Niewiele brakowało, by sprawdziły się przedmeczowe zapowiedzi elblążan o kolejnej ligowej niespodziance. Po 5 minutach był remis 1:1, efekt solidnej obrony z obu stron boiska. Ale kolejne minuty twardego pojedynku upływały pod znakiem niewielkiej przewagi bramkowej Techtransu Daradu. Gospodarze gonili wynik i na kilkanaście sekund przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania po rzucie Dmitrija Afanasjewa objęli prowadzenie 15:14.
To prowadzenie nie zniechęciło elblążan do walki. Już w 35 min. meczu prowadzili 17:16, w pięć minut później było już 20:18 dla Techtransu Daradu, ale gospodarze nie odpuścili i doprowadzili do remisu 20:20 na kwadrans do końcowej syreny. Elblążanie ponownie poderwali się do skutecznej walki, ale w 48 min. z gradacji kar czerwoną kartkę zobaczył Maciej Borsukowicz, a w 50 min. boisko opuścił za faul najskuteczniejszy w elbląskiej ekipie w tym meczu Michał Janusiewicz. Ubytki kadrowe wykorzystali gospodarze. Mocniej zaatakowali i w 55 min. prowadzili 27:24. Na nic zdały się próby piłkarzy Techtransu dążących do zniwelowania strat, Piotrkowianin zdecydowanie wygrał końcówkę tego meczu.
Najskuteczniej dla gospodarzy, którzy zarobili 14 min kar, rzucali: Sebastian Różański - 9 i Dymitro Zinchuk - 6 bramek.
Techtrans Darad: Głębocki, Wróbel - Marzec 1, Cielątkowski 2, Borsukowicz 1, Jankowski 1, Korzeniowski 5, Gujski 2, Fonferek 1, Janusiewicz 9, Babicki 3, Almandy 2, Januszewski, Kwiatkowski. Trener Ryszard Słaba. Kary 16 min.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter