Olimpia po obozie (piłka nożna)

8
27.01.2011
Olimpia po obozie (piłka nożna)
fot. arch. AD
Po dwóch tygodniach sumiennej pracy z Kołobrzegu wrócili piłkarze Olimpii. Po zakończeniu zgrupowania zawodnicy otrzymali od trenera Tomasza Arteniuka wolne, a na pierwszych zajęciach spotkają się w najbliższy poniedziałek. Wówczas na treningach ma pojawić się kilku młodzieżowców, którzy będą próbowali przekonać do siebie trenera elbląskiego zespołu. 
Trener zadowolony z przygotowań
   
Opiekun żółto-biało-niebieskich był zadowolony z wykonanej na obozie pracy. - Zrealizowałem wszystkie założenia. Warunki pobytowe jakie mieliśmy na miejscu (ośrodek wypoczynkowy Verano – przyp. BAR) były bardzo dobre. Trenowaliśmy na pełnowymiarowej sztucznej płycie, korzystaliśmy z siłowni, sali do treningu koordynacji ruchowej, mieliśmy dostęp do sali audiowizualnej, gdzie co wieczór podsumowywaliśmy zajęcia taktyczne w oparciu o zarejestrowany na treningach materiał. Po zajęciach (4 jednostki treningowe dziennie – przyp. BAR) zawodnicy mieli możliwość regeneracji w basenie solankowym, odwiedzenia sauny. To w połączeniu z wyśmienitym wyżywieniem jakie serwowała kuchnia sprawiło, że można być wyłącznie zadowolonym z tych dni spędzonych nad morzem. Wierzę, że czas wykorzystaliśmy optymalnie i zrobiliśmy duży krok w procesie odpowiedniego przygotowania się do rundy rewanżowej – powiedział po powrocie z obozu trener Arteniuk.
   
   Nowi na plus
   
Szkoleniowiec Olimpii nie krył, że jest także zbudowany postawą zawodników, którzy dołączyli do zespołu w przerwie zimowej. Przypomnijmy, że do Olimpii trafiło czterech graczy zza wschodniej granicy – trzech Białorusinów i Gruzin oraz zawodnicy z kraju – bramkarz Marcin Pająk (ŁKS Łódź) i pomocnik z Piasta Gliwice Krzysztof Hałgas. W trakcie obozu Arteniuk przyglądał się jeszcze młodzieżowcowi z Białorusi, ale po kilku dniach treningu, zdecydował się na odesłanie go do domu. - Kadrę mamy w zasadzie zamkniętą. Zajdą na pewno drobne korekty, głównie jeśli chodzi o młodzieżowców. Szukam zawodnika na skraj obrony i w poniedziałek ma się pojawić na treningu 20-latek z Lecha Poznań Mikołaj Wicberger. Przyjrzę mu się dokładnie i być może zamknę ostatecznie kadrę, która rywalizować będzie w rozgrywkach II ligi – poinformował Arteniuk. 
   
   Do końca obozu nie dotrwała dwójka Białorusinów, którzy musieli załatwić sprawy wizowe związane z legalizacją pobytu w Polsce. Jako pierwszy opuścił zgrupowanie obrońca Aleksandr Stascheniuk, a w niedzielę do Elbląga powrócił Vitali Ledenev, który również musi przedłużyć pozwolenie na pobyt na terytorium RP.
   
   Co dalej?
   
Teraz przed Olimpią okres rozgrywania gier kontrolnych. Pierwsza z nich odbędzie się 5 lutego, a przeciwnikiem będzie drugoligowy Bałtyk Gdynia. Niewykluczone, że mecz zaplanowany pierwotnie na sztucznej murawie w Malborku, rozegrany zostanie jednak w Elblągu. Do końca stycznia mają się bowiem zakończyć prace związane z oddaniem do użytku pełnowymiarowego boiska ze sztuczną murawą w kompleksie przy ul. Skrzydlatej.- Świadomie zrezygnowaliśmy z gier w tym najcięższym okresie przygotowań. To nie miałoby żadnego sensu – kontynuuje Arteniuk. Teraz przechodzimy do kolejnego etapu, tu wskazane jest jak najwięcej grać i myślę, że zawodnicy już na samą myśl cieszą, się z tego faktu. Ja cieszę się, że wreszcie aby rozegrać sparing, nie będziemy musieli pokonywać setek kilometrów, bo kilka spotkań rozegramy na pewno w Elblągu – powiedział Arteniuk.
   
