Ni to basen, ni to kąpielisko...

40
19.07.2011
Ni to basen, ni to kąpielisko...
fot. AD
Przychodząc tam, proszę nie oczekiwać, że woda będzie przejrzysta jak w basenie, bo ta woda jest pobierana z rzeczki. Przychodząc na basen w Elblągu, trzeba myśleć, że przychodzi się nad jezioro, które ma obudowane brzegi – przekonuje Bogusław Tołwiński, dyrektor Departamentu Sportu Urzędu Miejskiego i zaprasza na środowy festyn wodny.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Departament Sportu Urzędu Miejskiego w Elblągu zapraszają na I Wakacyjny Festyn Dzieci i Młodzieży w sportach wodnych. Impreza odbędzie się w środę 20 lipca na terenie basenu miejskiego przy ul. Spacerowej 1. Początek o godz. 10.30. O festynie i o naszym basenie rozmawiamy z Bogusławem Tołwińskim, dyrektorem Departamentu Sportu Urzędu Miejskiego.
   
   – Departament Sportu zajął się basenem, bo...?
   
Bogusław Tołwiński: – Chcemy jak najlepiej wykorzystać basen miejski, który jest czynny całe lato. Na razie odbywają się tam rozgrywki siatkówki plażowej i poza tym niewiele. Planowałem takie działania od lat, teraz mogę przejść do realizacji. W środę chciałbym zaproponować formułę festynu wodnego dla dzieci i młodzieży, polegającego na bardzo prostych rzeczach. Będzie wyścig pływacki na 100 i 400 metrów, wyścigi na dętkach oraz przepłynięcie basenu. W tej ostatniej konkurencji nie będzie się liczył pierwszy, ale każdy, kto ją ukończy. Każdy uczestnik otrzyma jakiś napój, coś słodkiego... Chciałbym też pokazać wypoczywającym na basenie aquathlon, czyli bieg i pływanie. Dyscyplinę zaprezentują zawodnicy sekcji MKS Truso. To dyscyplina dla każdego, więc myślę, że z czasem zaczniemy organizować takie zawody.
   
   – Dlaczego w środku tygodnia i dlaczego tak wcześnie?
   
– Generalnie chodzi nam o zaktywizowanie dzieci i młodzieży, która już jest na basenie. Godzinę 10.30 wybraliśmy ze względów bezpieczeństwa – o tej porze ratownicy mają najmniej pracy. Natomiast jeżeli się okaże, że zainteresowanie dzieci, młodzieży i dorosłych tą propozycją jest duże, to taką samą imprezę zorganizujemy w sobotę lub w niedzielę. To kolejne działanie sondujące zapotrzebowanie elblążan, zobaczymy, czy to chwyci...
   
   – I nie obawia się Pan o frekwencję?
   
– Pamiętam, jak w 1999 roku organizowaliśmy pierwsze Grand Prix Elbląga w biegach. Startowało trzydzieści osób, w tym dwudziestu to byli moi zawodnicy z sekcji. Co imprezę uczestników przybywało i teraz regularnie biega już ponad sto osób, a zdarza się, że liczba uczestników dochodzi do dwustu. Uważam, że cykliczność to jest to, co chcemy promować, bo to zapewnia zainteresowanie. W przyszłym roku bardzo będę dążył do tego, żeby co tydzień coś się odbywało na basenie.
   
   – Ale elblążanie narzekają na wodę w basenie.
   
– Ponieważ nie zdają sobie sprawy, że to bardzo nietypowy zbiornik wodny. Mówimy basen lub kąpielisko miejskie, ale nie jest to basen i nie jest to kąpielisko. Nie basen, ponieważ woda jest napływowa, nie kąpielisko, ponieważ jest to obiekt zamknięty, obudowany. W przepisach nie ma takiej formuły. Przychodząc tam, proszę nie oczekiwać, że woda będzie przejrzysta jak w basenie, bo woda jest pobierana z rzeczki. Przychodząc na basen w Elblągu, trzeba myśleć, że przychodzi się nad jezioro, które ma obudowane brzegi. Kiedyś znajoma ze Stanów, gdy zaprowadziłem ją na basen, zapytała wprost: czy wyście wybetonowali jezioro?
   
