Oby to był wypadek przy pracy (piłka nożna)

15
02.04.2008
Oby to był wypadek przy pracy (piłka nożna)
Piłkarze Olimpii podczas prezentacji druizyny (fot. rp).
Po pierwszej serii spotkań wesołych min nie mają kibice elbląskiej Olimpii, która wysoko 0:3 uległa w Pułtusku Nadnarwiance.
Olimpia rozpoczęła rundę źle. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że zwycięstwo gospodarzy było zdecydowanie zbyt wysokie, a walnie przyczynił się do niego słabo dysponowany sędzia zawodów, który przynajmniej w dwóch sytuacjach podjął bardzo kontrowersyjne decyzje. Najpierw, w 27 minucie puścił grę po wyraźnym spalonym, a niefortunnie interweniujący stoper Olimpii Arkadiusz Koprucki sfaulował napastnika gospodarzy i arbiter, zamiast przerwać akcję, podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Daniel Dylewski. Również przy drugim golu sędzia nie zauważył ewidentnej pozycji spalonej zawodnika z Pułtuska, dodatkowo błąd popełnił bramkarz Krzysztof Hyz, który minął się z futbolówką i Dylewski po raz drugi skierował piłkę do siatki. Dwa gole w pierwszych 45 minutach spowodowały, że w drugiej części meczu gospodarze mogli skupić się na obronie korzystnego rezultatu i grze z kontry. Ta taktyka przyniosła im sukces w postaci trzeciej bramki. W 54. minucie Mateusz Bogdanowicz zachował się w polu karnym jak nowicjusz, nie wybił piłki, ta trafiła do Sebastiana Janusińskiego, który nie miał żadnych problemów z umieszczeniem jej w siatce. Na tym skończyły się emocje w sobotnim pojedynku. Trener Olimpii Tomasz Wichniarek o meczu: - Jestem rozczarowany wynikiem. Jestem trenerem i nie będę obiektywny co do postawy swoich piłkarzy. Na pewno nie wyglądało to tak źle, jak sugeruje to wynik. Mam straszne pretensje do sędziów za dwie pierwsze bramki. Karny, jak to się mówi, z kapelusza, do tego był spalony przy tej akcji. Druga bramka zdobyta też po kilkumetrowym spalonym. Tyle tylko, że nie byłoby tych goli gdyby nie nasze indywidualne błędy - Arka Kopruckiego, Krzyśka Hyza i Mateusza Bogdanowicza. Przeciwnik dostał te swoje sytuacje od nas na tacy po koszmarnych zagraniach z naszej strony. Naszą bolączką jest mała ilość zawodników defensywnych, wypadł Koprucki, słabsza forma Artura Kowalczyka - to nasze największe zmartwienia. Zapominamy o tym fatalnym meczu i już w środę postaramy się wygrać i zdobyć komplet punktów z Mazowszem Grójec. Czy w związku z tym wynikiem będą jakieś zmiany w składzie? Tak będą, a kilku zawodników czekają poważne rozmowy ze mną, bo mam zastrzeżenia co do ich postawy. Dobrze zaprezentował się Andrzej Treszczotko, który wszedł jeszcze przed przerwą i dostanie szansę gry od pierwszej minuty w środę. Obawialiśmy się tej inauguracji, która była kilka razy przesuwana, i jak się okazało, nasze obawy były słuszne. Po dwóch-trzech meczach ten zespół będzie grał zupełnie inaczej. Nadnarwianka Pułtusk - Olimpia Elbląg 3:0 (2:0) 1:0, 2:0 - Dylewski (28. k., 45.), 3:0 - Janusiński (54.) Nadnarwianka: Salik - Soska, Kamiński, Grabowski, Elak, Janusiński (72. Chmielewski), Parszewski, Granosik, Piecychna (65. Dziczek), Iwanowski (90. Warda),Dylewski (82. Zalewski) Olimpia: Hyz - Bogdanowicz, Kowalczyk, Koprucki (42. Treszczotko), Sambor, Wróblewski (80. Zając), Chmielecki, Roszak, Lepka (61. Nowacki), Sędziak (70. Biegański), Trafarski Żółte kartki: Soska, Grabowski (Nadnarwianka) - Trafarski, Bogdanowicz, Hyz (Olimpia) Sędziował: Bartłomiej Wiśniewski (Kujawski ZPN).
BAR

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Witam, przestańcie się ekscytować tą niby drużyna, gwiazdorskie spotkania, prezentacje a tak naprawde na boisku podczas meczu nie widac nawet jednego dobrego zagrania, szkoda czasu na poświecanie temu zespołowi, sponsorzy otwórzcie oczy moze czas na zmiane dyscypliny. pozdrawiam
ok (2008.04.02)

info

0  
  0
olimpia never - ( L ) forever
(2008.04.02)

info

0  
  0
Szkoda na tych dziadów czasu i kasy.
BLACHA (2008.04.02)

info

0  
  0
Bo grać to trzeba ptrafić. Jakpowiedział wieszcz lepiej sie zastanowic nad zmiana dyscypliny, a niżeli sie kompromitowac tak publicznie. Jeszcze za to biora kase. Do parku "Kajki" se poganiać idźcie, a nie tu ludzi meczycie swoimi umiejętnościami.
Malkontent (2008.04.02)

info

0  
  0
zapisać skład do ligi podwórkowej i jest szansa na jakiś uturlany remis
0035 (2008.04.02)

info

0  
  0
nie dziwie się graja za grosze, chcą podwyżki, więc niech klub zacznie im normalnie płacić jak piłkarzom
Super kibic (2008.04.02)

info

0  
  0
Im bardziej nazelowany leb tym gorsza gra
WDR (2008.04.02)

info

0  
  0
Nie przejmujcie sie chlopaki i robcie dalej swoje. Ten wynik to byl wypadek przy pracy. Prawdziwi kibice sa zawsze z Wami! Nastepny mecz pokaze tym wiecznym malkontentom, ze potraficie wygrywac.
Zawsze wierny (2008.04.02)

info

0  
  0
ty wierny przejżyj na oczy, to banda pijaków narkomanów, szkoda czasu i pieniędzy to nawet nie jest amatorstwo 1
(2008.04.02)

info

0  
  0
Pan Romanowski przed rozgrywkami zapewniał że dobrze uklada się współpraca ze sponsorami i nie ma problemu z kasą a jak słychac zawodnicy dostają od 1500 do 2500 zł i maja jeszcze premie za wygrany mecz. To nie jest mało i powinni grać a nie narzekać na sędziowanie.
kibicka (2008.04.02)

info

0  
  0