Olimpia poległa w starciu z Huraganem

29
11.02.2017
Olimpia poległa w starciu z Huraganem
(fot. Anna Dembińska)
Po słabym i stosunkowo brutalnym meczu Olimpia Elbląg przegrała sparingowe spotkanie z Huraganem Morąg 2:3 (1:1). Do rozpoczęcia rundy wiosennej II ligi pozostały trzy tygodnie i nie do końca wiadomo, która twarz żółto-biało-niebieskich jest prawdziwa: ta z meczu z Bytovią Bytów (4:2), czy ta z dzisiejszego spotkania.
Rywalizacja Olimpii z Huraganem Morąg zawsze była ciekawa. W ubiegłym sezonie dzisiejsi rywale walczyli o punkty w jednej grupie III ligi i zespół z Morąga był jednym z nielicznych, którzy murowanemu faworytowi do zwycięstwa w lidze zabrał punkty. Dziś Huragan jest „średniakiem” w grupie 1 III ligi zajmując 10. miejsce.
   Tydzień temu Olimpia pokonała 11. zespół grupy 1 III ligi Sokół Ostróda 4:1. Tymczasem zajmujący pozycję wyżej zespół z Morąga okazał się zupełnie innym rywalem. Huragan od początku spotkania rozpoczął ataki na bramkę bronioną przez Kacpra Tułowieckiego. Już w 5. minucie goście mogli prowadzić, na szczęście nie wykorzystali doskonalej sytuacji i skończyło się na strachu i wybiciu piłki przez obrońców Olimpii. Przez pierwszy kwadrans żółto – biało – niebiescy praktycznie nie schodzili ze swojej połowy. Dopiero w 15. minucie Damian Szuprytowski otrzymał podanie od kolegów. Udało się przelobować bramkarza gości, ale piłka nie trafiła do bramki. Od tej pory gra się wyrównała i elblążanie zaczęli dochodzić do sytuacji bramkowych.
   Niestety pierwsza bramka padła w dość nieprzyjemnych okolicznościach. Paweł Piceluk znalazł się na doskonałej pozycji strzeleckiej. Został jednak nieprzepisowo zatrzymany przez bramkarza gości, czego efektem była kontuzja najlepszego strzelca II ligi i żółta kartka dla bramkarza Huraganu. Paweł Piceluk przechodzi obecnie badania lekarskie mające dać odpowiedź na pytanie: jak bardzo poważna jest ta kontuzja. A na boisku sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Łukasz Pietroń.
   I kiedy wydawało się, że wszystko wróci do normy i gra Olimpii jakoś się poukłada Huragan doprowadził do remisu. W 34. minucie zamieszanie w polu karnym gospodarzy skończyło się czerwoną kartką dla Damiana Szuprytowskiego i rzutem karnym dla Huraganu. Strzelcem wyrównującej bramki był Daniel Chiliński. W związku z tym, że dzisiejsze spotkanie było meczem towarzyskim, po czerwonej kartce dla Damiana Szuprytowskiego Olimpia nie musiała grać w „dziesiątkę”. Pomocnika gospodarzy zastąpił Rafał Lisiecki.
   Po przerwie Olimpia dążyła do przechylenia wyniku na swoją korzyść. Udało się w 57. minucie. Rafał Lisiecki w polu karnym okiwał obrońcę i strzelił tuż przy słupku. W dalszej części meczu swoje okazje na zwiększenie prowadzenia mieli m.in. Michał Bartkowski i Anton Kołosow, ale bramki dla Olimpii już nie padły.
   Strzelał tylko Piotr Karłowicz dla Huraganu Morąg. W 68. minucie wykorzystał podanie ze skrzydła i po raz pierwszy pokonał Wojciecha Daniela (broniącego bramki Olimpii w II połowie). W 78. minucie ten sam zawodnik wyprowadził gości na prowadzenie wykorzystując zagranie kolegów na pole karne.
   - Nie szło tego oglądać. Nic w zasadzie nie wyglądało tak jakbyśmy tego oczekiwali. Biegaliśmy obok przeciwnika, byliśmy niedokładni, apatyczni, nie można mówić o realizacji żadnych założeń taktycznych – Adam Boros, trener Olimpii nie miał litości komentując po meczu grę swoich zawodników.
   Następny sparing żółto – biało – niebiescy zagrają za tydzień. Z kim – nie wiadomo, trwają poszukiwania przeciwnika. W tym terminie Olimpia miała grać ze swoja imienniczką z Grudziądza, ale rywal znalazł sobie innego sparingpartnera.
   
   Olimpia Elbląg – Huragan Morąg 2:3 (1:1) 1:0 Pietroń 27 min. (karny), 1:1 Chiliński 37 min. (karny), 2:1 Lisiecki 57 min., 2:2 Karłowicz 68 min., 2:3 Karłowicz 78 min.
   
   Olimpia (I połowa): Tułowiecki – Pietroń, Kubowicz, Wenger, Bukacki, Danowski, Pielichowski, Stępień, Bojas, Szuprytowski (35' Lisiecki) , Piceluk (27' Bartkowski)
   
   Olimpia (II połowa): Daniel – Maciążek, Iwanowski, Niburski, Balewski, Rozumowski (75' Danowski), Sokołowski, Ressel, Kołosow, Lisiecki, Bartkowski.
   

   
   
   
   Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
w opolu baty 100% spadek!!
krakus2 (2017.02.11)

info

12  
  21
Chłopaki dochodzą do swojej formy
(2017.02.11)

info

8  
  8
Brawo dziewczyny
Asdasd (2017.02.11)

info

7  
  14
bye bye Mr Boros
(2017.02.11)

info

7  
  15
panie ksionc znow batki, a nie dlugo dziela dotacyjki?
zmartwiony (2017.02.11)

info

7  
  9
Traba powietrzna przeszla, czy Huragan. .. ?
slon-trabalski (2017.02.11)

info

5  
  8
W Elblągu tylko Conca!
(2017.02.11)

info

10  
  22
A na luku cisza jak makiem zasial. Olimpia nic sie nie stalo?!
(2017.02.11)

info

4  
  9
Boros nic innego nie umie tylko jak zwykle krytykowac swoich podopiecznych, a kto jest ich trenerem. .. pytam?
(2017.02.11)

info

4  
  12
Zaorać ten stadion i po kłopocie!
eks start (2017.02.11)