   Z Sobierajem, czy bez?
   W ostatnich dniach gruchnęła wieść, że sposobiącą się do walki o I ligę Olimpię miałby opuścić jeden z jej filarów, doświadczony obrońca Krzysztof Sobieraj. Zawodnik ma co prawda ważny jeszcze przez pół roku kontrakt, ale rozmowy o jego przedłużeniu spaliły na panewce i bardzo prawdopodobne, że opuści Elbląg jeszcze tej zimy opuści Elbląg. Zainteresowania usługami Sobieraja nie kryje bezpośredni rywal Olimpii w walce o awans płocka Wisła. Trener Olimpii nie chciał wypowiadać się na temat ewentualnych przenosin swojego podopiecznego, ograniczając się jedynie do krótkiego podsumowania sytuacji. - W sprawie Krzyśka Sobieraja stanowisko zespołu i moje jest jasne - aby myśleć o podjęciu się wyzwania, jakim jest gra o awans, nie możemy się osłabiać, a zwłaszcza pozbywać zawodnika, który dla zespołu jest kluczowy nie tylko z punktu widzenia gry na boisku, ale może przede wszystkim poza nim. Nikt nie pozbywa się serca zespołu i głęboko wierzę w to,że zainteresowani dojdą do porozumienia. Ja chciałbym, by Sobieraj został w Olimpii – zakończył trener elblążan. 
BAR

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Brawo Trenerze. .. Pięknie pan to ujął "Serce zespołu"; bo Sobieraj jest tym sercem bardzo walecznym. Mam nadzieję że zostanie w Olimpii i będziemy Go oglądać na Naszym boisku w Naszej OLIMPII.
mesaja3 (2011.01.27)

info

0  
  0
Sobieraj MUSI zostać. Ten facet trzymał szatnię. Zarząd udaje, że nie wie ile razy Krzysiek ratował im tyłek???
oe (2011.01.27)

info

0  
  0
Krzysiu musisz zostać ! Bez Ciebie nie ma I ligi
(2011.01.27)

info

0  
  0
Mam pytanie. Jaka jest wizja/plan wprowadzania do zespołu wychowanków/młodzieżowców z Elbląga. Jaki jest poziom szkolenia młodzieży w Elblągu. Czy "nadają" się do gry w 2-ej/1-ej lidze. Wiele klubów przejechało się już na ściąganiu i bazowaniu tylko na zawodnikach z innych klubów nie inwestując w "swoją" młodzież. Wszyscy "kupieni" to są zwykli najemnicy idą tam gdzie im więcej zapłacą i budowa klubu bazując na takich zasadach jest bezsensu ponieważ tacy zawodnicy nie mają żadnych skrupułów i niejednokrotnie żerują na tym, wiedząc i znając swoją wartość dla klubu stawiają wygórowane warunki i straszą odejściem tam gdzie im więcej zapłacą. Pozdrawiam
Loki (2011.01.27)

info

0  
  0
Kibice OLIMPII trzeba się zmobilizować i naciskać na zarząd niech nie robi jaj. Krzysiek Sobieraj musi zostać w Olimpii. Trzeba coś robić w tym kierunku.
ZYBI (2011.01.27)

info

0  
  0
bez przesady z tymi najemnikami. a ilu wychowankow ma Barcelona w 1-szym skladzie? 2,3? a inn sprawa ze w Elblagu nie mamy ani dobrych trenerow grup mlodziezowych ani odpowiedniego zaplecza. no i finansowo tez to kiepsko wyglada
(2011.01.27)

info

0  
  0
Wy kochajcie Olimpie, a nie pilkarzykow ktorzy przychodza i kiedys tam odchodza. .. !!!! Olimpia to caly klub, barwy, historia, a nie poszczegolni pilkarze. Owszem gosc gra w pilke dobrze, ale nie przesadzajcie!! Nie jestesmy Realem Madryt, czy chociaz Wisla Krakow z budzetem kilkudziesieciu milionow. Trzeba placic wszystkim pilkarzom, a nie tylko jednemu. Facet nie jest niezastapiony. Jak mu sie nie podoba to trudno. Szantazuje klub juz drugi raz. A zarzad obecny to kibice z krwii i kosci, ktorzy z Olimpia sa od dziecka niezaleznie czy dzialo sie z nia dobrze czy zle. Prezes Kononczuk jest z reszta dlugoletnim sponsorem Olimpii (ANDREX, BARKAS). Wiec wara kibice w kapciach od nich. Nie wazcie sie zle sie o nich wypowiadac, bo oni robia to z serca, milosci do swego ukochanego klubu, mimo braku doswiadczenia prowadzenia klubu sportowego. Cesc z nich jednak to biznesmeni i wniesli nowa jakosc do naszego klubu. W ciagu kilku miesiecy zrobili juz tyle, ile poprzednicy przez lata nie zrobili. .. Wiec ludzie opamietajcie. Jak nie chce sie wam pomagac w budowaniu WIELKIEJ OLIMPII to chociaz nie przeszakajcie tym co chca cos robic. .. "Czy wygrywasz, czy nie Ja i tak kocham Cię W moim sercu. .. OLIMPIA I na dobre i na złe"
zawsze wierny (2011.01.29)

info

0  
  0
No tak ci którzy apelują o pozostanie w drużynie Sobieraja niech się na niego zrzucą. Kurcze za moich czasów ( grałem w Polsce w 3 lidze- równorzędnie do tej 2) grałem "za talerz zupy" a poziom reprezentowaliśmy o klase wyższy.
sder (2011.01.30)

info

0  
  0