Nie ma to jak ultra

11
10.05.2025
Nie ma to jak ultra
fot. Sebastian Malicki
Niespełna siedem godzin potrzebował Tomasz Szałachowski z 9 Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego na pokonanie 80 kilometrów „Ryku Jelenia“. W Meble Wójcik Ultra Wysoczyzna na kilku dystansach wystartowało ok. 1500 osób. Zobacz zdjęcia.

Piąta rano, na polanie w Bażantarni do morderczego biegu na dystansie 80 kilometrów ruszają biegacze uczestniczący w „Ryku Jelenia“.

- Dystans może mnie tak nie odstrasza, bo od grudnia przynajmniej maraton co miesiąc biegam. Bardziej obawiam się kontuzji - mówił pan Krzysztof. - Przepis na ukończenie takiego dystansu? Do 40 kilometra nie przesadzać z tempem, odżywiać się, pić. Nie czekać, aż będzie sucho w ustach.

Pierwszy na mecie zameldował się Tomasz Szałachowski z Dobrego Miasta, który 80 kilometrów pokonał w czasie niespełna 7 godzin (6 godzin 52 minuty i 36 sekund, to nowy rekord trasy!). Zwycięzca jest żołnierzem 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego. W ubiegłym roku Tomasz Szałachowski zajął drugie miejsce na dystansie 80 kilometrów.

O godzinie 7 z Tolkmicka wystartowali zawodnicy rywalizujący na dystansie 54 km w biegu „Wycie Wilka“.

Dwie godziny później z Bażantarni wyruszyli zawodnicy na trasę „Kwiku Dzika“. Do pokonania mieli 22 kilometry. Ten dystans najszybciej ( godziny 4 minuty i 9 sekund) pokonał Michał Kurowski.

- Bardzo fajna trasa. Mimo wczorajszego deszczu dało się szybko zbiegać. Polecam każdemu. Największa trudność na trasie to mimo wszystko błoto - swoje wrażenia z trasy opisywał Szymon Zabrodzki (12. na mecie). - Przy ciekach wodnych bywało ślisko.

Kiedy pierwsi zawodnicy z „Kwiku Dzika“ wbiegali na metę przy restauracji Myśliwska, na dole do biegu „Pisk Lisa“ na dystansie 13 kilometrów szykowała się kolejna grupa biegaczy.

Zmęczenie na twarzach, ale też uśmiech, że jeszcze tylko kilkadziesiąt metrów i już meta towarzyszyły biegaczom na ostatnich metrach. I na finiszu trzeba było wykrzesać resztki sił, gdyż organizatorzy trasę ostatnich metrów wyznaczyli „pod górę“.

- Biegnę, żeby się sprawdzić. Biegam po Bażantarni, dziś postanowiłam po raz pierwszy sprawdzić się w zawodach - mówiła pani Marta. - Jak się przygotować? Trenować. Albo wziąć sobie psa i z psem biegać, jest wtedy dodatkowa motywacja.

Na tym dystansie triumfował Patryk Sowiński z czasem 1 godzina i 13 sekund.

Zawody potrwają cały dzień. Aktualne wyniki można sprawdzić tutaj.

SM

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

super impreza !! Aby tak dalej
(2025.05.10)
Ultra Wysoczyzna to wydarzenie, które udowadnia, że bieganie w terenie to nie tylko sport, ale prawdziwa próba charakteru. Trasa pełna wyzwań - błoto, przewyższenia, śliskie ścieżki - testuje nie tylko przygotowanie fizyczne, ale też mentalną wytrzymałość. Kto raz tego doświadczy, wie, że meta to nie tylko koniec biegu, ale triumf nad własnymi słabościami.
(2025.05.10)

info

16  
  5
Nie no lepszej imprezy nie widziałem-:))) te gadki. agitacje do ludu, czarna wołga:))
(2025.05.10)

info

7  
  2
Biegajcie, biegajcie po 100 km. Ortezy czekają
(2025.05.10)
No może w 7 godzin bym tego dystansu nie pokonał ale w 70 tu już myślę że tak.
(2025.05.10)

info

3  
  0
A tygryska z browaru jak widac nie było hłe hłe a taki wypłoszczony :D
(2025.05.10)

info

1  
  2
Prośba do organizatorów, żeby informacje dla kierowców o zamkniętej drodze pojawiały się na początku drogi, tak aby można spokojnie zmienić trasę. Niestety ale po raz kolejny trzeba było się zderzyć ze znakiem "zakaz ruchu" i zawracać. A poza tym impreza spoko. :)
MISIOR13 (2025.05.10)

info

4  
  0
Biegać, ćwiczyć a wnuki będą wdzięczne
(2025.05.10)
Panie Sebastianie najlepszy wynik na 22km to nie 31,41 jak w artykule to połowa dystansu najlepszy zrobił w godzinę
Wynik (2025.05.10)
@Wynik - Przepraszam chodziło mi o 13km
Wynik poprawny (2025.05.10)