Niedosyt po meczu rezerw

6
11.11.2018
Niedosyt po meczu rezerw
foto MS (archiwum PortEl.pl)
Niewykorzystany karny w dzisiejszym (11 listopada) meczu rezerw Olimpii Elbląg z Tęczą Biskupiec jest najlepszym przykładem braku skuteczności obydwu zespołów. Na boisku przy ul. Skrzydlatej kibice mogli zobaczyć niezły mecz, w którym do pełni szczęścia zabrakło tylko bramek.
Po ubiegłotygodniowym „laniu” jakie piłkarze rezerw Olimpii otrzymali w Iławie, w dzisiejszym meczu z Tęczą Biskupiec żółto-biało-niebiescy chcieli się zrehabilitować i pokazać kibicom, że tamten mecz był wypadkiem przy pracy. Z pewnością mobilizująco wpłynęła też obecność Adama Noconia, trenera pierwszej drużyny Olimpii.
   Mecz zaczął się od ataków gości. Już w pierwszej minucie po strzale Bartłomieja Bogdaniuka piłka wylądowała na górnej siatce. Chwilę później bramkarz Olimpii Paweł Rutkowski obronił pierwszy strzał piłkarza gości. Olimpijczycy pierwszą groźną akcję zmontowali w 7. minucie, zakończyła się ona niecelnym strzałem Mariusza Bucio. W początkowej fazie meczu to goście prowadzili grę i kilkakrotnie zagrozili bramce Pawła Rutkowskiego. Żółto-biało-niebiescy szukali swoich szans w kontrach. Z biegiem czasu to jednak podopieczni Szymona Wagi zaczęli przejmować inicjatywę i coraz śmielej atakować bramkę gości. W 36. minucie Mariusz Bucio z bliska nie zdołał pokonać broniącego bramki Tęczy Michała Przyborowskiego. Dwie minuty później ładnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Piotr Zaleski, ale i tym razem bramkarz Tęczy złapał piłkę.
   Druga połowa meczu to już niemal całkowita dominacja Olimpii. Zaczął wprowadzony po przerwie Klaudiusz Krasa, który już w 48. minucie niecelnie strzelał na bramkę Tęczy. Początkowo Olimpijczycy próbowali długimi podaniami uruchamiać swoich napastników. Niestety podania były niedokładne i obrona gości z łatwością niwelowała ofensywne zapędy Oskara Bradtke i spółki.
   Bliski szczęścia w 68. minucie był Kacper Korkliniewski. Po dośrodkowaniu Klaudiusza Krasy z rzutu rożnego, Kacper Korliniewski strzelił głową i... piłka odbiła się od poprzeczki. Dwie minuty później znów pod bramką Tęczy było gorąco – tym razem próbował szczęścia Klaudiusz Krasa. Kiedy w 75. minucie w polu karnym gości został sfaulowany Oskar Kordykiewicz, mogło się wydawać, że ataki Olimpii zostaną nagrodzone bramką. Sam poszkodowany miał wykonać wyrok, ale... bramkarz Tęczy wyczuł jego intencje i obronił.
   Końcowe minuty to już niemal absolutna dominacja gospodarzy, która dość nieoczekiwanie mogła skończyć się utratą bramki przez podopiecznych Szymona Wagi. Goście ograniczali się do kontr. Jedna z nich zakończyła się wybiciem piłki z linii bramkowej bramki Olimpii.
   Z przebiegu meczu byliśmy zespołem lepszym, mieliśmy więcej sytuacji z gry, niewykorzystanego karnego. Trzeba jednak powiedzieć, że w końcówce szczęście się do nas uśmiechnęło, bo też mogliśmy bramkę stracić. Można mieć po tym meczu poczucie niedosytu, ale ten remis trzeba uszanować, bo końcówka w naszym wykonaniu była nerwowa – mówił po meczu Szymon Waga, trener rezerw Olimpii.
   
   Olimpia II Elbląg – Tęcza Biskupiec 0:0

   Olimpia: Rutkowski – Korkliniewski, Filipczyk (46' Krasa), Zaleski (73' Kulesz) Ziewiec, Bucio, Wierzba, Kordykiewicz, Bradtke, Komorowski, Nestorowicz

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Mecz w ubiegłym tygodniu odbywał się w IŁAWIE a nie w Jezioraku. A Zaleskiego kto zmienił według Pana ?. Kulesz czy Kulesza ?. Agata Kulesza chyba. Krótka relacja a Pan jakby nie zrobił literówki albo lapsusu językowego redaktorze nie byłby Pan sobą.
ups (2018.11.11)

info

7  
  3
Nie badz taki hej do przodu.
(2018.11.11)

info

1  
  2
Do komentarza powyżej. Jak się za coś bierze pieniążki to należy wykonywać to sumiennie i solidnie a nie na odwal.
Ups (2018.11.11)

info

5  
  2
Dzięki za korektę :)
Ups (2018.11.11)

info

4  
  0
Remis z Tecza Biskupiec? Serio? Kiedys to tacy dostawali 7-8 goli i jechali do domu. Nizej upasc juz sie nie da.
nbvnv (2018.11.11)
Zauważyłeś ignorancie że to 17 latkowie grają w 2 drużynie .
Pops (2018.11.11)



Reklama X