   – Więc ręczy Pan za czystość wody?
   
– Od 18 lat co roku spędzam tam większość wakacji i nigdy nie przytrafiła mi się żadna choroba. Poza tym badania przeprowadzane są regularnie i sanepid na pewno pilnuje czystości tej wody. Natomiast podkreślam jeszcze raz – nie jest to basen z przejrzystą wodą, ale z wodą, w której na pewno można pływać i dobrze się bawić.
   
Piotr Derlukiewicz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
"Przychodząc na basen w Elblągu, trzeba myśleć, że przychodzi się nad jezioro, które ma obudowane brzegi" - buaaahhaaaahhaaa, uuu niezłe!! Zdecydowanie wolę normalne jezioro niż obudowane jezioro :)
(2011.07.19)

info

0  
  0
Zamiast narzekać na czystość wody. .. przestańcie do niej szczać, srać i wrzucać śmieci!!!
SZPILKAA (2011.07.19)

info

0  
  0
Ja uważam, ze Elblag jako miasto majac takie miejsce do zagospodarowania powinien sie bardzo mocno wstydzic, ze nic konkretnie sie z tym miejscem od lat nie dzieje :( A co do sformułowania "To nie jest Basen): to dlaczego kilka lat temu stwierdzono, ze to najwiekszy odkryty basen w Europie>?. Co do festynu pomysł świetny. A co do tych co siedza na stołkach to parodia. .. pchaja kase sobie w kieszenie stac ich na obiadki w urzedzie i to co liczy sie dla ludzi maja gdzies. ..
Ardas (2011.07.19)

info

0  
  0
A kto jest ministrem sportu UM w Elblągu?
(2011.07.19)

info

0  
  0
Departament Sołtysa wsi elblążkowo
(2011.07.19)

info

0  
  0
A wiecie gdzie pierwszy raz w życu zobaczyłem narciarza wodnego? Właśnie na naszym basenie. Teraz to nie do pomyślenia.
(2011.07.19)

info

0  
  0
panie Tołwinski przestań pan sie poniżać. Jak basen może być jeziorem ? Zamiast pleść bzdury "trzeba myśleć. .. " zajrzyj do encyklopedii pod hasłem "jezioro"
Balotelli (2011.07.19)

info

0  
  0
"Nie liczy się wynik, tylko każdy, kto ukończy". .. to znaczy że może ktoś nie ukończyć wyścigu?I co z nim? Horror jakowyś. .. .
fiffffik (2011.07.19)

info

0  
  0
mi sie ten basen podobal z 5dni pierwszych bylem potem nie chodzilem. .. dlaczego?woda brudna ze hoho pelno dzieciakow wrzuca tam smieci. .. itd :) mi sie podobalo te 5pierwszych dni a jesli porownujecie ten basen do jeziora to jutro biore wedke i ide lowic ryby; D
(2011.07.19)

info

0  
  0
To co wyprawiają państwo od rekreacji, organizacji imprez ich przerasta. Pora wymienić ludzi na tych stanowiskach na biznesmenów. Popatrzmy mamy basen który jest nie wykorzystany tak by wszyscy byli zadowoleni. DLACZEGO w tym miejscu nie zbuduje się krytej pływalni z otwieranym dachem w lato. Niecka już jest tylko ściany i reszta. Warunki na takim basenie by były inne i czystość, do tego cały rok basen by był czynny bo obecnie-straty. Mamy kryte lodowisko i co stoi prawie cały rok nie czynne- straty, w innych miastach otwarte nawet w lato i pełno ludzi chcących jeżdzić na łyżwach. Wykorzystajcie te obiekty które są bo nie potraficie dbać o rozrywkę mieszkańców i turystów. Z łaski imprezka. NIE TĘDY DROGA.
(2011.07.19)

info

0  
  0