W ostatnim meczu ligowym przeciwko Samborowi, elblążanki wygrały różnicą pięciu trafień. Pierwsza runda nie była jednak dobra w wykonaniu jutrzejszego rywala Startu, o czym świadczyło zaledwie pięć punktów po 11. kolejkach. Nowy rok podopieczne Bartłomieja Peplińskiego miały okazję rozpocząć od niespodzianki, bo były bardzo bliskie pokonania mistrza Polski z Lublina, jednak ostatecznie przegrały jedną bramką. W kolejnym spotkaniu Sambor po raz kolejny udowodnił, że jest w stanie nawiązać walkę z faworyzowanymi drużynami, o czym świadczy remis z Pogonią. W kolejnych meczach tczewianki wywiozły komplet punktów z Olkusza oraz zremisowały z Olimpią, dzięki czemu po kilku dobrych występach dopisały do swojego konta cztery oczka. W ostatnim meczu Samborzanki miały doskonałą okazję, by umocnić się na 9. miejscu i oddalić od strefy spadkowej, jednak znów zabrakło jednej bramki. Do Elbląga drużyna z pomorza przyjedzie z chęcią odegrania się za przegraną z Piotrcovią, a wspomagać ją będą kibice, którzy pojawiają się w naszym mieście zazwyczaj w dość licznej grupie. Z kolei Start, jeśli chce zająć jak najwyższe miejsce przed play-offami, nie może sobie pozwolić na stratę chociażby punktu. Elblążanki mają ich aktualnie na swoim koncie dwadzieścia jeden i depczą po piętach Pogoni, która ma o jedno oczko mniej (w tej kolejce Szczecin zmierzy się z MKS Lublin). Jeśli Start zwycięży z Samborem to najprawdopodobniej awansuje na miejsce piąte, oczywiście o ile szczecinianki nie sprawią niespodzianki w Lublinie. Tczewianki już nie raz udowodniły, że są zespołem nieobliczalnym - Sambor w tej rundzie wyraźnie poprawił swoje granie - powiedział Antoni Parecki. - Co prawda przegrał kilka meczów jedną bramką, ale jeśli do tego meczu wyjdziemy o wiele bardziej skoncentrowani niż do ostatniego z Lublinem, to wygramy - dodał trener. Według Aleksandry Jędrzejczyk nasza drużyna ma duże szanse na wygraną - Jutro zagramy mocną obroną i skutecznymi kontratakami. Będziemy grać spokojną piłkę ręczną i jestem przekonana, że wygramy. Mecze z Samborem zawsze są zacięte, ale myślę że wyjdziemy z tego boju zwycięskie. Wierzę w swój zespół - zakończyła nominalna skrzydłowa.
Elblążanki przystąpią do jutrzejszego spotkania bez kontuzjowanej Edyty Szymańskiej oraz Agnieszki Wolskiej. W składzie Sambora zabraknie natomiast Karoliny Olszowej oraz Hanny Strzałkowskiej. Warto przypomnieć, że w drużynie przyjezdnych są byłe zawodniczki Startu: Marta Wiercioch, Agnieszka Kordunowska-Lupa oraz Justyna Domnik.
Początek spotkania Start - Sambor o godz. 16. Dwie godziny później na parkiet wybiegną piłkarze ręczni Wójcika, którzy zmierzą się z SMS Gdańsk. Kibice, którzy zakupią bilet na mecz Startu, będą mogli zostać na drugim pojedynku bezpłatnie.
Na mecz z Samborem zaprasza Monika Aleksandrowicz, z którą klub kibica przeprowadził również wywiad 'na ludzie'. Zachęcamy do odwiedzania profilu
Start Elbląg TV na Youtube oraz
fanpage na Facebooku.
Patronem medialnym Startu jest elbląska gazeta internetowa portEl.pl