Dynamo Bukareszt to 8. zespół rumuńskiej ekstraklasy. Piłkarze ze stolicy Rumunii potrzebowali szesnastu minut, aby po raz pierwszy pokonać Krzysztofa Pilarza broniącego bramki Olimpii Elbląg.
- Graliśmy z zespołem rumuńskiej ekstraklasy i tak też wyglądała różnica na boisku. Dynamo to zespół bardziej wybiegany, bardziej poukładany taktycznie – mówił Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
Żółto - biało - niebiescy bramki stracili po kontratakach. Po 90. minutach na boisku w Gniewinie widniał wynik 4:0 dla Dynama. To nie rezultat tego meczu był jednak najważniejszy. Sztab szkoleniowy elbląskiego zespołu wie nad czym musi jeszcze popracować przed rozpoczęciem nowego sezonu.
- Zbyt wiele błędów popełnialiśmy, szczególnie w defensywie, aby myśleć o korzystnym rezultacie – komentował Adam Boros.
Na taki wynik miał też wpływ skład Olimpii, który niemal w połowie składał się z zawodników testowanych. Ten mecz udzielił również odpowiedzi na temat dalszych losów niektórych kandydatów do gry w Olimpii.
- Z niektórymi chłopcami będziemy już rozmawiać o przyszłości – mówił trener Olimpii.
Kolejny sprawdzian już w najbliższą środę. Na boisku przy ul. Moniuszki zmierzą się dwie Olimpie: ta z Elbląga podejmie tę z Grudziądza. To będzie przedsmak ligowych spotkań obu drużyn. Spotkanie obu Olimpii będzie dla trenera Adama Borosa okazją do sprawdzenia nowych kandydatów do gry w elbląskim zespole. Także nowych piłkarzy, którzy w meczu z Dynamem Bukareszt nie wystąpili.
Olimpia Elbląg 0-4 Dinamo Bukareszt Bramki 0:1 - Sorescu (16. min.), Hanca (29. min.), Popa (74 min.), Șerban (81. min.)
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg