarzad do dymysji
AntyJunior (2018.07.21)
Przegrać po walce ok w następnym meczu będzie dobrze i cieszę się że balewski i filipczyk znalezli się nareszcie na właściwym miejscu oby tak było do końca sezonu
(2018.07.21)

info

7  
  12
spadek na sto procent
(2018.07.21)
Condony won , bo zara z Orneta gracie
Kibic OE (2018.07.21)

info

6  
  11