Niepodległość świętowali w biegu
Po raz pierwszy trasa Elbląskiego Biegu Niepodległości, organizowanego przez MOSiR, przebiegała po płaskim terenie. Zawodnicy mieli do pokonania trzy pętle ze startem i metą na ul. Wodnej, tuż przy Galerii El, która na czas imprezy stała się biurem zawodów.
- Bardzo fajny bieg, trasa równa, bez podbiegów, pogoda dopisała. Chciałem pobić swój dotychczasowy wynik na tym dystansie i udało się pobiec szybciej o półtorej minuty. Zostawiłem sobie nawet taki mały zapas na bicie kolejnego rekordu – śmieje się Wiesław Łowczak z Elbląga.
- Trasa była szybsza niż w latach poprzednich, bez podbiegów. Myślę, że w przyszłości można by pomyśleć o jednym okrążeniu. Kostka brukowa trochę przeszkadza w szybszym bieganiu, ale polecam tę imprezę – dodaje Adam Ślęzak z Elbląga.
- Nigdy jeszcze nie przebierałem się w takim ciekawym miejscu. Bardzo mi się to podoba – śmieje się Łukasz Keczmer z Pruszcza Gdańskiego, nawiązując do biura zawodów w Galerii EL. - Pochodzę z Elbląga, fajnie było w ten sposób pozwiedzać najfajniejsze miejsca w mieście.
Wśród mężczyzn najszybciej trzy pętle Elbląskiego Biegu Niepodległości pokonał Paweł Moskal z Kurzętnika, meldując się na mecie w po 33 minutach i 5 sekundach. Na podium stanęli także Przemysław Flaga z Barczewa i Paweł Tadajewski z Ostródy. Najszybszym z elblążan okazał się Adam Serocki, osiągając wyniki 35 minut i 24 sekundy.
Wśród kobiet najszybsza była Beata Niemyjska ze Starocina koło Sztumu (38:23), która na mecie wyprzedziła Natalię Ruchlewicz ze Sztumu i Agatę Kwiatkowską z Elbląga. Biegaczki na mecie podziwiały świetną atmosferę podczas biegu i dziękowały za doping na trasie.
- Kibice dopisali, atmosfera rewelacyjna. To świetny sposób na świętowanie niepodległości Polski. Na sportowo, z rodziną. Jak ktoś nie miał sił na 10 km, mógł wystartować w sztafecie. Dzieci też były zadowolone ze startu – podkreśla Paula Rogalska, jedna z biegaczek.
- Prawie była życiówka. Trasa super, o wiele szybsza niż wcześniej, mimo kostki brukowej. Może trochę zmieniłabym finisz, by nie był po kostce tylko po asfalcie, by można było na koniec się rozpędzić – mówi Weronika Glaubert z Elbląga.
- To najszybsza moja dycha w sezonie – dodaje Justyna Glaubert, mamy Weroniki. - Świetnie mi się biegło, zgodnie z planem, bez nastawienia na bicie rekordów . - Córka pewnie czuła mój oddech na plecach – śmieje się elblążanka.
W Elbląskim Biegu Niepodległości na 10 km wystartowało prawie 450 osób (w tym 25 trzyosobowych sztafet), ponad 300 dzieci rywalizowało na krótkich dystansach. Oficjalne zakończenie biegu połączone z wręczaniem nagród odbyło się na scenie na placu katedralnym, gdzie wcześniej miał miejsce festyn pieśni patriotycznych.
Czołówka Elbląskiego Biegu Niepodległości
Mężczyźni
1. Paweł Moskal (Kurzętnik) – 33:05
2. Przemysław Flaga (Barczewo) – 33:23
3. Paweł Tadejewski (Ostróda) – 33:25
4. Krzysztof Garbowski (Sztum) – 33:39
5. Szymon Sawicki (Olsztyn) – 34:24
6. Adam Serocki (Elbląg) – 35:24
7. Leszek Czaja (Starogard Gdański) – 35:25
8. Krzysztof Maksymowicz (Elbląg) – 36:09
9. Przemysław Bloch (Czersk) - 36:27
10. Sylwester Jakacki (Bartoszyce)– 36:39
Kobiety
1. Beata Niemyjska (Starocin) – 38:23
2. Natalia Ruchlewicz (Sztum) – 38:38
3. Agata Kwiatkowska (Elbląg) – 40:01
4. Alicja Pakieła (Elbląg) – 40:51
5. Joanna Pomorska (Warszawa) - 41:06
6. Martyna Waśniewska (Elbląg) – 41:23
7. Agnieszka Stolarów (Malbork) – 41:24
8. Danuta Makowska (Jabłonowo Pomorskie) – 41:24
9. Joanna Czarnecka (Elbląg) – 42:18
10. Katarzyna Piechocka (Ostróda) – 42:36