W tegorocznej edycji mistrzostw wzięło udział ponad 44 000 młodych adeptów siatkówki. W samym finale wystąpiło prawie 800 siatkarzy i siatkarek, którzy rywalizowali w sześciu kategoriach dwójek, trójek i czwórek chłopców i dziewcząt. Jest to największy w Polsce cykl siatkarski skierowany do dzieci. Po raz kolejny ambasadorami imprezy zostały ikony polskiej siatkówki: Sebastian Świderski i Piotr Gruszka. Oprawą finałów w Zabrzu zajęła się para znana z meczów narodowej reprezentacji: Grzegorz Kułaga i Marek Magiera.
- W wielkim skrócie opiszę Wam tę imprezę kilkoma prostymi słowami: entuzjazm, pasja, radość, walka do ostatniej piłki niezależnie od wyniku, i to co najważniejsze - szacunek! Szacunek do siebie, do gry, do przeciwnika. Normalnie miód na serce – napisał na swoim blogu „Krótka piłka” Marek Magiera.
W tegorocznych finałach Elbląg reprezentowały trzy drużyny. Największy sukces osiągnęli chłopcy występujący w wiodącej kategorii czwórek. Drużyna Ataku w składzie: Szymon Patecki, Kamil Dobosz, Oskar Woźny, Antoni Posadzy, Kacper Sienkiewicz oraz Wiktor Pusz przez trzy dni rozegrała aż 11 spotkań. Chłopcy po ciężkich spotkaniach dotarli do finałowej czwórki, w której mimo wyrównanej walki nie sprostali ostatecznie wymagającym rywalom z Kielc, Łodzi i Grudziądza.
- Gdy 5 lat temu, we wrześniu 2013 roku, rozpoczęliśmy nabór do pierwszej w historii klubu sekcji siatkarskiej dzieci, nikt nie spodziewał się, że w ciągu tak krótkiego okresu będziemy walczyć o medal w najbardziej prestiżowej kategorii "4" chłopców finałów Kinder + Sport i przywieziemy wicemistrzostwo Polski z kategorii "2" w 2016 r. Poziom sportowy chłopców z roczników 2005 jest niesamowity, rośnie nam pokolenie wielkich mistrzów na miarę tych zdobywających Mistrzostwo Świata w 2014 roku – mówi Piotr Kowal, trener IKS Atak.
IKS Atak Elbląg rozpoczął w naszym mieście siatkarską pracę u podstaw. Obecnie przygodę z tą dyscypliną rozpocząć mogą już dzieci z rocznika 2010. Systematyczna praca i kształtowanie zawodników od najmłodszych lat przynosi efekty w postaci czołowych miejsc na arenie ogólnopolskiej.
Miejmy nadzieję, że to pozwoli w przyszłości na odrodzenie w naszym mieście męskiej siatkówki seniorskiej. Niestety do tej pory brak odpowiedniego zaplecza sprawiał, że obiecujący elbląscy wychowankowie już na etapie juniora trafiali do ośrodków siatkarskich w Gdańsku czy Olsztynie, które gwarantowały dalszą karierę.