Początek pojedynku należał zdecydowanie do gospodarzy. Elblążanie wykonywali w pierwszym kwadransie gry serię rzutów rożnych, ale mimo dobrych dośrodkowań Kamila Piotrowskiego nie potrafili zakończyć akcji celnym strzałem. Goście skupili się na przeszkadzaniu w grze miejscowym i dopiero w 15 min. oddali pierwszy strzał na bramkę Olimpii 2004. Po ładnym uderzeniu z narożnika pola karnego Kamila Kiełczewskiego pewnie złapał piłkę Kamil Hrynowiecki. Olimpia 2004 miała kolejne szanse po strzałach z dystansu, ale najpierw uderzenie Karola Stysia obronił bramkarz gości, a po chwili Daniel Baran nie trafił z 16 metrów w światło bramki. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem ostatnia akcja gospodarzy przyniosła im powodzenie. Piłkę z prawej strony dośrodkował Baran, a Styś strzałem głową zdobył prowadzenie dla żółto-biało-niebieskich.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Oba zespoły nie grały porywająco. Olimpia 2004 mogła strzelić więcej goli, ale albo brakowało ostatniego dokładnego podania, albo gospodarze nie wykorzystywali doskonałych sytuacji. Pudłowali Baran, Piotrowski i w końcówce Jacek Czerniewski. Na szczęście w 53 min. drugiego gola strzelił Szymon Brzezicki, który wykończył uderzeniem w długi róg dośrodkowanie z rzutu wolnego Piotrowskiego. Dzięki temu kibice nie musieli się denerwować atakami gości w końcówce meczu.
[fotoc]
Po dwóch porażkach żółto-biało-niebiescy nareszcie wygrali. Mecz może nie zachwycił, ale cieszy fakt, że punkty zostały w Elblągu, a Olimpia 2004 awansowała w ligowej tabeli. Najbliższe pojedynki ekipa z Moniuszki rozegra na boiskach rywali. Przeciwnikami naszej drużyny będą Motor Lubawa i Olimpia Zambrów.
Powiedzieli po meczu:
Stanisław Fijarczyk- Styl może nie zachwycił, ale w meczach ligowych najważniejsze są punkty. To był ciężki pojedynek, a zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Brakowało dokładności, skuteczności, łatwości w grze. Bardzo się jednak cieszymy z trzech punktów.
Maciej Bartoszuk (trener Orła)- Olimpia 2004 wysoko postawiła poprzeczkę. My walczyliśmy i trochę szkoda sytuacji z pierwszej połowy. Myślę, że gdyby nie padła ta bramka przed przerwą wynik mógłby być inny. Gratuluję zwycięstwa gospodarzom, którzy jak pokazuje wynik byli dzisiaj lepszym zespołem.
Olimpia 2004 Elbląg – Orzeł Kolno 2:0 (1:0)
45' Styś, 53' Brzezicki
Zobacz
wyniki i
tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Hrynowiecki, Brzezicki (54' Czerniewski), Molga, Szawara, Zieliński, Baran. Sierechan, Graczyk (77' Anuszek), Piotrowski, Kopycki (90' Śmigielski), Styś (67' Komorowski).
Orzeł: Szczepanik, Ossowski, Pisiak, Guzowski, Prusinowski, Karwacki, Sadowski (81' Grygoriew), Sanni, Kiełczewski, Stachelski (72' Bandaogo), Solecki.