Niezły boks na lodowisku

3
13.05.2017
Niezły boks na lodowisku
Kibice obejrzeli siedem seniorskich walk. Cios zadaje Tomasz Gryckiewicz (fot. RG)
Siedem dobrych walk seniorskich zobaczyli widzowie podczas I Międzynarodowego Memoriału Bokserskiego Wiesława Budzińskiego. Rękawice skrzyżowali pięściarze z Kontry Elbląg, Bombardiera Gdynia, Sako Gdańsk i Kaliningradu. Zobacz więcej zdjęć.
- Nasz turniej odbywa się po raz dziewiąty, ale po raz pierwszy ma charakter memoriału, upamiętniającego trenera Wiesława Budzińskiego, który odszedł od nas w styczniu tego roku – mówi Krzysztof Stemplewski z UKS Kontra Elbląg, organizator zawodów, które odbyły się dzisiaj w hali lodowiska MOSiR przy ul. Karowej. - Chcemy ten memoriał organizować cyklicznie. Kibice nie powinni narzekać na brak emocji, przygotowaliśmy tylko seniorskie walki, w tym jedną kobiet. Mężczyźni będą walczyć bez kasków.
   W ringu naprzeciwko siebie stanęli bokserzy z Elbląga, Gdyni, Gdańska oraz Kaliningradu. Kibice boksu rzeczywiście nie mieli prawa narzekać, kilka walk było emocjonujących. W najbardziej dramatycznej Hubert Benkowski z Bombardiera Gdynia podczas klinczu na 40 sekund przed końcem trzeciej rundy rozciął łuk brwiowy i lekarz nie dopuścił już krwawiącego mocno boksera do dalszej walki.
   Walkę wieczoru w najcięższej kategorii (powyżej 91 kg) stoczył Kacper Piegdoń z Kontry, który serią ciosów bardzo zmęczył Grigorija Szarapova z Rosji, wygrywając 3:0. Ale za najciekawszą walkę sędziowie uznali pojedynek Tomasza Gryckiewicza (KS Sako Gdańsk) z Nikita Kimem (Rosja). Wygrał 3:0 gdańszczanin, prezentując techniczny boks. Tytuł najlepszego technika turnieju trafił natomiast do Rafała Perczyńskiego z Kontry Elbląg, który wygrał 2:1 z Siergiejem Gorochovem (Rosja).
Niezły boks na lodowisku
W przerwie pokazowe walki stoczyli młodzi zawodnicy brazylijskiego ju-jitsu i boksu tajskiego (fot. RG)

   Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Dawida Michelusa z Kontry, który w wadze do 64 kg wypunktował 3:0 Włada Smirnova (Rosja). - To był wymagający przeciwnik, dobry technicznie. Trochę za mało się rozgrzałem przed walką, ale wcześniej walczyła moja narzeczona, więc byłem bardziej przejęty jej walką niż swoją – powiedział nam Dawid Michelus. - Każda rundę wygrałem, w trzeciej przeciwnik trochę na mnie poszedł, może niepotrzebnie kilka razy opuściłem ręce, ale oceniam walkę bardzo dobrze.
   Narzeczona Dawida Michelusa – Karolina Miętka, wielokrotna medalista mistrzostw Polski – również zeszła z ringu jako zwyciężczyni. W wadze 51k g pokonała 3:0 Natalię Snadanę (Bombardier Gdynia).
   Przed pięściarzami Kontry kolejne pojedynki. W czerwcu wezmą udział w międzynarodowym turnieju w Bytomiu. - Myślę, że jeszcze dwa, trzy starty nas czekają, potem wakacje, i zaczynamy kolejny sezon. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale staramy się medalowe sukcesy utrzymać – mówi Krzysztof Stemplewski. - Prowadzimy nabór młodzieży, mamy coraz więcej dziewcząt i myślę, że w przyszłym sezonie pojadę z nimi na olimpiadę młodzieży w boksie i mistrzostwa Polski juniorek.
   
   Komplet wyników:
   
kobiety
   (51 kg): Karolina Miętka (UKS Kontra Elbląg) – Natalia Snadna (Bombardier Gdynia) 3:0
   mężczyźni:
   (60 kg): Andrzej Wasilewski (UKS Kontra Elbląg) – Ismaił Askierov (Rosja) 0:3
   (64 kg): Dawid Michelus (UKS Kontra Elbląg) – Wład Smirnov (Rosja) 3:0
   (69 kg): Tomasz Gryckiewicz (KS Sako Gdańsk) – Nikita Kim (Rosja) 3:0
   Hubert Benkowski (Bombardier Gdynia) – Anton Grinczenko (Rosja) – wygrał Rosjanin przez rsc w trzeciej rundzie
   (75 kg): Rafał Perczyński (UKS Kontra Elbląg) – Sergiej Gorochov (Rosja) 2:1
   (plus 91 kg): Kacper Piegdoń (UKS Kontra Elbląg) – Grigorij Szarapov (Rosja) 3:0
   

   Patronem medialnym Memoriału jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
RG

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Pan Rafał zrobil lepsze foty od Biela.hahahahahha. Pan Rysiek musi się uczyć
(2017.05.14)

info

3  
  0
Bardzo ładny Turniej, dobra organizacja!
(2017.05.14)

info

1  
  0
Pierwszy raz namówili mnie znajomi na tego typu imprezę i muszę przyznać, że w realu to jest naprawdę widowiskowy sport, kawał dobrej roboty zawodników i klubu, w przyszłym roku musowo będę ŻUŻA
(2017.05.14)

info

0  
  0