W turnieju zagrały cztery drużyny, aż trzy wystawił IKS Atak. Czwarta powstała spontanicznie i była bliska sprawienia „zawodowcom” niespodzianki. Zespoły zagrały systemem „każdy z każdym”.
Tomasz Woźny, Jarek Czyżewski i Jan Maliszak, czyli Atak II to podpory elbląskiej halowej drużyny i reprezentacji Polski.
Drugie miejsce zajął Atak I: Łukasz Biedrzycki, Przemysław Gronkiewicz, Andrzej Młynarczyk. To także podstawowi gracze mistrzów Polski w halowej „siedzącej” siatkówce.
Trzecie miejsce przypadło Dętkom, czyli tercetowi: Jacek Kozłowski, Krzysztof Wojtaszek i Michał Suliga.
Ci poza podium to Admirał - Kuba Hryniewicz, Piotr Jaśkiewicz i Mariusz Nowak.
Zawodnicy i obserwatorzy turnieju są zgodni - to się musi przyjąć. Gra jest świetna, wymagająca oczywiście dużych umiejętności i ambicji. Te pokazowe mecze stały na wysokim poziomie. O wygranej decydowały niuanse techniczne i odrobina szczęścia - tego najwięcej mieli zwycięzcy pod wodzą kapitana Ataku Jarka Czyżewskiego.
***
W plażową odmianę siatkówki na siedząco grają drużyny złożone z trzech zawodników. Grają nie na piasku, a na specjalnej macie z oznaczonym placem gry. Boisko też jest znacznie mniejsze niż to halowe - ma 5 na 6 metrów. Siatka zawieszona jest na wysokości 1,15 m. Zasady gry są takie same jak w odmianie halowej. Mecze rozgrywane są w dużym tempie, wymagają niezwykłego refleksu i wielkiej sprawności.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter